analny_wybawca
29.11.09, 14:49
Dziś w Warszawie było ładnie. Naprawdę ładnie. Listopad, słoneczko świeci, nic
nie pada, sucho, cud miód. Wybrałem się więc na wycieczkę, przy okazji
chciałem podpatrzeć jak idzie budowa słynnego Mostu Północnego im. HGW.
Wszystko pięknie, ludzie muszą przeżywać codzienny horror korków spowodowanych
rozkopanymi i fatalnie oznakowanymi drogami (największe zdziwienie czeka na
jadących lewym pasem Modlińskiej w stronę Legionowa, który przy statoilu staje
się pasem tylko do skrętu). W drodze powrotnej trafiłem na śmieszny fragment
(okolice Selgrosa na Białołęce). Z 3 pasów (a kto tam jeździ to wie, że prawy
pas mieści autobus i osobówkę obok siebie) robią się 2 (są znaki i nowe żółte
linie), oczywiście stoi limit 40km/h. Zwolniłem sobie do 60, co i tak wydawało
się ślimaczym tempem na prostej, szerokiej drodze. Najbardziej jednak
zaskoczyła mnie straż miejska stojąca za czymś (przystanek albo jakiś kiosk),
mijając ich zdążyłem tylko zauważyć że "celują" z fotoradaru umieszczonego w
środku auta. No więc oczekuję teraz listu poleconego z fotografią z wycieczki,
bo gdzie może się ustawiać SM jak nie na szerokim i prostym odcinku drogi z
ograniczeniem do 40? No przecież nie staną 2km dalej, tam gdzie rozkopy budowy
pod most północny.
Wiem, niedostosowałem...