marek.dumle
30.11.09, 16:32
Niektórzy na forum rzucają jako argumenty jakieś wskaźniki
wypadkowe. Typu na przykład Niemcy - 5 wypadków, a Polska - 20
wypadków. Powołują się przy tym na ADAC.
Nie podają przy tym:
-czy to wskaźnik względny czy bezwzględny (i do czego odniesiony
jeżeli względny)
-czy uwzględnia ruch autostradowy czy nie uwzględnia
-czy uwzględnia ruch miejski
-czy uzględnia drogi typu gminnego
-jakiemu okresowi odpowiada (okres badań)
Nota bene - po co porównywać Polskę z Niemcami, skoro w obu krajach
jest zupełnie inna infrastruktura drogowa, jeżdżą samochody o innym
poziomie technicznym i inna jest struktura samego ruchu? (o poziomie
ratownictwa nawet nie wspominam)
Jaki jest sens rzucania takich bezużytecznych wskaźników poza chęcią
wkurzenia współrozmówców na forum?