wolfgang87
08.12.09, 13:46
Jakis rok temu zdarzylo mi sie pare sytuacji, ze osobnik na pasie obok (jakos tak wychodzilo, ze na bardziej lewym pasie) postanawial gwaltownie zmieniac pas na moj. Jako nic sie nie stalo, wybrnalem bez szwanku. Ale jakos ludzie nie sa przyzwyczajeni, ze istnieje cos takiego jak martwa strefa w lusterku (a przy wiekszosci ustawien istnieje).
Jakos od dluzszego czasu nie mam problemu, chyba po prostu unikam dluzszej jednostajnej jazdy w martwej strefie. To chyba sprawilo, ze juz takich sytuacji nie ma.
Niestety rowno (i raczej wolno) nie znaczy bezpiecznie :) Trzeba jeszcze wiedziec gdzie nie warto przebywac dluzej niz ulamek sekundy.