Rynna na 8ce

09.12.09, 23:55
Jadąc dziś tą rynną na ósemce zauważyłem dwie rzeczy:

1.Między Kępnem i Sycowem teraz już nie da się wyprzedzić
ciężarówki. Bo albo linia ciągła, albo wysepki, albo słupki, albo
pasy dla skręcających w lewo (nie wiadomo po co), albo linia
przerywana o długości 50-100 metrów (nie wiadomo po co, bo nie da
się wyprzedzić na takim odcinku chyba, że ma się rakietę)

2.Rynna powoduje zawężenie pola widzenia kierowcy. Skoncentrowany na
słupkach, palikach i wysepkach, na które nie chciałby się wpieprzyć
widzi tylko środek czyli asfalt przed sobą. Nie widzi pobocza
(piesi!) i sąsiedniego pasa.
    • edek40 Re: Rynna na 8ce 10.12.09, 07:08
      Chodzi o to, aby z "czarnej" ta droga zrobila sie "czerwona". To niestety kres
      mozliwosci tak waskiej i obciazonej drogi. Ale jesli wezmie sie jeszcze wplywy z
      fotoradarow, to juz bedzie calkiem dobrze.
      • wolfgang87 Re: Rynna na 8ce 10.12.09, 11:18
        Pamietam, jak w te wakacje wybralem sie w Bieszczady. To 9tka tez zostala skutecznie zblokowana. Wlasnie przez wysepki, linie ciagle, zakrety i "to różowe" po srodku:)
    • wojtek33 Re: Rynna na 8ce 10.12.09, 11:16
      Całe 16km, można w portki narobić za ciężarówką... i na prawdę nie
      wiesz po co są lewoskręty? gdyby nie było wydzielonych powierzchni
      wyprzedzałbyś tam?
      • edek40 Re: Rynna na 8ce 10.12.09, 11:35
        > Całe 16km, można w portki narobić za ciężarówką... i na prawdę nie
        > wiesz po co są lewoskręty?

        Ja nie wiem, ja!!! Bo wiesz, ja nadrabiam w drodze do pracy okolo 5-6 km z uwagi
        na to, ze nie ma mostu. Tym samym, w celu zachowania bezpieczenstwa zaniechuje
        prob pokonania Wisly wbrod i jade dalsza droga. A gdyby tak, z uwagi na
        bezpiecznestwo tak tych skrecajacych, jak i tych, ktorzy jada prosto, ograniczyc
        nieco ilosc skrzyzowan?
      • emes-nju Re: Rynna na 8ce 10.12.09, 12:51
        wojtek33 napisał:

        > Całe 16km, można w portki narobić za ciężarówką...

        Mozna.

        W czasie potrzebnym na pokonanie tego dystansu za ciezarowka utworzy sie
        kolumna, ktora z cala pewnoscia nie zdarzy sie rozladowac na coraz krotszych
        odcinkach, na ktorych mozna wyprzedzac (tym bardziej, ze coraz czesciej sa to
        odcinki pod gore i na zakretach). Skutek tego jest taki, ze po pierwsze predkosc
        srednia jeszcze spadnie (z zalosnych ok. 50 km/h), a po drugie jazda robi sie
        jeszcze bardziej nerwowa. Nawet dla kogos jadacego spokojnie (z wielka radoscia
        pokonujac 1 km w 2 minuty) - po forumowemu :-P Glownie dlatego, ze jak zbierze
        sie odpowiednia liczba osob, to rosnie prawdopodobienstwo, ze ktos sie wkur.i i
        zacznie wyprzedzac w watpliwych sytuacjach.
        • marek.dumle Re: Rynna na 8ce 12.12.09, 12:39
          emes-nju napisał:

          > W czasie potrzebnym na pokonanie tego dystansu za ciezarowka
          utworzy sie
          > kolumna, ktora z cala pewnoscia nie zdarzy sie rozladowac na coraz
          krotszych
          > odcinkach, na ktorych mozna wyprzedzac

          Dokładnie tak.
          Na dokładkę niektórzy mają nie więcej jak 60 KM i nie śmigną.
          Tu nie Niemcy. Tutaj trzeba mieć duuużo KM.
          • emes-nju Re: Rynna na 8ce 12.12.09, 14:23
            marek.dumle napisał:

            > Tu nie Niemcy. Tutaj trzeba mieć duuużo KM.

            To prawda. Moje poczucie bezpieczenstwa znaczaco wzroslo od czasu kiedy jezdze
            autem z silnikiem o mocy ponad 150 KM ;-) To daje komfort blyskawicznego
            wyprzedzania.
    • wichura Re: Rynna na 8ce 10.12.09, 11:54
      > pasy dla skręcających w lewo (nie wiadomo po co)
      To akurat jedyny element "nowego designu DK" pozytywnie wpływający
      na bezpieczeństwo. Zbyt często zdarzają się matoły, które na drodze
      jednojezdniowej - jadąc w kolumnie innych aut, często wyraźnie ponad
      100 km/h - nagle zaczynają hamować, dopiero po kilku sekundach
      włączając lewy kierunkowskaz. A potem tamują ruch, jeśli ich z
      przeciwka ktoś nie puści.
      Co do wyprzedzania - niestety, jest na to jedna rada: pie***ć
      wszelkie znaki poziome. Widzę, że dam radę bezpiecznie
      wyprzedzić - jadę. Od biedy i wysepkę można ominąć z lewej. Ale
      debila, który wymyślił paliki powiesiłbym za ***! To jest zbrodnia
      przeciw ruchowi drogowemu!
      • edek40 Re: Rynna na 8ce 10.12.09, 11:58
        > To akurat jedyny element "nowego designu DK" pozytywnie wpływający
        > na bezpieczeństwo. Zbyt często zdarzają się matoły, które na drodze
        > jednojezdniowej - jadąc w kolumnie innych aut, często wyraźnie ponad
        > 100 km/h - nagle zaczynają hamować, dopiero po kilku sekundach
        > włączając lewy kierunkowskaz. A potem tamują ruch, jeśli ich z
        > przeciwka ktoś nie puści.
        > Co do wyprzedzania - niestety, jest na to jedna rada: pie***ć
        > wszelkie znaki poziome. Widzę, że dam radę bezpiecznie
        > wyprzedzić - jadę. Od biedy i wysepkę można ominąć z lewej. Ale
        > debila, który wymyślił paliki powiesiłbym za ***! To jest zbrodnia
        > przeciw ruchowi drogowemu!

        Pierwsza czesc wypowiedzi OK. Druga mogles sobie darowac.
        • wichura Re: Rynna na 8ce 10.12.09, 13:00
          Szczerze, choć niepolitycznie :)
          Po prostu tak jeżdżę. A zdania o słupkach będę bronił póki sił mi
          starczy: zero pożytku, dużo zagrożenia.
          Pozdrawiam
          • edek40 Re: Rynna na 8ce 10.12.09, 13:11
            > Szczerze, choć niepolitycznie :)
            > Po prostu tak jeżdżę. A zdania o słupkach będę bronił póki sił mi
            > starczy: zero pożytku, dużo zagrożenia.

            Ale nie widzisz tego, ze swoja jazda dajesz stawiaczom slupkow niepodwazalne
            argumenty? Ja rowniez jestem ich przeciwnikiem, bo nie mam zamiaru miec wypadku
            tylko dlatego, ze ktos ich nie zauwazy, albo ciut zle przyceluje w swoj pas. Im
            wiecej jednak takich, jak Ty, tym mniej argumentow przeciw slupkom.
      • emes-nju Re: Rynna na 8ce 10.12.09, 13:04
        wichura napisał:

        > Zbyt często zdarzają się matoły, które na drodze
        > jednojezdniowej - jadąc w kolumnie innych aut, często wyraźnie
        > ponad 100 km/h - nagle zaczynają hamować, dopiero po kilku
        > sekundach włączając lewy kierunkowskaz.

        Pasy do skretu do skretu nie przeszkadzaja takim matolom w zaprowadzaniu chaosu...

        Przeciez mozna jechac ok. 100 km/h, zeby sporo przed wysepka rozpoczynajaca pas do skretu w lewo dac po hamulcach, a dopiero po wyhamowaniu do bezpiecznych 20-30 km/h zjechac, z wlaczonym juz kierunkowaskazem na lewo. Dosc czesto widuje podobne obrazki. Trzeba jednak przyznac, ze pasy do skretu wyeliminowaly gwaltowne zatrzymywanie sie w celu skrecenia w lewo na jedynym pasie ruchu (dlatego jestem ich goracym milosnikiem - tam gdzie sa naprawde potrzebne; robienie pasow do skretu w kazda polna droga, to absurd - tam powinien byc zakaz skretu).

        A najbardziej ubawila mnie jedna pani, ktora na szczescie jadac bardzo powoli (miala niedaleko) zatrzymala sie na pasie do jazdy na wprost, a nastepnie powolutku ustawila sie na ukos tak, ze przod miala na pasie do skretu, a tyl na pasie do jazdy na wprost. I czekala... Sadze, ze dlugo, bo nie odwazyla sie skrecic "pode mnie" nawet jak zatrzymalem sie i kilka razy blysnalem swiatlami na potwierdzernie zapraszajacego machania lapa ;-) To byla miszczyni!
        • belkot_belkot_belkot Re: Rynna na 8ce 10.12.09, 13:38
          Na drogach klasy "drogi krajowej" trzeba maksymalnie unikać
          dopuszczalności skrętu w lewo bez świateł. Jeżeli w
          jednokilometrowej wsi jest 3 czy 4 takie pasy dla skręcających (na
          drodze krajowej!) to jest to chore.
          • emes-nju Re: Rynna na 8ce 10.12.09, 13:58
            belkot_belkot_belkot napisał:

            > Na drogach klasy "drogi krajowej" trzeba maksymalnie unikać
            > dopuszczalności skrętu w lewo bez świateł.

            W Czechach wszedzie tam, gdzie nie ma ograniczen predkosci (mozna jechac 90
            km/h), jest to zakazane.

            Wyobrazasz sobie jaki by sie w Polsce lament podniosl, ze sol ziemi naszej nie
            moze na pole prosta droga spod chalupy dojechac? I to mimo to, ze dotyczyloby to
            stosunkowo malej liczby wjazdow na pola, bo przeciez jak Polska dluga i szeroka,
            jedzie sie w ciaglym terenie zabudowanym :-P
            • wolfgang87 Re: Rynna na 8ce 10.12.09, 14:12
              Podoba mi się to. I to bardzo. Moznaby to zrobic. (Tak wiem, nie da sie)

              Juz jakis czas temu mozna bylo zauwazyc, ze pojawily sie stacje benzynowe "jednostronne". Namiastka autostrad :)
              • emes-nju Re: Rynna na 8ce 10.12.09, 14:22
                wolfgang87 napisał:

                > Podoba mi się to. I to bardzo. Moznaby to zrobic. (Tak wiem, nie da
                > sie)

                Alez da sie!

                Na gierkowne praktycznie kazda polna droga zasluguje na ograniczenie do 70 km/h, ktore ma sprawic, ze ZATRZYMUJACY sie na lewym pasie w oczekiwaniu na miejsce do skretu, nie beda stwarzac zagrozenia. W wielu miejscach pilnuje tego bezpieczenstwa fotoradar, choc wedlug mnie, chama, pirata i mordercy, lepiej sprawdzilby sie wydzielony pas do skretu.
                • belkot_belkot_belkot Re: Rynna na 8ce 10.12.09, 16:24
                  Te skręty w lewo na gierkówce kwalifikują się do CBA, CBŚ, AW i
                  prokuratora naraz...
                  • emes-nju Re: Rynna na 8ce 10.12.09, 16:33
                    Nie. W Polsce kwalifikuja sie do tego wylacznie kierowcy, ktorzy co? Ktorzy
                    NIEDOSTOSOWALI :-/
                    • wolfgang87 Re: Rynna na 8ce 10.12.09, 16:41
                      Nie mialem na mysli ograniczenie ilosc skretow. Nawet na jednopasmowych drogach. Trudno.
                      Jakos w duzych miastach mamy wielopasmowe drogi, ulice jednokierunkowe i czasami trzeba nadrabiac kilometry. Ale naprawde da sie z tym zyc.
                      Wiec i na trasie da sie z tym zyc.
                      90 kmh ? To zakaz lewoskretow i juz. Zjedz sobie w najblizsza drozke w prawo, tam wykrec i wroc.

                      Pomarzyc mozna...
                      • wolfgang87 Re: Rynna na 8ce 10.12.09, 16:42

                        Errata:

                        Nie, (PRZECINEK) mialem na mysli ograniczenie ilosc skretow.
                      • emes-nju Re: Rynna na 8ce 10.12.09, 16:47
                        wolfgang87 napisał:

                        > Nie mialem na mysli ograniczenie ilosc skretow.

                        Wiem. ja kpie z "trzeciej drogi" jako co i ruch widac w wykonaniu naszych
                        DEZorganizatorow ruchu.
      • belkot_belkot_belkot Re: Rynna na 8ce 10.12.09, 13:40
        wichura napisał:

        > Co do wyprzedzania - niestety, jest na to jedna rada: pie***ć
        > wszelkie znaki poziome.

        I płacić? Dzięki, nie stać mnie.
    • kos52 możliwość wyprzedzania albo zadbanie o przepustowo 10.12.09, 13:55
      W normalnych krajach jest wiedza o śmiertelności w związku z
      wyprzedzaniem i dlatego buduje się:
      - minimum dwupasowe drogi dwujezdniowe;
      a na drogach jednojezdniowych dba się o przepustowość poprzez:
      - pasy ruchu powolnego przed wzniesieniami;
      - pasy włączania,wyłączania przy skrzyżowaniu z drogą po prawej;
      - pasy dodatkowe środkowe włączania-wyłączania przy skrzyżowaniu z
      drogą po lewej stronie;
      - jeżeli zakazy wyprzedzania to z ograniczeniem ruchu pojazdom
      wolnobieżnym, to z nakazem jazdy z prędkością minimalną;
      - pasy środkowe-jako trzecie o zmiennym kierunku ruchu sterowane
      sygnalizacją S-4 w zależności od natężenia ruchu;
      - wyraźne określenie zakazu skrętu w lewo do nieruchomości na
      drogach z prędkością powyżej 50 km/h z blokowaniem ruchu kolumny
      pojazdów za sobą (art.3) a NIE dla malunków na jezdni
      umożliwiających niby takie działania;
      - wrażne określenie zakazu wykonywania szykan na drogach pow 50km/h
      - ....

      A może to zbyt trudne?
      • emes-nju Re: możliwość wyprzedzania albo zadbanie o przepu 10.12.09, 14:39
        kos52 napisał:

        > A może to zbyt trudne?

        To nie jest zbyt trudne. To jest zbedne, bo my mamy, jak zawsze, TRZECIA DROGE. I jak zawsze musimy isc pod prad ze smialo podniesionym czolem :-P
Pełna wersja