O co chodzi!?

12.12.09, 00:31
Wczoraj pozwoliłem sobie "zrobić" ~800km. po naszych wspaniałych
drogach powiatowych. Dlaczego po nich? Są "szybsze" niż krajowe,
mniej TIRów.
Zaobserwowałem dziwne zjawisko, całkiem szeroką asfaltową drogę, co
prawda bez pobocza,zwęża się po to aby "wybudować" wzdłuż niej
pobocze. Przedtem go nie było ale był asfalt, teraz jest ale "tylko"
utwardzone(to pobocze).Może ktoś wie czym to "zjawisko" jest
podyktowane? Ciekawe podejście do tematu! Poprawa bezpieczeństwa
poprzez zwężenie pasa ruchu?
Kiedyś mieliśmy gonić Japonię, o mało nie bankrutowała. Zaczęliśmy
gonić Irlandię, sami wiecie jak to wygląda. Czyż byśmy w
ramach "zemsty" postanowili gonić Chińczyków? Mam na myśli ścieżki
rowerowe?
Pozdr.
Pazdzioch

    • kozak-na-koniu Re: O co chodzi!? 12.12.09, 09:36
      Może Starostwo Powiatowe lub gmina buduje chodnik, ale ma problemy z
      wykupem dodatkowej ziemi; może chodzi o wygospodarowanie miejsca dla
      maszyn rolniczych, pędzenia zwierząt itp., może inaczej się nie
      da... W zasadzie, to przecież takie drogi z założenia są
      przeznaczone dla ruchu lokalnego i takie "wynalazki" moim zdaniem są
      tam bardziej uzasadnione, jak na drogach głównych i tranzytowych
      szlakach komunikacyjnych.
      • rekrut1 Re: O co chodzi!? 12.12.09, 10:55
        To nie drogi w terenie zabudowanym a np. przez las, droga lokalna?
        To skąd na nich TIRy?(mało ale jednak) Poza tym pobocze o szerokości
        50-80cm nie służy do żadnego wymienionego przez Ciebie celu
        (właściwie to sam nie wiem do czego może służyć). Jechałem na GPS
        więc mogła to być "żółta" nitka. Podejrzewam że spełniamy kolejne
        wytyczne UE. Wymagane pobocze robi się najtańszym kosztem olewając
        bezpieczeństwo.A miało być tak pięknie.
        • inguszetia_2006 Re: O co chodzi!? 12.12.09, 11:13
          Witam,
          Chodzi o to,że dzieci muszą chodzić do szkoły i niekoniecznie drogą
          przez bagna. Rowerem też będzie bezpieczniej po takim wydzielonym
          kawałku z jezdni. Dobrze wiesz, że pieszy na ulicy, to mój wróg nr
          1, ale rozumiem potrzeby małych, lokalnych społeczności. I rozumiem,
          że nie może być tak, że dziecko nie dotrze do szkoły,bo PKS się
          spóźni,a dwa przystanki można z buta potraktować, tylko trzema mieć
          po czym iść. Jestem ZA. Czy to dyrektywy unijne, czy nie, pal licho.
          Pzdr.
          Inguszetia
          • rekrut1 Re: O co chodzi!? 12.12.09, 15:01
            Ależ oczywiście, też jestem za. Nic nie mam przeciwko dyrektywom
            unijnym, nic nie mam przeciwko poboczom tylko dlaczego robi się je
            kosztem pasa ruchu? Zrywanie 60cm asfaltu(po którym jest wygodnie
            jechać rowerem), wyrównywanie brzegów a następnie usypywanie w tym
            miejscu pobocza(po którym jest o wiele bardziej niewygodnie jechać
            wspomnianym wehikułem) moim skromnym zdaniem jest głupie! To samo
            można było by uzyskać malując na asfalcie pasy (było by znacznie
            taniej).Najbardziej racjonalnym rozwiązaniem było by "dosypanie"
            wspomnianego pobocza obok, zwłaszcza że jest gdzie.

            Jeszcze jedno "ciekawe" rozwiązanie, na pewno nie na drodze lokalnej
            (nie zwróciłem uwagi żółta czy czerwona nitka).
            Droga(po kapitalnym remoncie) biegnie po co najmniej 1,5 metrowym
            nasypie, wąskie miękkie pobocze, głęboki rów a tuż za rowem gęsty
            szpaler drzew.
            Taka kombinacja nie daje najmniejszego marginesu na błąd kierowcy a
            o taki nie trudno(zwłaszcza w zimie)bo droga biegnie przez las. A i
            latem, biorąc pod uwagę cienką nitkę drogę i wąskie miękkie pobocze
            przy wymijaniu się z TIR-em łatwo o błąd.
            To też przyczynia się do 5500 tragedii, nie tylko szybkość.
            Pozdr.
            Pazdzioch
            • rekrut1 Re: O co chodzi!? 12.12.09, 15:06
              Jeszcze jedno. Naprawdę nie chcę bronić za wszelką cenę swojego
              zdania. Piszę o tym mając na względzie właśnie te 5,5 tyś. tragedii.
            • tymon99 Re: O co chodzi!? 12.12.09, 15:20
              może właśnie o to chodzi, żeby nie dało się wykorzystać pobocza do 'dawania
              marginesu'? innymi słowy, by pieszy idąc poboczem nie musiał co chwila uciekać
              do rowu przed pojazdami?
              • staszek585 Re: O co chodzi!? 13.12.09, 09:03
                tymon99 napisał:

                > może właśnie o to chodzi, żeby nie dało się wykorzystać pobocza do 'dawania
                > marginesu'? innymi słowy, by pieszy idąc poboczem nie musiał co chwila uciekać
                > do rowu przed pojazdami?

                Może coś w tym jest. Bo z tego co widzę, asfaltowe pobocze traktowane jest przez niektórych jako dodatkowy pas ruchu. Mało tego, często zmuszani jesteśmy do zjazdu na nie, bo "szybki i bezpieczny" jedzie i się śpieszy.
                Linia ciągła niewiele znaczy. Chyba musi być "betonik".
                Tylko czy piesi bądź rowerzyści skorzystają z pobocza wysypanego kamyczkami ?
                • rekrut1 Re: O co chodzi!? 13.12.09, 12:10
                  To już ostatnie zdanie w tej "paranoicznej" wymianie zdań.
                  Usunąć z samochodów - poduszki powietrzne(zamiast nich wprowadzić
                  kolec "eutanazyjny"), ABSy, ESP i inne "literówki" w celu
                  likwidacji "marginesów" bezpieczeństwa. Powinno to przynieść
                  zdecydowaną poprawę statystyk wypadkowych.
                  Widać ci co wymyślili poprawę bezpieczeństwa poprzez zwężanie dróg
                  myśleli podobnie(podobną argumentacją uraczono nas wręczając
                  Pokojową Nagrodę Obamie).
                  • jureek Re: O co chodzi!? 13.12.09, 12:25
                    Ale ja Cię Rekrut nie bardzo rozumiem. Po zwężeniu pozostał tak wąski pas, że
                    się na nim nie wyrabiasz, czy jak? Musisz zjeżdżać na pobocze, jak coś jedzie z
                    naprzeciwka, bo za mało jest miejsca, żeby 2 samochody się wyminęły?
                    Jura
Inne wątki na temat:
Pełna wersja