Buspasy a bezpieczeństwo

02.01.10, 21:57
Buspas na Łazienkowskiej podniósł bezpieczeństwo na
Siekierkowskiej :)
Niemożliwe? A jednak!
Okazało się, że Trasa Siekierkowska jest najkrótszą drogą do
ominięcia buspasa z Trasy Łazienkowskiej. Jeszcze kilka miesięcy
temu kierowcy jechali Trasą Siekierkowską z prędkością 70-80 km/h,
teraz maksymalna średnia prędkość codziennie rano to 20-30 km/h.

www.tvnwarszawa.pl/-1,1636266,0,,sondaz_tvn_warszawa_chcecie_wiecej_buspasow,wiadomosc.ht
ml
    • emes-nju Re: Buspasy a bezpieczeństwo 02.01.10, 23:10
      Bardzo bym chcial, zeby podajac wyniki sondazy, podawano tez na kim ten sondaz
      byl przeprowadzony...

      Jakos nie potrafie uwierzyc, ze 2/3 Warszawiakow z luboscia oglada jak ich
      miasto ogarnia bezruch (w kontekscie transportu, nalezaloby zapytac tez o zdanie
      tych, ktorzy mieszkaja pod Warszawa, ale w niej pracuja - ci sa najbardziej w
      d... z powodu radosnie produkowanych korkow w miescie, bo znaczna czesc nie ma
      zadnej alternatywy dla samochodu). A ogarnia. I nie dlatego, ze wymalowano
      buspas, a dlatego, ze zrobiono to BEZMYSLNIE. Radosnie zlikwidowano na Trasie
      Lazienkowskiej miejsce dla 17 tys. aut w taki sposob, ze "zawartosc" tylko 3
      tys. z tych wyeliminowanych znalazla dla siebie alternatywe w komunkacji
      miejskiej (kierowcy nie sa debilami! Gdyby autobusy stanowily alternatywe dla
      samochodu, z cala pewnoscia by z niej korzystali! Nie wszyscy, ale z cala
      pewnoscia byloby ich wiecej niz 1/6 sposrod tych, ktorzy na Trasie sie nie
      zmiescili).

      I jeszcze ta arogancja buta: "Nie komentuję ruchu samochodów osobowych w
      Warszawie - zastrzega Igor Krajnow, rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego". Noz
      sie w kieszeni otwiera, bo takie aroganckie (...) niszcza moje miasto!

      Nie. Nie dlatego, ze maluja buspasy, a dlatego, ze robia to BEZMYSLNIE. Np.
      znajomi z dzielnicy, w ktorej mieszkam (Goclaw) narzekaja, ze o ile skrocil im
      sie czas przejazdu na krotkim odcinku buspasa, o tyle znacznie wydluzyl sie czas
      wjazdu na Trase - generalnie sa do tylu. I to znacznie. To samo zdarzylo sie tez
      na Tarchominie, ale oczywiscie nikt tego nie zauwazyl i nie wyciagnal wnioskow.
      Np. takich, ze zablokowanie JEDYNEJ trasy dojazdu do centrum spowoduje korki na
      drogach prowadzacych do tej trasy - w przygniatajacej wiekszosci za waskich,
      zeby mozna bylo na nich wyznaczyc buspas bez calkowitego wyeliminowaia ruchu
      samochodow.
      • marek.dumle Są też dobre wieści 03.01.10, 00:45
        warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7413815,Znikna_korki_na_wylotowce_z_Warszawy__Kiedy_.html

        Zatkane Janki i Raszyn mamy omijać aż dwiema ekspresowymi trasami.
        Tylko kiedy? Niestety dopiero za kilka lat...
        • edek40 O... Oczywiscie!!! 03.01.10, 08:56
          warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7413747,W_Warszawie_brakuje_centrum_kongresowego.html
          Mamy juz Expo XXI bez dojazdow i parkingow, teraz zrobia centrum kongresowe. Brawo!
    • edek40 Re: Buspasy a bezpieczeństwo 03.01.10, 08:54
      Z tekstu wynika jeden, mocno niepokojacy wniosek: sposrod 17000 tys aut wraz
      zawartoscia, alternatywe w komunikacji miejskiej znalazlo zaledwie 3000. Albo
      nasi mieszkancy sa odporni na korki, albo, co duzo bardziej prawdopodobne,
      komunikacja nie jest w dzisiejszym ukladzie zadna alternatywa. Jednym czynnikiem
      jest niedopasowanie ukladu do potrzeb, co latwo poprawic, jesli tylko sie chce.
      Drugi jest znacznie trudniejszy do poprawy. Warszawa, zaniedbywana
      infrastrukturalnie ot dziesiecioleci, korkuje sie na maxa poza buspasami.
      Nieliczni szczesliwcy zalapuja sie na buspas na calej dlugosci. Ci mniej
      fartowni stoja w korkach do wjazdu na to "udogodnienie". Czesto bardzo dlugich.

      Generalnie Warszawa olala tych, ktorzy mieszkaja poza nia, ale pracuja w
      miescie. Tym samym podlizuje sie wyborcom, olewajac tych, ktorzy przykladaja sie
      do dobrobytu, ale prawa glosu nie maja.
      • staszek585 Re: Buspasy a bezpieczeństwo 03.01.10, 09:28
        E, tam. Warszawa to Warszawa. Zawsze się kasa znajdzie.
        Ale myślenie generalnie nie jest w cenie. Zrobimy Centrum, zrobimy Galerię handlową, zrobimy jeszcze coś (każdy może sobie wpisać swoje). Dojazd, parking ? A kto by sobie głowę zaprzątał takimi du...lami. Dadzą sobie radę.
        Jakiś układ komunikacyjny ? Zrobimy osiedle, ale bez dojazdu. Po co dojazd ?
        Oczywiście potem coś trzeba zrobić. Ale się nie da !!! I robi się jakieś substytuty. Jakoś będzie, no nie ?
        PS:
        Popatrzmy bardziej ogólnie: wręcz demontuje się transport publiczny. Nie bardzo wiadomo o co chodzi, więc pewnie tradycyjnie, chodzi o pieniądze. Do wzięcia, dla siebie?
        • rekrut1 Re: Buspasy a bezpieczeństwo 03.01.10, 10:40
          Za dwa lata mają wprowadzić płatny wjazd do "centrum". Wyobraźcie
          sobie że komunikacja miejska się zdecydowanie poprawi, powstaną nowe
          linie, wymieni się 20-30letni tabor na nowy. Czas dojazdu do pracy
          znacznie się skróci. Kto będzie chciał płacić za wjazd?
          Dochodzi jeszcze temat całkowicie zablokowanych okolicznych dzielnic
          parkującymi samochodami.
          Pozdr.

          PS. Poszukuję taniej działki w okolicy miasta nie zdominowanego
          przez wizjonerów - oszołomów.
          • edek40 Re: Buspasy a bezpieczeństwo 03.01.10, 12:06
            > PS. Poszukuję taniej działki w okolicy miasta nie zdominowanego
            > przez wizjonerów - oszołomów.

            Zapraszam w moje okolice - gmina Nieporet. Ale wiesz co, tu jest nieco drozej
            niz w Warszawie, np. w okolicach centrum Targowek. Ciekawe czemu?
            • hrderduch Re: Buspasy a bezpieczeństwo 03.01.10, 12:46
              Wybacz ale gdzie masz drożej? W Izabelinie, Stanisławowie, Kątach Węgierskich
              czy gdzie? Wola Aleksandra? We wspomnianej przez Ciebie okolicy, odnogach choćby
              Ostródzkiej, czy dalej Mochtyńskiej a nawet Kobiałki ziemia jest droższa o
              30-60% niż we wspomnianych przez Ciebie okolicach. Wiem co mówię, swojego czasu
              kupiłem tam troszkę ponad 3 hektary dziczy, podzieliłem na działki i dociągnąłem
              prąd.
              Przebitka była piękna.
              Jasne, jest tańsza w miejscach gdzie budują slamsy dla kredytowców
              korporacyjnych przy Berensona, generalnie jednak nie ma porównania.

              Generalnie Nieporęt nie jest złą okolicą ale bez przesady.
              • edek40 Re: Buspasy a bezpieczeństwo 04.01.10, 14:34
                > Wybacz ale gdzie masz drożej?

                Czemu sie ciskasz? Nie uprawiam kryptoreklamy. Dobrze mi sie tu mieszka, a wiem
                od zaufanej osoby, ktora sprzedaje swoja "ojcowizne", ze w okolicach ul.
                Ostrodzkiej w Warszawie sprzedal ziemie po 80 zl/m2, a u siebie/u mnie we wsi po
                90 zl/m2. O wywolawczych sie nie wypowiadam. Mowie o transakcji wykonanej w
                trzecim kwartale 2009 roku.
        • edek40 Re: Buspasy a bezpieczeństwo 03.01.10, 12:16
          > E, tam. Warszawa to Warszawa. Zawsze się kasa znajdzie.

          Moze wiesz ile czasu zajmuje ogloszsenie przetargu, rozstrzygniecie go, procesy odwolawcze i na koniec realizacja zamowienia na powiedzmy 500 autobusow przegubowych? Mi wydaje sie, ze kasa jest tu najmniejszym problemem. Wydaje mi sie, ze Warszawa zostanie zablokowana bus-pasami, a nowych autobusow nikt nie zdola dostarczyc, az Warszawiacy zestarzeja sie w drodze do pracy. Na razie, wyglada na to, ze srodkow komunikacji jest wszedzie za malo. Nawet na linii metra. Jest jeszcze jeden problem - Warszawa stawia na metro. Z Bielan mozna dojechac sprawnie do metra. Nie bardzo da sie zas dojechac gdzie indziej, bo rozklady i trasy skierowano na metro. A ono jeszcze przez dziesieciolecia nie bedzie dowozic choc we wszystkie dzielnice. Ale rozklady juz sa. Podobnie jak bus pasy dla za malej ilosci autobusow.
          • staszek585 Re: Buspasy a bezpieczeństwo 03.01.10, 18:35
            Skoro w Warszawie macie dosyć pieniędzy to pora zmienić zarządzających. Na takich co potrafią robić, a nie tylko gadać.
            A poza tym, Edku, dziwisz się ?
            Matematyka jest podobno królową nauk, ale u nas jakoś nie.
            Chyba ma być znowu obowiązkowa na maturze ?
            To policz, obecni maturzyści muszą jakieś studia skończyć. Potem znaleźć pracę. Potem wygryźć obecnych zarządzających. I mogą wtedy coś zrobić!
            Jakby nie liczył, masz rację: to pokolenie nie odczuje efektów tych zmian. Ale może następne ?
            PS:
            A wystarczyłoby paru. Z pomocą liczydeł doliczyliby się szybko co i jak. A teraz komputer nie potrafi :-)
            Zauważ jeszcze pewną właściwość przetargów: głównym kryterium jest cena. Zwykle tani produkt nie jest najlepszy (bywają wyjątki). Czyli mnóstwo czasu i środków idzie na to, aby wybrać byle co ? Ciekawe, nie ?
            • edek40 Re: Buspasy a bezpieczeństwo 03.01.10, 19:06
              > Skoro w Warszawie macie dosyć pieniędzy

              Nie mamy. To kredyt, ktory beda splacac rowniez ci, ktorym buspas zatrul zycie.

              > Matematyka jest podobno królową nauk, ale u nas jakoś nie.

              Jest. Nazywa sie arytmetyka wyborcza. Badania "zadowolenia" Warszawiakow nie
              obejmuja mieszkacow okolic Warszawy, pracujacych w Warszawie. I szafa gra.
              • rekrut1 Re: Buspasy a bezpieczeństwo 03.01.10, 20:03
                Panowie, to wątek o bezpieczeństwie a Wy mnie tu straszycie i
                straszycie, jeszcze na co wpadnę.:)Będę straszył po nocach.
        • emes-nju Re: Buspasy a bezpieczeństwo 04.01.10, 10:43
          staszek585 napisał:

          > E, tam. Warszawa to Warszawa. Zawsze się kasa znajdzie.

          Tak! Dla tych mniej dochodowych gmin...

          Warszawa placi takie "janosikowe", ze musi sie zapozyczaac, zeby przezyc.
          • rekrut1 Re: Buspasy a bezpieczeństwo 04.01.10, 14:29
            Warszawa placi takie "janosikowe",

            Jestem "bezpartyjny" ale nazwał bym to raczej PO sikowe.
            Pozdr.
            Pazdzioch
Pełna wersja