Jechałem dziś 3ką...

12.01.10, 23:13
... i dalej nie mogę zrozumieć po co ta jednojezdniowa ekspresówka z
Nowej Soli do Zielonej Góry. I tak nie da się nią jechać szybciej
niż innymi fragmentami 3ki (poza odcinkiem Lubin-Polkowice). I wcale
nie jest bezpieczniejsza od reszty 3ki.
    • wolfgang87 Re: Jechałem dziś 3ką... 12.01.10, 23:39
      Nie widziałem na oczy tej drogi, ale zwróciło moją uwagę tylko to, że nie jest bezpieczniejsza.

      Myślę, że najsłynniejszą jednojezdniową ekspresówką jest obwodnica Kielc. Wiele razy zastanawiałem się po kij takie coś.

      Ale jednak. Jak sobie pomyślę, że przez 20 km - czy ile tam jest - nie będzie żadnych skrzyżowań, żadnych świateł, żadnych szykan. Po prostu droga. Może nie zawsze pojedziemy przepisowe 100, ale jednak kawałek stresu odejdzie. Dzięki łagodniejszym łukom jest więcej szans na wyprzedzanie.
      • ano.nim Re: Jechałem dziś 3ką... 13.01.10, 09:22
        wolfgang87 napisał:


        > Myślę, że najsłynniejszą jednojezdniową ekspresówką jest obwodnica Kielc. Wiele
        > razy zastanawiałem się po kij takie coś.
        >
        > Ale jednak. Jak sobie pomyślę, że przez 20 km - czy ile tam jest - nie będzie ż
        > adnych skrzyżowań, żadnych świateł, żadnych szykan. Po prostu droga. Może nie z
        > awsze pojedziemy przepisowe 100, ale jednak kawałek stresu odejdzie. Dzięki łag
        > odniejszym łukom jest więcej szans na wyprzedzanie.

        Są tacy, którzy drogę ekspresową utożsamiają z niemiecką autostradą, dla których
        niemożność jazdy 150-180 dyskwalifikuje drogę jako ekspresówkę.

        Nie wszyscy doceniają łagodne łuki, brak wolnobieżnych (i nieoświetlonych), brak
        ryzyka natknięcia się na boczną burtę skręcającego tira itp.

        I piszą, że ekspresówka nie jest bezpieczniejsza od reszty drogi...
      • tymon99 Re: Jechałem dziś 3ką... 13.01.10, 10:09
        akurat obwodnica kielc była pomyślana jako dwujezdniowa, tyle że budowę drugiej
        jezdni (lewej, gdy jedziemy z krakowa) odłożono na później..
        • wolfgang87 Re: Jechałem dziś 3ką... 13.01.10, 16:59
          Chyba nawet już robią drugi pas? Czy mi się tylko źle widziało na jesieni?
          • tymon99 Re: Jechałem dziś 3ką... 13.01.10, 22:42
            na razie zrobili całkiem nowy odcinek dwujezdniowy.
            • sokolasty Re: Jechałem dziś 3ką... 15.01.10, 18:37
              I piszą, że ekspresówka nie jest bezpieczniejsza od reszty drogi...

              ZTCW ten odcinek jest mniej bezpieczny, niż był, ze względu właśnie na
              wyprzedzanie na trzeciego dzięki dużej szerokości, na wyższą prędkość.

              IMO lepiej byłoby tam wymalować po dwa stosunkowo wąskie pasy na stronę niż
              szerokie pasy i szerokie pobocza.
              • tymon99 Re: Jechałem dziś 3ką... 15.01.10, 19:09
                ???
                • sokolasty Re: Jechałem dziś 3ką... 15.01.10, 20:54
                  Sorry, coś mi się umysł zaćmił.
      • marek.dumle Re: Jechałem dziś 3ką... 17.01.10, 11:50
        wolfgang87 napisał:
        > Myślę, że najsłynniejszą jednojezdniową ekspresówką jest obwodnica
        Kielc. Wiele
        > razy zastanawiałem się po kij takie coś.
        > Ale jednak. Jak sobie pomyślę, że przez 20 km - czy ile tam jest -
        nie będzie
        > żadnych skrzyżowań, żadnych świateł, żadnych szykan. Po prostu
        droga. Może nie
        > zawsze pojedziemy przepisowe 100, ale jednak kawałek stresu
        odejdzie. Dzięki łag
        > odniejszym łukom jest więcej szans na wyprzedzanie.

        Obwodnica Kielc i Ekspresówka Nowa Sól-Zielona Góra to zupełnie inne
        realia.
        Trzeba sobie uzmysłowić, że na kielecką obwodnicę wypada się po
        prawie 100 km KIŁY pomiędzy Radomiem i Kielcami (Orońsko-Szydłowiec-
        Skarżysko-Suchedniów). Dlatego ta obwodnica wydaje się wręcz
        błogosławieństwem po gehennie bardzo niebezpiecznych terenów
        zabudowanych.
        Trochę inaczej to wygląda w przypadku ekspresówki Nowa Sól - Zielona
        Góra. Lecąca głównie lasami trójka od Legnicy do Nowej Soli i od
        Zielonej Góry na północ jest dość drożną trasą, którą dość dobrze i
        dość bezpiecznie się jedzie. Prawdziwa dwujezdniowa ekspresówka
        mogła być zmienić status "dość drożna, dość dobra, dość bezpieczna"
        na status "całkiem drożna, całkiem dobra, całkiem bezpieczna".
        Zamiast tego mamy jednojezdniową ekspresówkę, która nie odbiega od
        reszty trójki.
        • tymon99 Re: Jechałem dziś 3ką... 17.01.10, 13:10
          marek.dumle napisał:

          > Trzeba sobie uzmysłowić, że na kielecką obwodnicę wypada się po
          > prawie 100 km KIŁY pomiędzy Radomiem i Kielcami

          daj panie boże wszędzie taką kiłę - z obwodnicą skarżyska, z trzecim pasem do
          wyprzedzania pod prawie każdą góreczkę, i ani jednego działającego fotoradaru!
          (a te "prawie 100" to tak naprawdę - od końca drogi dwujezdniowej w radomiu do
          obecnego początku obwodnicy kielc - niecałe 60..)
          • marek.dumle Re: Jechałem dziś 3ką... 17.01.10, 14:43
            tymon99 napisał:
            > daj panie boże wszędzie taką kiłę - z obwodnicą skarżyska,

            Króciutka niestety.

            > z trzecim pasem do wyprzedzania pod prawie każdą góreczkę

            "Prawie" robi dużą różnicę.

            > i ani jednego działającego fotoradaru!

            To fakt.

            > (a te "prawie 100" to tak naprawdę - od końca drogi dwujezdniowej
            w radomiu do
            > obecnego początku obwodnicy kielc - niecałe 60..)

            To możliwe. Bo Radom-Kielce to razem około 80 km.

            Upieram się, że to jeden z gorszych i bardziej męczących odcinków
            drogowych w Polsce.
            • tymon99 Re: Jechałem dziś 3ką... 17.01.10, 18:27
              ranking najbardziej męczących odcinków zawsze ma charakter subiektywny, więc
              oczywiście możemy się różnić w ocenie. dla mnie osobiście ten jest poza pierwszą
              dziesiątką; nawet na dk7 są bardziej męczące, choć gdzie im tam do prawdziwych
              królów: dk4 kraków - tarnów czy dk 17 garwolin - lublin!
              • marek.dumle Re: Jechałem dziś 3ką... 17.01.10, 21:55
                Przyznaję, że Kraków-Tarnów, obok Zakopianki to Królowa Polskich KIŁ.
                Co do trasy Garwolin-Lublin - moim zdaniem jest o niebo lepsza od
                trasy Radom-Kielce. Sam wlot do Lublina faktycznie korkowaty, ale
                reszta może być.
                • tymon99 Re: Jechałem dziś 3ką... 18.01.10, 00:21
                  a warszawa - łódź (dowolną trasą)? dk11 (na południe od piły aż po bytom, z
                  pominięciem kawałka s11)? dk1 (od torunia do łodzi)?
                  • marek.dumle Re: Jechałem dziś 3ką... 18.01.10, 20:39
                    Warszawa-Łódź przez Brzeziny jest OK.
                    Piła-Bytom może być.
                    Toruń-Łódź jest do bani.
          • edek40 Re: Jechałem dziś 3ką... 17.01.10, 15:03
            > daj panie boże wszędzie taką kiłę - z obwodnicą skarżyska, z trzecim pasem do
            > wyprzedzania pod prawie każdą góreczkę, i ani jednego działającego fotoradaru!
            > (a te "prawie 100" to tak naprawdę - od końca drogi dwujezdniowej w radomiu do
            > obecnego początku obwodnicy kielc - niecałe 60..)

            Hm. Ja musze byc jakis niezyciowy. Ten odcinek zajmuje mi nawet poltorej godziny
            (bo jestem pirat). Jakos nie uwazam tego za blogoslawienstwo. To jest jeden z
            najwiekszych kibli jakie znam na naszych drogach.
            • wolfgang87 Re: Jechałem dziś 3ką... 17.01.10, 17:35
              Te 2 pasy pod górkę to zależy w którą stronę jechać. Odnoszę zawsze wrażenie, że od strony Warszawy tych podjazdów prawie w ogóle nie ma ;) A w drugą stronę - i owszem!
    • jureek Re: Jechałem dziś 3ką... 13.01.10, 01:59
      marek.dumle napisał:

      > ... i dalej nie mogę zrozumieć po co ta jednojezdniowa ekspresówka z
      > Nowej Soli do Zielonej Góry.

      Tyle można przeczytać na tym forum narzekań na permanentny teren zabudowany, a
      Ty pytasz po co ekspresówka?
      Jura
      • edek40 Re: Jechałem dziś 3ką... 13.01.10, 10:10
        > Tyle można przeczytać na tym forum narzekań na permanentny teren zabudowany, a
        > Ty pytasz po co ekspresówka?

        Dodalbym jeszcze, ze z uwagi na brak obszarow zabudowanych trudniej na takiej drodze i pijanego pieszego czy rowerzyste (o trzezwych tym bardziej). Sporo nizsze jest rowniez prawdopodobienstwo spotkania sie oko w oko z ciagnikiem czy kombajnem.

        Oczywiscie, jesli ktos zbyt doslownie zinterpretuje nazwe "droga ekspresowa" moze liczyc sie z wielkim prawdopodobienstwem namierzenia przez mobilne kino samochodowe z wykupionym czasem antenowym w TVN Turbo. Ale mi osobiscie to wisi. Obwodnica Kielc to okolo 30 km spokoju, po bez mala 30 km permanentnym obszarze zabudowanym. Mi pasuje.
    • tiges_wiz Re: Jechałem dziś 3ką... 13.01.10, 08:29
      tak naprawde oznacza to, ze nie maja prawa tamtedy jechac ciagniki czy
      rowerzysci. to moim zdaniem jest konkretny zysk.
    • simon921 Re: Jechałem dziś 3ką... 13.01.10, 08:44
      1. Nie masz skrzyżowań, terenów zabudowanych i pojazdów
      wolnobieżnych.
      2. W niedalekiej przyszłości ma być dobudowana druga jezdnia.
      • tiges_wiz Re: Jechałem dziś 3ką... 13.01.10, 08:54
        ad1. na ekspresowce nie ma wymogu, aby wszystkie skrzyzowania byly bezkolizyjne.
        • simon921 Re: Jechałem dziś 3ką... 13.01.10, 09:08
          Ale akurat na S3 są i dodatkowo większość samych węzłów ma przekrój
          2x2
        • edek40 Re: Jechałem dziś 3ką... 13.01.10, 10:11
          > ad1. na ekspresowce nie ma wymogu, aby wszystkie skrzyzowania byly bezkolizyjne

          Ale jakos nie moge sobie wyobrazic siedemdziesiatki z uwagi na skrzyzowanie z
          polna droga. A to rowniez wielki zysk.
          • wolfgang87 Re: Jechałem dziś 3ką... 13.01.10, 10:20
            No i jednak w Polsce się przyjęło, że ekspresówka to praktycznie autostrada. Ze skrzyżowaniami bezkolizyjnymi. Często z siatkami ograniczającymi. Z MOPami. Moze trochę węższa, może zakręty ostrzejsze. Ale to praktycznie raj na ziemi ;)
            • ano.nim Prawie autostrada 13.01.10, 10:24
              wolfgang87 napisał:

              > No i jednak w Polsce się przyjęło, że ekspresówka to praktycznie autostrada. Ze
              > skrzyżowaniami bezkolizyjnymi. Często z siatkami ograniczającymi. Z MOPami. Mo
              > ze trochę węższa, może zakręty ostrzejsze. Ale to praktycznie raj na ziemi ;)

              Dlatego wymagamy, by "dało się" po niej jechać 150-180 a nie jakieś pedalskie
              100-110...
              • tymon99 Re: Prawie autostrada 13.01.10, 10:31
                bo 100-110 to się jeździ po mieście przecież..
                • edek40 Re: Prawie autostrada 13.01.10, 16:38
                  > bo 100-110 to się jeździ po mieście przecież..

                  Ja w Bremie jechalem 130 km/h.
            • tiges_wiz Re: Jechałem dziś 3ką... 13.01.10, 11:05
              kolo wroclawia S8 ma lepszy standard niz a4 do legnicy gdzie nie ma pasa awaryjnego.
              • wolfgang87 Re: Jechałem dziś 3ką... 13.01.10, 11:49
                Nowy kawałek S8 Radzymin-Wyszków to też w zasadzie autostrada.
                Naprawdę cieszę się, że budują tak dobre drogi.
                Chromolę, że będzie 20 cm szerzej, łągodniejsze łuki i dowaliliby mi 20groszy/km.
                Ekspresówki jeszcze długo płatne nie będą...;)
                • wojtek33 Re: Jechałem dziś 3ką... 13.01.10, 16:31
                  wolfgang87 napisał:

                  > Ekspresówki jeszcze długo płatne nie będą...;)

                  A skąd ta pewność?
                  • wolfgang87 Re: Jechałem dziś 3ką... 13.01.10, 16:45
                    Yyyy, a ty w Polsce nie mieszkasz? Tu sie nie da szybko.

                    Nawalić podatek, to prosta sprawa. Jeden podpis i jest.

                    A zainstalować bramki, wybrac operatora, no - to jest juz ciezka sprawa.

                    Poza tym dopoki ekspresowki nie beda w jednym kawałku, to zadnemu operatorowi nie bedzie sie to oplacalo (za ludzkie stawki za kilometr). Nie bedzie efektu skali i koszty stale (pensje prezesa, koszty pracownikow, i inne diabli wiedza jakie) spowoduja, ze stawka to bedzie 1zl/km.

                    Tak wiec dopoki nie pobuduja ekspresowek dlugich na minimum 200km, to sie oplacac nie bedzie.

                    Chociaz z autostrada Krakow-Katowice to im sie oplacilo :D
    • marek.dumle Niektórzy chyba jednak nie zrozumieli :) 13.01.10, 18:58
      Jak tu można mówić o większym bezpieczeństwie skoro muszę wyprzedzać
      po pasie dla nadjeżdżjących z naprzeciwka?!
      Jakie znowu 150 km/h skoro muszę jechać w peletonie za ciężarówką 70
      km/h?!
      • wolfgang87 Re: Niektórzy chyba jednak nie zrozumieli :) 13.01.10, 19:02
        Jak pisałem:

        "Nie widziałem na oczy tej drogi, ale zwróciło moją uwagę tylko to, że nie jest bezpieczniejsza."

        Przynajmniej mozesz bezpiecznie jechac 70 :D
        • marek.dumle Re: Niektórzy chyba jednak nie zrozumieli :) 13.01.10, 19:06
          wolfgang87 napisał:
          >
          > Przynajmniej mozesz bezpiecznie jechac 70 :D

          Dokładnie tak samo jak na nieekspresowej reszcie tej trasy :)
          • wolfgang87 Re: Niektórzy chyba jednak nie zrozumieli :) 14.01.10, 08:40
            Nie zgodzę się z tym, że tak samo.

            Jest to pewna abstrakcja, ale kwestia tyczy się prawdopodobieństwa.

            Prawd. tego, że zdarzy ci się wypadek na krajowej to powiedzmy 5/1000000.
            Na takiej ekspresówce 1/1000000.

            Oczywiscie nie rozwalasz się na kazdym pieszym, na kazdej krowie, na kazdym skrzyzowaniu. Wrecz na malo ktorym sie rozwalasz. Ale jednak jakies tam ryzyko jest. Ryzyko, czyli wiecej podstępnych sytuacji, w których popełnienie błędu może cie kosztować duzo.

            Oczywiscie te prawdopodobienstwa, ktore podaje, sa z czapy, ale to jak z totolotkiem.

            Tafienie 1,2,3,4,5,6 jest tak samo prawdopodobne jak kazdej innej kombinacji. Choc to nieintuicyjne ;)
          • edek40 Re: Niektórzy chyba jednak nie zrozumieli :) 14.01.10, 10:29
            > Dokładnie tak samo jak na nieekspresowej reszcie tej trasy :)

            Jesli bedziesz wyprzedzal ostroznie, to wszystko OK. Na takiej najzwyklejszej
            szosie, moze wyprzedzac najbezpieczniej, a wyprzedzany Cie wypchnie, bo omija
            pieszego, ktorego w nocy zobaczyl zbyt pozno.

            A jazda za ciezarowka 70 km/h to poezja. Zbyt bowiem czesto trzeba za taka
            jechac 40 km/h, bo ciagle zwalnia w terenie (nie)zabudowanym, ktos gramoli sie
            na posesje czy tez tworzy sie korek, bo zainstalowali swiatla.
      • jureek Re: Niektórzy chyba jednak nie zrozumieli :) 14.01.10, 01:53
        Przyznaj się, że prowokujesz, nie?
        Jura
        • marek.dumle Re: Niektórzy chyba jednak nie zrozumieli :) 15.01.10, 18:01
          Niby ja?
          Niby dlaczego?
          Dałem po prostu wyraz swojemu zdziwieniu.
          Autor tej trasy w takiej formie nadaje się moim zdaniem do Nagrody
          Darwina.
          • tbernard Re: Niektórzy chyba jednak nie zrozumieli :) 18.01.10, 10:32
            > Autor tej trasy w takiej formie nadaje się moim zdaniem do Nagrody
            > Darwina.

            Czyżbyś miał informację aby autor owej trasy zginął na niej w czołówce podczas
            manewru wyprzedzania (swojego lub tego z przeciwka)? Czy może nie wiesz co to
            jest Nagroda Darwina?
        • sun_of_the_beach Re: Niektórzy chyba jednak nie zrozumieli :) 15.01.10, 22:21
          jureek napisał:

          > Przyznaj się, że prowokujesz, nie?
          > Jura

          Nie łudź się - on tak ma. A jak nie będzie wiedział, co ci odpisac, to wstawi swoje nieśmiertelne: "Widac, że mało jeździsz"...
          • marek.dumle Re: Niektórzy chyba jednak nie zrozumieli :) 15.01.10, 23:24
            sun_of_the_beach napisał:

            > A jak nie będzie wiedział, co ci odpisac, to wstawi
            > swoje nieśmiertelne: "Widac, że mało jeździsz"...

            A gdzież ja to niby napisałem?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja