Pieszy to ma fajne zycie :)

29.01.10, 12:20
Wczoraj wracalem sobie do domu po pracy. Oczywiscie wieczorowa pora i po bialej (nie brunatnej od soli tylko bialej) jezdni. Ponadto, aby ulatwic mi jazde padal gesty snieg, a szosa, jak to szosa, oswietlona nie byla. No i jechalem sobie spokojnie. Moj spokoj zburzylo jakies cos, co zamajaczylo mi przez snieg. Po wyhamowaniu z niebezpiecznej dla zycie predkosci okolo 40 km/h, w czterokolowym uslizgu, ominalem to cos, co mi zamajaczylo. Byla to bardzo elegancka pani. Miala na sobie bardzo ladny, puchowy plaszczyk poza kolana. Do tego pieknie kolorystycznie pasujace buciki. Naprawde elegancka i jakas taka na czasie. Otoz kobieta owa byla ubrana od stop do glow na bialo. Lacznie z czapka. Naturalne jest to, ze szla do mnie tylem, wiec nawet twarz nie powodowala dysonansu kolorystycznego. Byla znakomicie zamaskowana. Ani chybi ogladala "Tylko dla orlow".

Oczywiscie wyjde na malkontenta, bo zawsze twierdze, ze nie ma nic gorszego niz pieszy ubrany na czarno...
    • nazimno To byla "Biala dama" z jakiegos zamku w okolicy. 29.01.10, 13:03
      Poszla sobie na spacerek, bo jej sie nudzilo.
      Trzeba bylo sie zatrzymac, zagadac, zaprosic do srodka, podwiezc.
      A tu od razu marudzenie.
      Na czarno niedobrze, a na bialo jeszcze gorzej - no to jak?

      Nigdy nie dogodza czlowiekowi.

      • rekrut1 Re: To byla "Biala dama" z jakiegos zamku w okoli 29.01.10, 15:30
        Nazimno - Ty jeż takich rad(z tym podwiezieniem)Edkowi40 nie dawaj.
        Kiedyś chciałem jedną Panią podwieźć(stała taka samotna na skraju
        lasu), przez tydzień musiałem się z tego tłumaczyć przed żoną(a to
        były tylko dobre chęci, nie czyny).
        Pozdr.
        • tiges_wiz Re: To byla "Biala dama" z jakiegos zamku w okoli 29.01.10, 15:36
          - podwieść cie?
          - nie, po pińdziesiąt :)
          • nazimno Synek pyta taty: 29.01.10, 17:14
            -Tato, a dlaczego te panie nazywaja sie "tirowki"?
            -Bo one musza sie "natirac" synku.
    • jane14 Re: Pieszy to ma fajne zycie :) 30.01.10, 20:19
      edek40 napisał:

      > ... jakies cos, co zamajaczylo mi przez snieg. Po wyhamowaniu z niebezpiecznej
      dla zycie predkosci okolo 40 km/h, w czterokolowym
      > uslizgu, ominalem to cos, co mi zamajaczylo. ...

      A tak bez hamowania przy prędkości 40/h to kolega wymijać już nie umie ???
      • edek40 Re: Pieszy to ma fajne zycie :) 07.02.10, 12:53
        > A tak bez hamowania przy prędkości 40/h to kolega wymijać już nie umie ???

        A kolega, tak zupenie bezmyslnie, wjezdza w zaspe? Bo jedno to zadawac madre
        inaczej pytania, a drugie to jechac szosa, ktora samochody wyjezdzily tylko na 1
        i 1/4 pasa. Taka zima i taka szosa.
    • jerzyjerzy2 Re: Pieszy to ma fajne zycie :) 31.01.10, 00:46
      A zauważyłeś edek40 znak D-6 "przejście dla pieszych" ? Bardzo istotne i zmienia
      totalnie ocenę.
      • emes-nju Re: Pieszy to ma fajne zycie :) 31.01.10, 17:45
        jerzyjerzy2 napisał:

        > A zauważyłeś edek40 znak D-6 "przejście dla pieszych" ?

        Jechales za czy przed Edkiem? :-P
    • sven_b Re: Pieszy to ma fajne zycie :) 05.02.10, 08:23
      Miałeś okazję rozjechać panią Zimę i nastałyby wreszcie normalne, wiosenne
      temperatury. Ech...:)
Pełna wersja