Tylko Warsiawiacy ?

30.01.10, 13:08
Do poczytania
www.poboczem.pl/naszym-zdaniem/news-chamstwo-nie-ma-meldunku,nId,65798?gclid=COuo1uuIzJ8CFY-JzAodYRJiWA
    • wichura Re: Tylko Warsiawiacy ? 30.01.10, 15:15
      Jako przedstawiciel skrajnie radykalnej odmiany "WSJ" :) odpowiem:
      a) "Gdy sam jest na głównej, nikomu nie ustąpi, bo to on przecież
      ma pierwszeństwo"
      chyba piszący te słowa nigdy nie był w
      Warszawie :) w korku wystarczy przeczekać góra trzy - cztery pojazdy
      i zawsze ktoś pozwoli włączyć się do ruchu. W płynnej jeździe
      oczywiście tak to nie wygląda, bo zatrzymywanie się, by wypuścić
      kogoś z podporządkowanej jest niebezpieczne i nieekonomiczne,
      b) "Uważa, że w prawo można skręcać zawsze, niezależnie od koloru
      światła na sygnalizatorze i obecności lub braku zielonej
      strzałki"
      OCZYWIŚCIE!!! Mam stać przed pustym przejściem i pustą
      ulicą tylko dlatego, że jakiś debil tym razem zdjął strzałki??? Albo
      zapomniał / nie zdążył ich powieśić po kolejnej "reformie"?
      Co do reszty opisanych zachowań: normalka, szczególnie w dużych i
      zatłoczonych miastach, bez alternatywy w postaci sieci metra.
      Trzeba sobie radzić :) Wkurzają mnie tylko ci, którym taki styl
      jazdy stosują zawsze i wszędzie, nie z konieczności i pośpiechu, ale
      z przyzwyczajenia - w weekend przed centrum handlowym, w wakacyjnych
      kurortach...
    • tymon99 Re: Tylko Warsiawiacy ? 30.01.10, 15:50
      nie tylko warsiawiacy wykazują się chamówą na drodze, podobnie jak nie tylko
      chińczycy plują na podłogę..
    • wolfgang87 Re: Tylko Warsiawiacy ? 30.01.10, 20:23
      "Sam na jezdni o dwóch pasach zawsze porusza się lewym, bo po pierwsze i tak jedzie najszybciej, a poza tym na prawym jest przecież więcej dziur i kolein."

      Osobiscie w wielu miejscach unikam jazdy prawym pasem wlasnie z powodu dziur i kolein. Niestety, asfalt w Polszy robiono tak jak robiono i prawe pasy wygladaja jak wygladaja. Oczywiscie zerkam w lustro i przepuszczam spieszacych sie. Nie moja sprawa, nie moj biznes - niech sobie gnaja. Choc czesto jezdze lewym pasem, to dla nich mam byc przezroczysty i wygladac jakbym jechal prawym.
      Zrobia dobry asfalt - prosze bardzo... Z przyjemnoscia przeniose sie na prawy - jako ze jest mniej stresowy. Bo nie ma na nim tyc "pospiesznych"
      • rekrut1 Re: Tylko Warsiawiacy ? 30.01.10, 23:41
        A tak przy okazji, w jakim mieście jest najwięcej wypadków?
        Pozdr.
        Warsiawiak
        • sokolasty Re: Tylko Warsiawiacy ? 31.01.10, 09:27
          Niestety, asfalt w Polszy robiono tak jak robiono i prawe pasy wygladaja jak
          wygladaja.


          Oraz w Polsce TIRy się przeciąża, jak przeciąża.
          • wolfgang87 Re: Tylko Warsiawiacy ? 31.01.10, 11:27
            Oraz w Polsce jest wagi dla TIRów sa niesamowicie drogie i trudne do zdobycia. Jest jak jest. To nie jest kurcze chyba. Waga, to waga... A zaoszczedzona kasa na remonty - czysty zysk raczej.
            • ono2008 Re: Tylko Warsiawiacy ? 31.01.10, 12:35
              Ja myślę że tak było. Dziś Warszawiaków natężenie ruchu zmusza do większej
              tolerancji. Zaczynają rozumieć że jeżeli nie ułatwią komuś to ktoś nie zrobi
              tego również. Natomiast przyjezdny, musi się oswoić z takim dużym ruchem, i jemu
              często wydaję się iż Warszawiacy pędza, gnają, są nerwowi. A ja wiem, bo dużo
              jeżdżę, że szybciej zostanę ob-trąbiony w Pcim Grodzie niż w Warszawie, podobnie
              jest z wyjazdem z ulicy podporządkowanej. A szybki ruch, to rzecz
              charakterystyczna . Droga warszawiaków do domu trwa godziny ,a nie minuty, jak
              ma to ma miejsce w małych miastach.
              Jeszcze trochę i tego wszystkiego wszyscy się nauczą, jak również tego by
              ułatwić wyprzedzania, przepuścić pieszych.
              A Warszawka niech zginie, bo to pojęcie z minionej epoki z jej tysiącami a nie
              milionami samochodów na drodze!
              • emes-nju Re: Tylko Warsiawiacy ? 31.01.10, 17:44
                ono2008 napisała:

                > Ja myślę że tak było.

                Bylo. Ale konczyc sie zaczlo jakies 15 lat temu i teraz Warszawa niewiele rozni
                sie pozimem kultury jazdy od przecietnej europejskiej (oponentow prosze o
                ponowne przeczytanie i zrozumienie slow "przecietna europejska").

                Tak samo zle bylo zreszta w calej Polsce, ktora nagle po 1989 roku zaczela sie
                motoryzowac. Hm... Coraz czesciej mam wrazenie, ze Warszawa poszla pod wzgledem
                kultury jazdy daaaaaleko do przedu w stosunku do mniejszych polskich miast,
                miasteczek i wsi.
                • sokolasty Re: Tylko Warsiawiacy ? 31.01.10, 21:13
                  Oraz w Polsce jest wagi dla TIRów sa niesamowicie drogie i trudne do
                  zdobycia. Jest jak jest. To nie jest kurcze chyba. Waga, to waga... A
                  zaoszczedzona kasa na remonty - czysty zysk raczej.


                  Most nad Odrą w Ścinawie, jakieś 60 km w dół rzeki od Wrocławia: most z limitem
                  do 20t bodajże, a duże mobilki jadą, o ile nie ma misiaków/krokodylków. Tylko że
                  jak są misiaki/krokodylki, to czasem kasa wpadnie, a jak jest waga, to już po
                  ptokach, ani zeta. Oczywiście tego, że łatanie mostu będzie w dłuższym okresie
                  mniej kosztować, pod uwagę wziąć za trudno.
                  • wolfgang87 Re: Tylko Warsiawiacy ? 31.01.10, 22:15
                    No ja do konca nie wiem. Za mosty odpowiada Gdaka? Za te wagi tez moglaby odpowiadac? To razem by sie skladalo do kupy. Powinno im zalezec.

                    Ale znowu wkraczamy w teren "nie da się". Nie mam pojecia, czemu tyle oczywistych rzeczy w naszym kraju nie moze sie udac. Jedna rzecz. Druga. Trzecia. Zrozumiem. Ale az tyle? Takie wagi to chyba oczywistosc wobec takich oszustw.

                    Znam taka dróżkę. Wojewódzką 652. Bardzo niebezpieczna ze wzgledu na wzgorza, rolnikow, etc. ale tez i bardzo dobra jakosciowo. Była taką.

                    Od 2 lat zaczely jezdzic tamtedy TIRy. Nie wiem czy nagle im pozwolono, czy tez pojawily sie powodym, zeby tamtedy jezdzic. Niewazne. Droga juz nie ta:( Na pewno nie byla przystosowana do ruchu TIRowego. A jednak ciezkie auta jezdzily, jezdza i beda jezdzic. I...nikogo to nie wzrusza jak marnuje sie parę(naście) baniek.
                    • rekrut1 Re: Tylko Warsiawiacy ? 31.01.10, 23:10
                      Sprawa ważenia ciężarówek jest prosta,mam na myśli tranzyt.
                      Wystarczy w odpowiednich miejscach RP postawić kilka wag i przy
                      wyjeździe sprawdzać bilety.Brak biletu powoduje odpowiednio wysoką
                      kare(niezależnie od rzeczywistej wagi TIRa). "Miejscowym" taki bilet
                      mógłby sprawdzać celnik przy odprawie, niewielką resztę ciężarówek
                      załatwiły by krokodyle.
                      Oczywiście pierwsi którzy to zakwestionuje będą "mobilki",czemu
                      specjalnie bym się nie dziwił.
                      Pozdr.
                      • wolfgang87 Re: Tylko Warsiawiacy ? 01.02.10, 10:45
                        Ja to wiem, ty to wiesz, on to wie, oni też to wiedzą:
                        sprawa jest prosta.

                        Ale to jak z tym sędziowaniem na ME piłki ręcznej. Wszyscy wiedzą, że są leśne dziadki - a jakoś nie idzie wyeliminować drukowania, nie idzie wprowadzić powtórek wideo (np per 3 na mecz dla każdej drużyny na żądanie). Tam też sprawa jest prosta :) Ale jakoś nie idzie.

                        Z tranzytem sprawa rzeczywiście bardzo prosta. Z tym, że miejscowych przeciążonych byłoby mało - nie zgodziłbym się. Poza tym od razu pojawia się problem pilnowania, żeby uciekając z głównych ważonych tras nie rozjeżdżali mniejszych, niepilnowanych wojewódzkich albo wręcz powiatowych dróżek.
                        • rekrut1 Re: Tylko Warsiawiacy ? 01.02.10, 14:41
                          Co do niemocy tych co mogą Masz rację. TIRy będą jeździły tak jak
                          jeżdżą tyle że po przekroczeniu granicy musiały by przejechać przez
                          automatyczną wagę. No cóż, widać lobby przewożników jest silniejsze
                          od reszty społeczeństwa która płaci za rozjechane drogi.
                          Pozdrt.
Pełna wersja