akodo78
07.03.10, 12:45
U siebie w Krakowie na wielu przejściach dla pieszych z sygnalizacją spotkałem
się ze zjawiskiem, gdzie ktoś przekręcił sygnalizatory (dla pieszych) tak aby
kierowcy z samochodów nie widzieli które światło jest włączone. Po prostu
przekręcony jest lekko w kierunku przeciwnym niż samochody przed przejściem i
osłona przeciwsłoneczna załatwia resztę a sygnalizacja jest nadal widoczna dla
pieszych.
No i zastanawiam się czy celowo ktoś to tak przekręca ze względu na wymuszenia
przejazdu dokąd nie świeci się zielone (no ale wydaje mi się że mało kto
przejeżdżając na czerwonym patrzy na światło dla pieszych)
Dla mnie to utrudnienie bo zawsze gdy stoję jako pierwszy na światłach to
obserwuję te na przejściu i gdy zmienia się na czerwone to już wrzucam bieg by
ruszyć gdy zmieni się światło na zielone dla mnie.
Czy u siebie też zauważyliście taki zjawisko? Bo coś nie chce mi się wierzyć w
przypadek, zbyt wiele tego widzę.