emes-nju
08.03.10, 11:11
LINK
Mnie kiedys w czasie skladania donosu na potencjalnie pijanego (jako, ze
moglem podac tylko marke, kolor i kierunek jazdy trasa szybkiego ruchu bez
zjazdow na dosc dlugim dystansie, a nie moglem podac niewidocznego numeru
rejestracyjnego, zgloszenia nie przyjeto) zaczeto wypytywac czy mam zestaw
glosnomowiacy. Nie wolno mi gadac z telefonem w reku, ale, zeby byc dobrym
obywatelem, mam sie zblizyc do wyczynajacego harce na drodze na taka
odleglosc, zebym w nocy mogl odczytac jego nieoswietlona tablice rejestecyjna :-P