Poślizg na terenie stacji BP..-czy iść do sądu?

15.03.10, 08:42
Witam
Zdarzenie miało miejsce w słoneczny dzień niedaleko miasta Koło
wlkp. Przy wjeżdzie na teren stacji paliw patronackiej BP wadłem w
poślizg na nie odśnieżonym odcinku prawie 3 m. przed samym
dytrybutorem. W efekcie uderzyłem w krawężnik niszcząc przednie
zawieszenie oraz uszkadzając tylne w sam.marki BMW serii 5.
Właściciel stacji nie poczuwa się do winy-pytanie czy warto iść
dosądu...? wiadomo-tego typu sprawy ciągną się miesiącami..i kosztuja
Mozę ktoś miał podobny przypadek...

link do zdjęc :
picasaweb.google.pl/tantiem75/PoslizgNaStacjiBP#

Szkody w aucie to około 7 tyś pln-i nie chciałbym odpuścić tego.

Czekam na informacje

Bartek
    • bimota Re: Poślizg na terenie stacji BP..-czy iść do sąd 15.03.10, 09:07
      Tez bym si enie poczuwal..
    • kozak-na-koniu Re: Poślizg na terenie stacji BP..-czy iść do sąd 15.03.10, 09:10
      Jeśli masz za dużo pieniędzy i wolnego czasu, próbuj. Jednak, sądząc z sytuacji
      przedstawionej na zdjęciach, "ne ma sansze na romansze". I zmień alufele, bo
      takie oponki to nie na polskie drogi.:P
    • apodemus Re: Poślizg na terenie stacji BP..-czy iść do sąd 15.03.10, 09:16
      Być może "zabrzmię" teraz jak moralizator (czego sam nie lubię), jednak odnoszę
      wrażenie, że taka demolka w zawieszeniu raczej nie powstaje przy szybkości, z
      jaką zwykle podjeżdża się pod dystrybutor.
      • tantiem Re: Poślizg na terenie stacji BP..-czy iść do sąd 15.03.10, 09:56
        Hmm,...no tak-ale skoro swieci mi slonce,muzyka gra-czlowiek cisszy
        sie nadchodzaca wiosna...podjezdza pod dytrybutor..niech nawet
        bedzie 30km/h..a tu..lod 3m...nie zatrzymasz auta naaet jak bedziesz
        mial 10km/h
        Tam nie bylo nakazu jazdy 10km na terenie stacji....jak np.jest na
        parkingach centor handlowych...

        Maja CCTV nagranie-i tez tweirdza,ze szybkosc....
        • emes-nju Re: Poślizg na terenie stacji BP..-czy iść do sąd 15.03.10, 10:52
          Nawet gdyby to kraweznik uderzyl w Ciebie winna bylaby Twoja predkosc :-/

          Co innego gdybys poslizgnal sie idac pieszo! Wtedy okazaloby sie, ze chodnik (a nawet jezdnia) byl "niedostosowany" i nalezy Ci sie odszkodowanie (ale nie moglbys isc z samochodu - zeby byc dobrym obywatelem, nalezy byc pieszym). Stan niedostosowania drogi w Polsce nie wystepuje - wystepuje tylko niedostosowanie predkosci. Ot, tak w ramach rownosci podmiotow wobec prawa :-P
          • jureek Re: Poślizg na terenie stacji BP..-czy iść do sąd 15.03.10, 11:01
            emes-nju napisał:

            > Nawet gdyby to kraweznik uderzyl w Ciebie winna bylaby Twoja predkosc :-/

            Dlaczego z góry zakładasz, że prędkość nie mogła mieć nic do rzeczy? Czy na tej
            stacji benzynowej wszyscy masowo wpadali na krawężniki, czy tylko kolega, który
            chciał z fasonem podjechać pod dystrybutor zapominając, że zimą może być ślisko?
            Jura
            • emes-nju Re: Poślizg na terenie stacji BP..-czy iść do sąd 15.03.10, 11:07
              jureek napisał:

              > emes-nju napisał:
              >
              > > Nawet gdyby to kraweznik uderzyl w Ciebie winna bylaby Twoja
              > > predkosc :-/
              >
              > Dlaczego z góry zakładasz, że prędkość nie mogła mieć nic do
              > rzeczy?

              Alez miala! Gosciu jechal, a wiec jest winien. No bo przeciez nie wlasciciel nieprzygotowanego do jazdy terenu! Wlasciciel terenu moze byc winien zlamania nogi pieszego na chodniku czy na jezdni, moze byc winien zniszczenia kapelusza jak komus spadnie na glowe sopel z dachu. Ale nie moze byc winien czyjegos poslizgu na 3 m lodu!
              • jureek Re: Poślizg na terenie stacji BP..-czy iść do sąd 15.03.10, 11:13
                emes-nju napisał:

                > Alez miala! Gosciu jechal, a wiec jest winien.

                A inni też tam jechali, a się nie rozwalali o krawężniki. Może dlatego, że
                dostosowali prędkość do warunków? Skąd u Ciebie to rozgrzeszanie z góry
                wszelkich grzechów związanych z prędkością? Tak z czystej przekory?
                Jura
                • nazimno Niezaleznie od faktow. 15.03.10, 11:23
                  Teren stacjipaliwowej tak jak np. chodnik w miescie jest objety
                  odpowiedzialnoscia administratora terenu lub wlasciciela.

                  Przypomnij sobie, jureeek, ile grysu lezy na parkingach dla klientow
                  przed Aldim, Lidlem i innymi sklepami. Podobnie na stacjach z paliwem.
                  Jakos to jednak funkcjonuje. Nikt tam niechce lamac nog pchajac
                  wozek z zakupami.

                  Jezeli wiec na terenie stacji byl rzeczywiscie lod, ta stacja tez nie jest
                  w porzadku.

                  Niezaleznie od umiejetnosci klienta.

                  • kozak-na-koniu Re: Niezaleznie od faktow. 15.03.10, 11:27
                    nazimno napisał:

                    > Przypomnij sobie, jureeek, ile grysu lezy na parkingach dla klientow
                    > przed Aldim, Lidlem i innymi sklepami. Podobnie na stacjach z paliwem.

                    Oj, chyba nie w Polsce...:)
                    • nazimno Pisalem o niemieckich sklepach. 15.03.10, 11:33
                      Oni tu sypia taki specjalny grys o odpowiedniej ziarnistosci, ktory potem
                      latwo sie zamiata przy pomocy "szczoto-agregatu".

                      Piasku nie daloby sia zamiesc i na wiosne podnosilyby sie tumany kurzu
                      na parkingach. Dlatego nikt nie sypie piaskiem.
                      • kozak-na-koniu Tak też sbie pomyślałem... 15.03.10, 13:50
                        lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,7544782,Uszkodzone_auto_przy_supermarkecie__Nie_ma_winnych_.html
                • emes-nju Re: Poślizg na terenie stacji BP..-czy iść do sąd 15.03.10, 11:29
                  Przeciez sobie kpie. Nie znam sprawy, a wiec nie bede wyrokowal.

                  Opisuje jednak "klimacik", ktory daje zarzadcy drogi calkowicie wolna reke.
                  NIGDY w stosunku do kierowcy nie jest winien zarzadca drogi. Moze byc winien w
                  stosunku do pieszego, ale w stosunku do kierowcy z automatu winien nie jest, bo
                  wszystkimu winien jest kierowca. Nawet jak za zakretem urwie sie asfalt,
                  kierowca musi mozolnie korespondowac z coraz wyzszymi instancjami, w celu
                  odpierania kolejnych zarzutow o niedostosowanie.

                  Nie wiem jak gdzie indziej, ale w Polsce kierowca dolaczyl do zaszczytnego grona
                  "wszystkiemu winnych" czyli do Zydow i cyklistow :-P Ostatnio nawet slyszalem,
                  ze jestesmy winni dziurom w jezdniach. Nie padlo na szczescie stwierdzenie, ze
                  jestesmy im winni, bo dla nas sie te jezdnie buduje, ale uslyszalem, ze nasza
                  wina polega na tym, ze... jezdzimy. Serio. W TV to uslyszalem.
                • misiu-1 Re: Poślizg na terenie stacji BP..-czy iść do sąd 15.03.10, 13:31
                  jureek napisał:

                  > A inni też tam jechali, a się nie rozwalali o krawężniki.

                  A inni piesi też tam szli, a nie przewrócili się i nogi nie złamali. W sumie
                  dobry pomysł. Trzeba poddać go pod rozwagę zarządcom chodników i schodów,
                  płacących odszkodowania za bezpodstawnie złamane nogi. Pewnie to byli biegacze,
                  a nie piesi.
              • kozak-na-koniu Re: Poślizg na terenie stacji BP..-czy iść do sąd 15.03.10, 11:25
                Czy aby trochę nie przesadzasz? Obejrzyj dokładnie zdjęcia. Przecież z podobną
                sytuacją w zimie można się zetknąć wszędzie. Trzeba naprawdę chcieć, by zrobić
                taki poślizg na odrobinie zamarzniętego błota pośniegowego, przejechać metr na
                nieoblodzonej nawierzchni i tak się rozwalić... Tu na pewno było sporo więcej,
                jak 30km/godz. - tak rzeczywiście pod dystrybutor raczej się nie podjeżdża. Tak
                mi się wydaje...
                • jureek Re: Poślizg na terenie stacji BP..-czy iść do sąd 15.03.10, 11:31
                  kozak-na-koniu napisał:

                  > Tu na pewno było sporo więcej,
                  > jak 30km/godz. - tak rzeczywiście pod dystrybutor raczej się nie podjeżdża.

                  No, ale przecież nie było na tej stacji znaku ograniczenia predkości - to
                  tłumaczenie gościa zupełnie mnie rozwaliło. Jak nie ma znaku, to już zdrowy
                  rozsądek nie obowiązuje?
                  Jura
                  • emes-nju Re: Poślizg na terenie stacji BP..-czy iść do sąd 15.03.10, 11:36
                    jureek napisał:

                    > Jak nie ma znaku, to już zdrowy rozsądek nie obowiązuje?

                    Polscy znakolodzy dosc dokladnie wpoili nam przekonanie, ze od myslenia sa oni,
                    a my mamy siedziec cicho dostosowywac :-P
                  • tiges_wiz Re: Poślizg na terenie stacji BP..-czy iść do sąd 15.03.10, 11:38
                    i jeszcze te opony ...
                    ale ja mam wlasna posesje i odpowiadam za to, jak ktos mi sie polamie na
                    chodniku. podobnie odpowiadaja administratorzy. ma szanse w sadzie, ale sad moze
                    uznac ze nie zrobil wszyskiego (np. jezdzi na letnich oponach) aby uniknac tego
                    poslizgu i wine rozlozyc na dwie strony.
                • emes-nju Re: Poślizg na terenie stacji BP..-czy iść do sąd 15.03.10, 11:40
                  kozak-na-koniu napisał:

                  > Czy aby trochę nie przesadzasz?

                  NIE ;-)
                  • kozak-na-koniu Re: Poślizg na terenie stacji BP..-czy iść do sąd 15.03.10, 11:48
                    emes-nju napisał:

                    > NIE ;-)

                    Już to przeczytałem, nie spamuj.:P
    • rapid130 Re: Poślizg na terenie stacji BP..-czy iść do sąd 15.03.10, 14:20
      Zdarzenie powstało wskutek klasycznego zbiegu okoliczności.
      Wyłączenie pojedynczej okoliczności pozwoliłoby uniknąć zdarzenia.

      1. Administator obiektu nie zadbał o odlodzenie podjazdu.
      2. Klient podjeżdżał pod dystrybutor (jak na moje zwyczaje) za
      szybko.
      3. Tak poważne uszkodzenia podwozia nastąpiły wskutek uderzenia
      zablokowanego
      hamowaniem awaryjnym koła o krawężnik. Gdyby koło
      toczyło się luzem w momencie uderzenia, wówczas E39 z dużym
      prawdopodobieństwem pojechałoby dalej o własnych siłach. :X
      (Wbrew pozorom ludzie potrafią puścić hamulec w sytuacji, gdy odruch
      nakazuje trzymać. Kiedyś o mały włos kobitka nie wjechałaby mi w tył
      BMW, gdy stałem na końcu kolejki na stacji benzynowej. Ale puściła
      hamulec, jej wóz zaczął skręcać i dzięki temu mnie ominęła).

      Można spróbować sprawy cywilnej, ale przypuszczam, że sąd po ocenie
      tych wszystkich czynników stwierdzi, że do tak dużego zakresu strat
      przyczynił się sam powód. I zasądzi częściową wypłatę odszkodowania.
      Np. 30 % strat.
    • erasms11 Re: Poślizg na terenie stacji BP..-czy iść do sąd 15.03.10, 14:55
      Odszkodowanie: z AC.
      Nic nie uda ci się ugrać.
      Nawet gdybyś wezwał policję, a praktyka sądowa podpowiada, że było to konieczne, w raporcie napisaliby, że kierowca trzeźwy, nie dostosował prędkości do warunków.

      Patrzę na zdjęcia i widzę, że nieźle przygrzmociłeś.
      Chciałeś podjechać z fantazją i fasonem, a teraz piszesz zażalenie do pana Boga.

      Będzie dobrze, gdy film z kamery nadzoru nie będzie umieszczany na YouTube jako kontrargument do serii "Kobieta za kierownicą".
      • rekrut1 Re: Poślizg na terenie stacji BP..-czy iść do sąd 15.03.10, 15:23
        Też uważam że to wynik "ułańskiej fantazji" i zmęczenia materiału.
        Masz ubezpieczenie, wal do ubezpieczyciela i naprawiaj z własnego
        AC,innej rady nie ma.
        Pozdr.

        PS. Czasem warto mieć AC i Assistance, to wiele ułatwia.
    • black.tiguan Mogło być gorzej 15.03.10, 16:49
      Szczęście, że nikomu nie zrobiłeś krzywdy. Dobrze też, że krawężnik
      wytrzymał i nie rozwaliłeś dystrybutora.

      Każdemu się zdarza popełnić jakąś lekkomyślność, ale lepiej nie
      brnij w to dalej. Potraktuj to jako nauczkę, w sumie i tak mało
      kosztowną.

    • bimota Re: Poślizg na terenie stacji BP..-czy iść do sąd 15.03.10, 21:10
      No popatrz... A w dzisiejszym karambolu zamiast odszkodowan mandaty wlepiali...

      Placenie odszkodowania pieszemu, ktory sie wywealil tez uwazam za bzdure.
    • the_ukrainian Jeździć się naucz 16.03.10, 11:12
      Naucz się jeździć zamiast innych ciągać po sądach za swoją własną bezmyślność
      plus brak umiejętności. Słoneczko świeci, muzyczka gra, szybki i wściekły wiosnę
      poczuł. Dobrze żeś sie tylko o krawężnik rozwalił a nie wjechał w grupę
      dzieciaków. Masz BMW 5 - naucz się jeździć. To auto wymaga pewnych umiejętności
      i nie jest tanie w eksploatacji i w częściach. Nie panujesz nad autem dużej mocy
      z tylnym napędem albo nie masz kasy na naprawy to kup VW Passata 1.9TD. Ja jakoś
      się nie rozbijam o krawężniki, nie urywam kół na dziurach, nie wpadam w
      poślizgi. Czyli można. Nawet jak pada śnieg i występują miejscowe oblodzenia.
    • tbernard Re: Poślizg na terenie stacji BP..-czy iść do sąd 16.03.10, 11:27
      Jasne, że iść. Przecież auto nie nadaje się aby jechać, to pozostaje spacer.
    • wichura Re: Poślizg na terenie stacji BP..-czy iść do sąd 16.03.10, 18:47
      Nie widzę większych szans na sukces w sądzie: plac odśnieżony, niewielki (za to
      dobrze widoczny) płachetek śniegu nie powinien stanowić przeszkody nie do
      pokonania dla kierowcy. Wg mnie ewidentne "niedostosowanie prędkości"
      (szczególnie, że za śniegiem jest ponad metr czystego na wyhamowanie). Ten śnieg
      nawet nie wygląda na śliski.
      PS: zdrowo walnąłeś, aż kierownicę Ci przestawiło na prawą stronę :)
    • 1realista jak się kierowca wygłupia na letnich oponach 19.03.10, 17:23
      to są skutki. Całkowita wina kierujacego. W USA może być coś ugrał ale nie tutaj. Trzeba mysleć jak sie jedzie i przewidywać skutki.
    • martinez027 Za 500-800Funi kupisz se takiego samego-tego opchn 21.03.10, 02:44
      Za 500-800Funi kupisz se takiego samego-tego opchnij tu na
      części.Kasy nie dadzą bo prędkość nalezy dostosować do warunków
      drogowych a nie wjeżdzać na "pełnej piźdz.ie"na stacje i jeszcze na
      letniakach...
    • kerofca Re: Poślizg na terenie stacji BP..-czy iść do sąd 21.03.10, 12:04
      Wiecie co, jak czytam te wszystkie wasze komentarze "pseudo specjalistów" to po
      raz kolejny utwierdzam się w przekonaniu że w Polsce NIC się nie zmieniło.
      Nadal panuje przekonanie, że nie warto walczyć o cokolwiek,
      bo i tak pojedyńczy człowiek nie wygra z systemem.
      W bardziej bzdetnych sprawach ludzie wygrywają i dostają odszkodowania,bo coś
      robią w tym kierunku.
      Ale nie w nadwiślańskim kraju!
      Wy, mówicie "Nawet nie próbuj!"
      • kozak-na-koniu Re: Poślizg na terenie stacji BP..-czy iść do sąd 21.03.10, 12:38
        kerofca napisał:

        > Nadal panuje przekonanie, że nie warto walczyć o cokolwiek,
        > bo i tak pojedyńczy człowiek nie wygra z systemem.
        > W bardziej bzdetnych sprawach ludzie wygrywają i dostają
        odszkodowania,bo coś
        > robią w tym kierunku.
        > Ale nie w nadwiślańskim kraju!
        > Wy, mówicie "Nawet nie próbuj!"

        Widzisz, "kerofco", w życiu wszystkim rządzi coś, co się nazywa
        umiar i zdrowy rozsądek. Pewne zaniedbanie rzeczywiście było, ale
        nie wydaje mi się, by zagrożenie było szczególnie duże. Próbować
        można zawsze, ale sądząc z opisu, 80% winy za zdarzenie ponosi tu
        niestety kierowca. Jak nie wierzysz, to się rozpędź do 100km/godz.,
        przywal w ścianę stojącego przy drodze domu nie hamując i nie
        próbując ominąć przeszkody i domagaj się odszkodowania od
        właściciela.
      • jureek Re: Poślizg na terenie stacji BP..-czy iść do sąd 21.03.10, 12:54
        Aha, Ty z tych, którzy poparzyli się kawą, a potem występowaliby o odszkodowanie
        od właściciela baru, za to, że nie ostrzegł, że kawa jest gorąca. Są granice
        pieniactwa.
        Jura
        • kerofca Re: Poślizg na terenie stacji BP..-czy iść do sąd 21.03.10, 15:30
          Czyli nadal potwierdzacie to co napisalem.
          ONI zawsze maja racje, a TY siedz cicho bo
          jeszcze mandat wlepia. Zaniedbanie bylo ewidente.
          Leniwych pracownikow maja, i tyle.
          So always look on the bright side of death.
          Just before you draw your terminal breath.
          • jureek Re: Poślizg na terenie stacji BP..-czy iść do sąd 21.03.10, 15:58
            kerofca napisał:

            > Czyli nadal potwierdzacie to co napisalem.
            > ONI zawsze maja racje, a TY siedz cicho bo
            > jeszcze mandat wlepia.

            Pracownicy stacji benzynowej wlepiają mandaty? To już chyba objaw paranoi, jak
            wszędzie się widzi ONYCH.
            Jura

            P.S. No to jak? Będziesz sądził się z restauracją, jeśli polejesz się gorącą kawą?
          • kozak-na-koniu Re: Poślizg na terenie stacji BP..-czy iść do sąd 21.03.10, 16:25
            kerofca napisał:

            > jeszcze mandat wlepia. Zaniedbanie bylo ewidente.
            > Leniwych pracownikow maja, i tyle.

            Ewidentne jest także to, że sprawca swym nieodpowiedzialnym
            zachowaniem oraz posługując się pojazdem niedostosowanym do warunków
            klimatycznych oraz drogowych (letnie opony o niskim profilu)
            spowodował uszkodzenie mienia. Czy ajent stacji BP powinien wystąpić
            o odszkodowanie?:P
      • bezzebnypirat Re: Poślizg na terenie stacji BP..-czy iść do sąd 21.03.10, 16:09
        No bo biorac sprawe na logike, to tutaj wina lezy wylacznie po stronie kierowcy.
        Nie ma obowiazku odsniezania podjazdow, tylko chodniki. Nie ma w zwiazku z tym
        podstaw dla uznania winy wlasciciela terenu. Do tego lod konczy sie sporo przed
        'wyspa dystrybutorow'.

        Jak wpadniesz w poslizg na nieodsniezonej drodze to wina zawsze jest twoja, tak
        to dziala w tym kraju. Chcesz, to mozesz walczyc, ale polecam walczyc, gdy masz
        racje. Nie, gdy masz wylacznie ochote na walke.
        • kerofca Re: Poślizg na terenie stacji BP..-czy iść do sąd 25.03.10, 20:32
          W tym przypadku można " w ciemno" zakładać że jego znajomi też mówili
          "daj spokój, z policją nie wygrasz"
          To mniej więcej tak jak Wy.
          Link do
          artykułu.
          • bezzebnypirat Re: Poślizg na terenie stacji BP..-czy iść do sąd 26.03.10, 00:04
            Saddamowi Husajnowi tacy jak ty mowili zapewne, ze go uniewinnia.

            Czlowieku: ja o slupie, ty o dpie. Mowimy o kompletnie innych sytuacjach,
            krajach, przypadkach, wypadkach... ehhh
          • kozak-na-koniu Re: Poślizg na terenie stacji BP..-czy iść do sąd 26.03.10, 08:07
            Nie widzisz subtelnej różnicy między sytuacjami przedstawionymi przez autora
            wątku i we wklejonym przez Ciebie artykule?:D
Pełna wersja