tantiem
15.03.10, 08:42
Witam
Zdarzenie miało miejsce w słoneczny dzień niedaleko miasta Koło
wlkp. Przy wjeżdzie na teren stacji paliw patronackiej BP wadłem w
poślizg na nie odśnieżonym odcinku prawie 3 m. przed samym
dytrybutorem. W efekcie uderzyłem w krawężnik niszcząc przednie
zawieszenie oraz uszkadzając tylne w sam.marki BMW serii 5.
Właściciel stacji nie poczuwa się do winy-pytanie czy warto iść
dosądu...? wiadomo-tego typu sprawy ciągną się miesiącami..i kosztuja
Mozę ktoś miał podobny przypadek...
link do zdjęc :
picasaweb.google.pl/tantiem75/PoslizgNaStacjiBP#
Szkody w aucie to około 7 tyś pln-i nie chciałbym odpuścić tego.
Czekam na informacje
Bartek