black.tiguan
17.03.10, 13:54
Na tym filmie widać kierowcę TIRa, który
przymierza się do wyprzedzania kilkunastu samochodów. I bez
przeszkód ze strony policjantów je wyprzedza. Dlaczego nie włączyli
wcześniej sygnałów, żeby uniemożliwić mu ten manewr, zmusić do
zatrzymania i wręczyć mandat za niebezpieczną jazdę? Czekali, aż
dojdzie do tragedii, żeby mieć podstawę do "grubszej" interwencji?
Czy chcieli mu pozwolić nazbierać więcej punktów..? (Jak się zresztą
okazało, kierowcą był obcokrajowiec).
Epatują nas później takimi filmikami w internecie. Po co właściwie?
To ma być prewencja?? Wręcz przeciwnie - to jest pokaz nieudolności
polskiej policji. Pokazują "nie licz na nas, że zapobiegniemy, kiedy
coś zobaczymy, ale na pewno to nagramy". To co oni są, Warner
Brothers? (nomen omen..)
Mam wrażenie, że priorytety nieoznakowanych patroli powinny być
zmienione - zamiast czekać, aż delikwentowi uzbiera się kilka
przewinień, muszą reagować natychmiast po pierwszym. Dałoby się to
załatwić decyzją zwierzchnictwa. Gdyby z patrolu przywieźli film, na
którym widać kierowcę seryjnie popełniającego wykroczenia, sami
odpowiadali by za tolerowanie łamania przepisów.
Tylko - czy wysokim urzędnikom w policji zależy na
bezpieczeństwie na drogach, czy na produkcji filmów grozy..?