O drzewach, o drogach, o fotoradarach...

24.03.10, 19:35
www.youtube.com/watch?v=2fLg8eQaPyE
Nie przepadam za tym programem, ale zalaczony kawalek porusza wiele tematow
dyskutowanych tu na forum.

Smiertelnosc na naszych drogach to wynik chorych kierowcow? Ile % ruchu
kolowego prowadzone jest po autostradach i drogach ekspresowych, ile po
zwyklych duktach?

Ta organizacja powinna analogiczne oceny ryzyka wystawic polskim drogom, moze
w koncu argumenty zwolennikow fotoradarow, wysepek i innych zamordyzmow
zeszlyby na dalszy plan, tam gdzie ich miejsce.

Drzewa przy drogach to prawdziwe skarby. Ale ja wiem, ze wg niektorych
zabijaja sie na nich wylacznie idioci w BMW jadacy 250km/h.

Piekny jest rowniez ten cytat: "poprawnie umieszczony fotoradar moze
ograniczyc ryzyko wystepowania wypadkow DO 10%, ale namalowanie linii (os,
krawedz) na jezdni daje okolo 35%". Plakac sie chce, gdy pomyslimy co sie u
nas robi, czym to usprawiedliwia, a czego nie robi... Niestety, linie na
jezdni nie przynosza setek tysiecy zysku...
    • wolfgang87 Re: O drzewach, o drogach, o fotoradarach... 24.03.10, 21:05
      Jest bardzo ciekawy, ile anty-zysku przyniosły w skali kraju źle narysowane linie przerywane. Pod górkę, i tę dużą, i tę małą.
      Pomimo, że linia przerywana nie zwalnia od odpowiedzialności, to jednak coś tam oznacza.

      Oczywiście zwalnia z odpowiedzialności malujących i projektujących te linie.
      • bezzebnypirat Re: O drzewach, o drogach, o fotoradarach... 25.03.10, 00:56
        Nie wiem, ale jak sadze Otylia J. do dzisiaj nie ufa znakom poziomym.

        Co ciekawe zle namalowane linie ciagle przynosza zyski i nadaja sens istnieniu
        wideorejstratorow. Nie maja biurwy motywacji do poprawnej pracy, oj nie maja.
    • edek40 Re: O drzewach, o drogach, o fotoradarach... 25.03.10, 10:48
      > Piekny jest rowniez ten cytat: "poprawnie umieszczony fotoradar moze
      > ograniczyc ryzyko wystepowania wypadkow DO 10%, ale namalowanie linii (os,
      > krawedz) na jezdni daje okolo 35%". Plakac sie chce, gdy pomyslimy co sie u
      > nas robi, czym to usprawiedliwia, a czego nie robi... Niestety, linie na
      > jezdni nie przynosza setek tysiecy zysku...

      Na ten temat moznaby cale forum zapisac. Mnie uderza w tym zdaniu jedno sformulowanie: "poprawnie umieszczony fotoradar". Ja najmocniej przepraszam, czy ci panowie insynuuja, ze mozna fotoradar umiescic niepoprawnie???
      • bezzebnypirat Re: O drzewach, o drogach, o fotoradarach... 25.03.10, 18:38
        Cale forum JEST zapisane na ten temat. Film mi sie spodobal, bo porusza (w dosc
        niebezposredni sposob) kilka kluczoych tematow bezpieczenstwa. I mimo, ze
        zrobiony w UK dla UK, to jak najbardziej ma odbicie w Polsce. Bo u nas przy
        drogach nie ma murkow, sa drzewa. Bo u nas praktycznie nie ma bezpieczncyh drog
        (autostrad i ekspresowek). Bo u nas...

        I wyglada na to, ze owszem mozna niepoprawnie umiescic fotoradar. Obawiam sie
        tylko, ze pomiedzy Brytyjczykami i Polakami nie bedzie zrozumienai co do
        definicji poprawnosci umieszczenia fotoradaru - w PL jak stawia go jakas gmina,
        to poprawnie jest wtedy, gdy przynosi DOCHOD.
      • erasms11 Re: O drzewach, o drogach, o fotoradarach... 25.03.10, 20:32
        > Na ten temat moznaby cale forum zapisac. Mnie uderza w tym zdaniu jedno sformul
        > owanie: "poprawnie umieszczony fotoradar". Ja najmocniej przepraszam, czy ci pa
        > nowie insynuuja, ze mozna fotoradar umiescic niepoprawnie???

        Niepoprawnie umieszczony fotoradar, to radar umieszczony w miejscu w którym nie zarabia dostatecznie dużo.

        Poprawnie umieszczamy fotoradar - w szczerym polu, zaraz za tablicą teren zabudowany.
        Niepoprawnie - w centrum miejscowości, przy szkole.
        • edek40 Re: O drzewach, o drogach, o fotoradarach... 26.03.10, 12:53
          > Poprawnie umieszczamy fotoradar - w szczerym polu, zaraz za tablicą teren
          zabudowany.
          > Niepoprawnie - w centrum miejscowości, przy szkole.

          Mi to wydawalo sie wlasnie tak proste i stad moje pytanie, jak mozna postawic
          fotoradar niepoprawnie.
    • emes-nju Re: O drzewach, o drogach, o fotoradarach... 25.03.10, 12:18
      bezzebnypirat napisał:

      > Piekny jest rowniez ten cytat: "poprawnie umieszczony fotoradar
      > moze ograniczyc ryzyko wystepowania wypadkow DO 10%, ale
      > namalowanie linii (os, krawedz) na jezdni daje okolo 35%"

      JUZ O TYM PISALEM...
      • bezzebnypirat Re: O drzewach, o drogach, o fotoradarach... 25.03.10, 18:41
        Pisalismy juz na tym forum o wiekszosci niebezpieczenstw na drogach, teraz
        zostaje nam sie tylko powtarzac;-)

        Co do Twojego watku, to mamy ciekawe prawo (ale pisze mocno z pamieci, zrodlem
        sa slowa jakiegos inspektora z GDDKiA): gdy droga ma ponizej 5,5 metra
        szerokosci, to maluje sie tylko osiowke...
        • oixio Re: O drzewach, o drogach, o fotoradarach... 25.03.10, 19:36
          bezzebnypirat napisał:

          > Pisalismy juz na tym forum o wiekszosci niebezpieczenstw na
          drogach, teraz
          > zostaje nam sie tylko powtarzac;-)
          >
          > Co do Twojego watku, to mamy ciekawe prawo (ale pisze mocno z
          pamieci, zrodlem
          > sa slowa jakiegos inspektora z GDDKiA): gdy droga ma ponizej 5,5
          metra
          > szerokosci, to maluje sie tylko osiowke...

          Ciekawe, czy Oni wiedzą,że w Polsce dopuszcza się do normalnego
          ruchu pojazdy o szerokości 2.65 m plus lusterka po 30 cm z każdej
          strony (suma = 6.00 m).
          Czy wiedzą,że przy prędkości 50 km/h racjonalny odstęp przy mijaniu
          się to 1 m a czym szybciej to większy.
          Czy przewidują odstęp 1m i miejsce dla rowerzystów, pieszych na
          jezdni? na poboczu? w rowie?

    • tomek854 Re: O drzewach, o drogach, o fotoradarach... 27.03.10, 19:34
      > Piekny jest rowniez ten cytat: "poprawnie umieszczony fotoradar moze
      > ograniczyc ryzyko wystepowania wypadkow DO 10%, ale namalowanie linii (os,
      > krawedz) na jezdni daje okolo 35%". Plakac sie chce, gdy pomyslimy co sie u
      > nas robi, czym to usprawiedliwia, a czego nie robi... Niestety, linie na
      > jezdni nie przynosza setek tysiecy zysku...

      Tak sobie myślę, do czego jesteśmy przyzwyczajeni.

      Będąc młodym kierowcą jechałem na stopa z Holendrem - a raczej on jechał ze mną.
      Bo on się bał jechać po drodze bez linii krawędziowych, powiedział że nie umie i
      poprosił żebym ja pojechał - pomimo że prawko miałem od kilku miesięcy...
      • emes-nju Re: O drzewach, o drogach, o fotoradarach... 28.03.10, 09:24
        Dokladnie ten sam problem relacjonowala mi kiedys znajoma polska Niemka. Mieszka
        w Rzeszy od 40 lat i odzwyczaila sie od polskich "standardow". Jak jakis czas
        temu przyjechala odwiedzic heimat nie narzekala na polskich kierowcow, a na
        polskie drogi. Najwiecej na ich rozmalowanie - na to, ze ich w nocy po prostu
        nie widac
        .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja