Jak to możliwe, że po polskich drogach

29.03.10, 16:07
jeżdżą pijani kierowcy tirów ?
jak to możliwe, że kierowcom z za wschodniej granicy, podaje sie w
Polsce do śniadania wódkę ?
autentyczne !!!
dlaczego policja w Polsce nie robi kontroli na postojach ?
w ostatnich dniach, polski kierowca powodując wypadek w Danii, wjechał
na autostradę pod prąd przyznał, iż wypił na postoju pół litra wódki...

    • emes-nju Re: Jak to możliwe, że po polskich drogach 29.03.10, 16:11
      Mysle, ze jest to mozliwe tak samo jak w Danii, na ktora sie powolales ;-)
    • wichura Re: Jak to możliwe??? 29.03.10, 16:37
      ???
      Tak samo jak możliwym jest, że jeżdżą pijani kierowcy osobówek czy autobusów.
      Pewnie jeżdżą też pijani motocykliści, wielu jest też pijanych rowerzystów - ale
      po prowadzących jednoślady jakoś bardziej to widać.
      Wódka do śniadania? Jak ktoś lubi... A co, kelner czy barman ma powiedzieć "Nie,
      nie poleję, bo pan jest kierowcą"?

      > dlaczego policja w Polsce nie robi kontroli na postojach ?
      Bo dla policji najważniejszym jest złapać na gorącym uczynku wykroczenia /
      przestępstwa, a nie wyeliminować z ruchu (bo pijakowi śpiącemu w kabinie, jeśli
      nie widać wyraźnego zamiaru prowadzenia mogą skoczyć).
      • elfkabezhaltera USA 22.09.10, 09:18
        wichura napisał:

        > Wódka do śniadania? Jak ktoś lubi... A co, kelner czy barman ma powiedzieć "Nie
        > ,
        > nie poleję, bo pan jest kierowcą"?

        Po tym jak pozwano kilka knajp o to, że wypuściły pijanych na drogę, w stanach tak właśnie kelner/barman się zapyta.
        Jeśli przy stoliku kilka osób, to padnie pytanie: - "a który to kierowca?"


    • trypel a jak to jest mozliwe 29.03.10, 18:40
      że wczoraj ok 21.00 na Gierkówce w okolicy Rawy kiedy jechałem 115 z właczonym
      tempomatem (zakładam pomyłkę 5% czyli realne 108-110) wyprzedził mnie TIR marki
      DAF XF alb FX z rejestracją z Grodziska Mazowieckiego. A podobno one jakies
      blokady mają.
      • nazimno Jechal "na dopalaczu" !!! 29.03.10, 18:44
        • trypel Re: Jechal "na dopalaczu" !!! 29.03.10, 18:51
          w sensie nitro czy raczej grochówka?
          • nazimno Manipuluja cos przy ogranicznikach i tyle. 29.03.10, 18:55
            Widocznie sie da.

            PS
            Grochowka skutkuje wydzielaniem metanu, wiec kto wie jak tam bylo
            z tym "dopalaniem".
      • tomek854 Re: a jak to jest mozliwe 22.09.10, 01:11
        Ja Cię mogę zapewnić, ze to jest możliwe, ale mam nadzieję że zrozumiesz dlaczego nie napiszę w jaki sposób się to robi...

        Natomiast ITD nie jest głupia i wie to co ja, więc z tarczek/danych z tachografu cyfrowego bez problemu odczyta że coś było chachmęcone... Tylko on wie, że go nie złapią, bo ma CB radio...
        • kozak-na-koniu Re: a jak to jest mozliwe 22.09.10, 08:39
          tomek854 napisał:

          > Natomiast ITD nie jest głupia i wie to co ja, więc z tarczek/danych z tachograf
          > u cyfrowego bez problemu odczyta że coś było chachmęcone... Tylko on wie, że go
          > nie złapią, bo ma CB radio...

          "Kpisz, czy o drogę pytasz"? Ile patroli ITD regularnie jest na drogach i na których drogach? Bo to, przy jednej znanej mi drodze wojewódzkiej, często wykorzystywanej przez ruch ciężki jako skrót ci panowie pojawiają się raz - dwa razy w miesiącu. Kończy się na skontrolowaniu jednego - dwóch, po czym panowie odjeżdżają, gdyż już po kilkunastu minutach cała okolica wie o łapance i ruch ciężki wyraźnie słabnie...:D
    • aktyntasza Re: Jak to możliwe, że po polskich drogach 20.09.10, 19:33
      35 % kierowców zawodowych używa dopalaczy których alkomat nie jest w stanie wykryć.
      Co jest gorsze ? alkohol czy dopalacze które trwale uszkadzają mózg ?

      ................................
      • tiges_wiz Re: Jak to możliwe, że po polskich drogach 20.09.10, 23:29
        a to alkohol nie uszkadza trwale mozgu?
        jakies nowe teorie masz?
        • emes-nju Re: Jak to możliwe, że po polskich drogach 21.09.10, 11:12
          Alkohol uszkadza tylko najslabsze komorki mozgu, a wiec jego wplyw na organizm jest zbawienny ;-)
          • wolfgang87 Re: Jak to możliwe, że po polskich drogach 21.09.10, 11:25
            img444.imageshack.us/img444/4813/bypanikocica.jpg
    • edek40 Re: Jak to możliwe, że po polskich drogach 21.09.10, 11:34
      > jak to możliwe, że kierowcom z za wschodniej granicy, podaje sie w
      > Polsce do śniadania wódkę ?

      Zamykamy oczy i krzyczymy "szukaj mnie" :) Tak bawia sie dzieci, a w Polsce rowniez dorosli. Stad jedyne sluszne pomysly z sadzaniem ludzi do paki za przekroczenie limitu, ktory nie powoduje na Zachodzie zadnych sankcji oraz projekty ustaw, ktore maja zakazywac sprzedazy alkoholu na stacjach benzynowych. Bo regulacje normujace pijanstwo wsrod nieletnich i wiernych juz mamy - zakaz sprzedazy w promieniu (... m) od szkol i kosciolow.
      • nazimno ...to z "przyjazni" im sie podaje... 21.09.10, 12:27
        Jestem jedynie ciekawy, czy kelnerzy im sami proponuja czy tez tylko
        przyjmuja zamowienia.

        Gosc w dom Bog w dom, znaczy sie goscinnosc ponad wszystko.
        Niestety skutki sa oplakane.



        • edek40 Re: ...to z "przyjazni" im sie podaje... 21.09.10, 12:38
          > Jestem jedynie ciekawy, czy kelnerzy im sami proponuja czy tez tylko
          > przyjmuja zamowienia.

          A wiesz co, ja na przyklad po flaszke musze samochodem. Mieszkam na wsi i mam daleko. Z wielkim, naprawde nadludzkim, wysilkiem powstrzymuje sie z piciem, az nie zobacze domu. Wtedy wszelkie tamy puszczaja i wale porzadny lyk.

          Z kolei na Orlenie, gdy kupuje sobie Red Bulla i hot-doga korci mnie cala wielka polka alkoholi. Zawsze ze dwa razy wracam, jakbym sobie cos przypomnial. Raz nawet kupilem. Ale nie wypilem w aucie. O nie. Rowniez walnalem 100 m od domu.

          Sam wiec widzisz jaki ze mnie swiadomy kierowca i jakie poklady cierpliwosci we mnie drzemia. Mysle, ze kazdy mogly poprobowac. Potrenowac itp. Bo liczyc na to, ze kelner czy sprzedawca na stacji bedzie sie zastanawia czy pije kierowca czy pasazer jest wielka naiwnoscia.
          • elfkabezhaltera powstrzymuję się nadludzkim wysilkiem 22.09.10, 09:21
            edek40 napisał:
            > A wiesz co, ja na przyklad po flaszke musze samochodem. Mieszkam na wsi i mam d
            > aleko. Z wielkim, naprawde nadludzkim, wysilkiem powstrzymuje sie z piciem, az
            > nie zobacze domu. Wtedy wszelkie tamy puszczaja i wale porzadny lyk.
            >
            > Z kolei na Orlenie, gdy kupuje sobie Red Bulla i hot-doga korci mnie cala wielk
            > a polka alkoholi. Zawsze ze dwa razy wracam, jakbym sobie cos przypomnial. Raz
            > nawet kupilem. Ale nie wypilem w aucie. O nie. Rowniez walnalem 100 m od domu.

            Jeśli ty tak na serio, to podsuwam pomysł terapii.
            • nazimno ...wiadomo, ze sobie robi jaja... 22.09.10, 10:16
    • rysiekk111 czyż nie postulowałem outsourcingu inwigilacji ? 21.09.10, 12:53
      Narzekanie że policjanta nie ma tam gdzi akurat mógłby być potrezbny to strata czasu.
      łowca nagród zawszcz będzie umiał takie miejsce (n.p. pod wódkopojnią dla tirówców ) znaleźć i zadbać o jakość dowodów
      • kozak-na-koniu Re: czyż nie postulowałem outsourcingu inwigilacj 21.09.10, 13:09
        rysiekk111 napisał:

        > łowca nagród zawszcz będzie umiał takie miejsce (n.p. pod wódkopojnią dla ti
        > rówców )
        znaleźć i zadbać o jakość dowodów

        ...A w razie braku takowych, na poczekaniu będzie umiał je stworzyć. Wszystko dla kasiory.:D
      • edek40 Re: czyż nie postulowałem outsourcingu inwigilacj 21.09.10, 13:11
        > Narzekanie że policjanta nie ma tam gdzi akurat mógłby być potrezbny to strata
        > czasu.

        Znaczy sie Ty rowniez uwazasz, ze przekroczenie predkosci jest grozniejsze od jazdy na podwojnym gazie? Policja niewatpliwie tak uwaza, a widac to, obserwujac ich aktywnosc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja