czesiu71
13.04.10, 12:37
Tak się zastanawiam - czy w Polsce ludzie znają tę zasadę na
drodze...
Od kilku tygodni przemierzam wąskie uliczki na Młocinach (po
zamknięciu Zgrupowania Kampinos AK innej drogi z Młocin do Łomianek
nie ma), na których nie ma żadnych znaków na skrzyżowaniach.
Zakładam więc, że obowiązuje tam zasada prawej ręki.
Mogę jechać obydwoma wariantami - drogą z prawej i tą
przyporządkowaną. Gdy zacząłem jeździć tą pierwszą, skręcałem po
prostu, egzekwując swoje prawo - klika razy byłem o włos od
stłuczki. Gdy jeżdżę ostatnio tą przyporządkowaną i zatrzymuję się,
by przepuścić tych z prawej - w ich oczach konsternacja, nie wiedzą
co jest grane. Ja nie wykonuję przy tym żadnych gestów (ręką,
światłami, itp.), bo po prostu sytuacja w moim mniemaniu jest
klarowna.
Czy w Polsce zasady prawej ręki nikt nie zna (nawet taksówkarz
bliski był skasowania mi przodu)? Czy chodzi o to że uliczka
przyporządkowana jest szersza od tej z pierwszeństwem przejazdu?