stłuczka samochodowa

18.04.10, 23:05
Brałem udział w stłuczce samochodowej, nie z mojej winy. Winowajca chciał ugody, bez policji (jego słuszne argumenty: że mu podniosą składki, że mandat). Miałem pojechać do blacharza i dowiedzieć się cenę. Zgodziłem się na jego prośby a on teraz on nie odbiera ode mnie w ogóle telefonów, nie otwiera drzwi. Mam jeszcze jakieś szansę na odzyskanie pieniędzy ? Co można w takim przypadku zrobić ? Blacharz twierdzi że mogę zgłosić szkodę na policji do 5 dni. Oprócz mnie w samochodzie była moja mama, może ona być świadkiem w sądzie czy na policji ? Jak będą przebiegać wszystki procedury ?
    • not.logged Wyślij mu smsa 19.04.10, 00:36
      Z informacją, że jak się nie odezwie, to za godzinę zgłaszasz na
      policji jego ucieczkę z miejsca zdarzenia i wtedy dopiero będzie
      miał powód, żeby się ukrywać.

      I tak zrób, jeśli się nie odezwie.

      Mama oczywiście może być świadkiem.
      • ewosia Re: Wyślij mu smsa 19.04.10, 01:14
        właśnie to jest słabe u nas - zawsze każdy chce kogoś wydymać i
        dlatego potem nikt nie ufa drugiemu człowiekowi.
        Trochę późno na poradę, ale następnym razem trzeba wziąć pisemne
        oświadczenie sprawcy, foty telefonem samochodów i jak wypłaci
        gotówkę zwrócić mu oświadczenie.
        Zgłoś na policję, jak najszybiej, póki są ślady na jego pojeździe
        • erasms11 Re: Wyślij mu smsa 20.04.10, 21:37
          > Trochę późno na poradę, ale następnym razem trzeba wziąć pisemne
          > oświadczenie sprawcy, foty telefonem samochodów

          Bez oświadczenia na piśmie, numeru polisy, fotografii zdarzenia, zgłoszenia na policji sprawca wyłga się od odpowiedzialności.
          A dokładniej, jego ubezpieczyciel nie wypłaci ci pieniędzy z jego ubezpieczenia OC.

          Pisze ci to facet związany dawniej zawodowo z jednym z dużych ubezpieczycieli.
          • w357 zgłaszając Policji.... 20.04.10, 23:28
            ....całą sprawę dopiero teraz (bez Oswiadczenia na piśmie) jedynie
            przyznasz się do tego , że chciałeś oszukać (współuczestniczysz w
            oszustwie) poprzez zatajenie KOLIZJI DROGOWEJ :-)
            • szaser Re: zgłaszając Policji.... 22.04.10, 06:57
              Nie bój się policji, tylko oszustów i naciągaczy. Są świadkowie, są
              ślady. Na pewno wszystko załatwisz po swojej myśli!
    • majas.wa Re: stłuczka samochodowa 22.04.10, 13:01
      Proponuję jak najszybciej udać się na komisariat, najlepiej do
      wydziału ruch drogowego i zgłosić ten fakt, że była ustna umowa
      (ważna tak jak pisana, czas 7 dni na spisanie na piśmie, są tez
      świadkowie) i teraz jest fakt oczywistego oszustwa i chęć unikania
      odpowiedzialności cywilnej, podać numery rejestracyjne, numer
      telefonu - już oni go znajdą i jak beda mili to dadzą też namiar.
      Oczywiście wszystko po to by założyć sprawe w sądzie.
    • edek40 Re: stłuczka samochodowa 22.04.10, 13:27
      Ciupasem na policje. Ja mialem jeszcze zabawniejsza historie. Gosc we mnie wjechal, a gdy zjezdzalem na bok, aby sie ugadac, dal drapaka. Zglosilem, wezwali drania, ktory wszystkiemu zaprzeczyl. Policjant wiec do mnie zadzwonil co ja na to. Poprosilem, aby obejrzal samochod sprawcy. Po niedlugim czasie policjant oddzwonil i zadal pytanie o kolor mojego auta (jakby nie mogl w aktach odczytac ;)). Niebieski. Zgadza sie. A rysy kolo lewej przedniej lampy? Tajestpaniewladzo!!! Niestety, sprawa jest sprzed ponad dwoch lat, a ja wciaz nie dostalem odszkodowania. Nawet juz auto sprzedalem. Powod - policja sprawcy zalozyla sprawe o skladanie falszywych zeznan. A to HDI Samoobrona wystarcza do "poczekania na wyrok sadu", choc zlozylem protokol z policji, gdzie sprawca sie przyznaje. Co wiecej sprawce wezwany przez HDI stwierdzil, ze kolizji w ogole nie bylo!!! I choc HDI ma protokol z przesluchania, podpisany przez sprawce, czeka na rozstrzygniecie sadu w sprawie... skladania falszywych zeznan.
Pełna wersja