mejson.e
26.04.10, 18:49
Bombardowani zewsząd porażającymi informacjami o skutkach nieprzestrzegania
przepisów, szczególnie ograniczeń prędkości, nabieramy przekonania, że
wystarczy tych przepisów przestrzegać, a będziemy bezpieczni.
Wiara w mądrość Tego-Co-Ustawił-Znak ma nam zastąpić krytyczne myślenie i
próbę analizy tego, czy aby na pewno te znaki stoją prawidłowo.
Wystarczy przecież, że kierujący zaczną przestrzegać choćby ograniczeń
prędkości a już sytuacja znacząco się poprawi.
Wszak nadmierna prędkość to główna przyczyna wypadków drogowych...
Noga z gazu, panie kierowco!
Będziemy żyć w Doskonałym Świecie!
----------------------------------------------