Ciekawa interpretacja przepisów

29.04.10, 08:27
Jeśli się mylę to mnie poprawcie.

Otóż jechałem drogą z pierwszeństwem i skręcałem z niej w prawo.
Jednocześnie jakiś gość w Citroenie wyjeżdżał z mojej lewej strony
jadąc prosto (czyli z podporządkowanej). Widząc, że syglalizuję
skręt zaczął wyjeżdżać i jak skręciłem w prawo znaleźliśmy się koło
siebie. Ja lekko z przodu wiedząc, że mam pierwszeństwo wjechałem
przed gościa (szerzej było na samym zjeździe ze skrzyżowania). Gość
ledwo wyhamował, prawie wjeżdżając mi w d... I zaczął tąbić. Więc
sobie chwilę pogadaliśmy. Gość stwierdził, że miał pierwszeństwo,
ponieważ ja zmieniałem pas! Fakt zaraz za skrzyżowaniem było ciut
szerzej niż normalnie i się to od razu zwężało. Ale chyba nadal to
on wymusił nie ja.
    • tiges_wiz Re: Ciekawa interpretacja przepisów 29.04.10, 08:36
      jest kilka takich sytuacji na jedz bezpiecznie. ty mozesz wybrac sobie pas
      dowolnie przy skrecie. oczywiscie byla mowa o tym, ze lepiej z prawego na prawy,
      zeby ulatwic wjazd na lewy, ale nikt do tego nie moze zmusic.
    • htoft Re: Ciekawa interpretacja przepisów 29.04.10, 09:57
      Jeśli najpierw wjechałeś na prawy, a potem go zmieniałeś na lewy, to były to dwa oddzielne manewry i słusznie gość trąbił (wymusiłeś na nim pierwszeństwo). Powinieneś był wjechać od razu na lewy pas, wtedy nie byłoby tego problemu.
      • simon921 Re: Ciekawa interpretacja przepisów 29.04.10, 10:13
        Ale tam nie było dwóch pasów - była trochę szersza jezdnia.
        • kozak-na-koniu Re: Ciekawa interpretacja przepisów 29.04.10, 10:18
          Gość powinien zostać ukarany za nieudzielenie pierwszeństwa, gdyż:
          1/ włączał się do ruchu z podporządkowanej - w takiej sytuacji powinien ustąpić
          pierwszeństwa każdemu, kto wcześniej znalazł się na głównej, bez względu na
          sygnalizowane przez niego manewry;
          2/ nadjeżdżałeś z jego prawej strony.
          • wojtek33 Re: Ciekawa interpretacja przepisów 29.04.10, 13:57
            e, włączanie się do ruchu to nie ten przypadek
          • inguszetia_2006 Re: Ciekawa interpretacja przepisów 29.04.10, 20:14
            kozak-na-koniu napisał:

            Gość powinien zostać ukarany za nieudzielenie pierwszeństwa, gdyż:
            > 1/ włączał się do ruchu z podporządkowanej - w takiej sytuacji
            powinien ustąpić
            > pierwszeństwa każdemu, kto wcześniej znalazł się na głównej, bez
            względu na
            > sygnalizowane przez niego manewry;

            Witam,
            Nie zgadzam się! Z tym konkretnie: "bez względu na
            sygnalizowane przez niego manewry;". To by znaczyło,że jak ktoś jest
            na głównej to ma prawo być bandytą, bawić się kierunkowskazami, a
            jak ty dasz się podpuścić to jesteś winny. Patrz; wyjeżdżasz z
            podporządkowanej, bo ktoś ci miga, że właśnie skręca,a on cię bach i
            on jest w prawie? Albo wpuszcza cię, ładnie zaprasza światełkami, a
            potem dodaje gazu. I co? I jesteś winny? Tak to sobie może policja
            upraszczać życie, ale na forum nie wypada;-P
            Pzdr.
            Inguszetia

            • kozak-na-koniu Re: Ciekawa interpretacja przepisów 30.04.10, 08:43
              Jest coś, co się nazywa "zasada ograniczonego zaufania". Taki mógł na
              przykład się zagapić i zapomnieć wyłączyć kierunkowskaz, mogły mu się pomylić
              wajchy... Ten, który znajduje się na głównej ma pierwszeństwo. Ten, który
              włącza się z podporządkowanej musi pierwszeństwa ustąpić. Rezygnacja z
              pierwszeństwa musi być uzasadniona (np.jazda w korku) i nie budzić wątpliwości.
              Inaczej, więcej z tego wynika zamieszania i zagrożeń niż pożytku.
        • htoft Re: Ciekawa interpretacja przepisów 29.04.10, 10:18
          Skoro zmieściły się dwa auta, to były tam dwa pasy, tyle że nieoznakowane.
          • rekrut1 Re: Ciekawa interpretacja przepisów 29.04.10, 10:45
            Skoro zmieściły się dwa auta, to były tam dwa pasy, tyle że
            nieoznakowane.

            Ostatnio panuje moda na "wizjonerów". Jedni widzą obraz Matki
            Boskiej na szybie,inni "ukochaną" teściową wypadającą przez okno,
            jeszcze inni nie namalowane pasy a są i tacy którzy widzą nie
            istniejące znaki drogowe(zwłaszcza gdy jedna ulica jest szersza od
            drugiej).
            Zawsze zastanawiam się kto będzie odpowiadał za stłuczkę na wąskiej
            ulicy po której jadą dwa rzędy samochodów równolegle, bez
            namalowanych pasów, tam nie ma żadnej możliwości manewru (uniku)?
            A jak potraktuj policjant kierowcę który będzie "mniej sprawny" i
            będzie jechał środkiem (tak jak powinien)? Ukarze go za zajmowanie
            dwóch pasów ruchu?
            Pozdr.
            • htoft Re: Ciekawa interpretacja przepisów 29.04.10, 10:52
              Przecież opis sytuacji jest jasny! Ja bym jeszcze gościowi dowalił mandat za wyprzedzanie z prawej (które jest niedozwolone przy nieoznakowanych pasach). Jeśli nie wiesz, cytuję PoRD:
              Art. 2. 7) pas ruchu - każdy z podłużnych pasów jezdni wystarczający do ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych, oznaczony lub nie oznaczony znakami drogowymi
              oraz Art.24, którego nie będę cytował, a który powinieneś znać (ma tu zastosowanie).

              Co do wąskiej ulicy, to już zupełnie inna historia.
              • simon921 Re: Ciekawa interpretacja przepisów 29.04.10, 11:32
                Napiszę jeszcze raz skręcałem w prawo - trzymałem się tej prawej
                strony gość wjechał na lewą stonę, ale jezdnia się po 3m zwężała do
                standardowej. Ni ch... nie zmieniałem pasa.

                PS> NIe ma to tu znaczenia, ale jechałem akurat rowerem nie autem.
                • htoft Re: Ciekawa interpretacja przepisów 29.04.10, 12:55
                  Jazda rowerem wymaga proaktywności (czyli przewidywania zachowania innych kierowców). Ja na Twoim miejscu widząc, że ktoś mi się ,,ryje", od razu wjechałbym na środek pasa. Z tego, co piszesz, nadal wygląda mi to na osobny manewr (najpierw skręciłeś, a potem wyprzedziłeś gościa z prawej).
                  • bimota Re: Ciekawa interpretacja przepisów 29.04.10, 23:13
                    Bo jestes cham i nie umiesz jezdzic.
            • nazimno Jezyk polski jest bogaty! 29.04.10, 11:03
              Widzenia takie nazywamy przywidzeniami.

              Sluza one jako argument w dyskusji, gdy innych (logicznych) argumentow
              brak. Obiekty istniejace dzieki konfabulacji i spekulacji maja
              wieksza sile przebicia, niz oczywiste fakty. Stad wniosek o dwoch
              samochodach i dwoch pasach nieoznakowanych (a moze nawet trzech, jesli
              samochody ustawimy "gesto" obok siebie).

              Wtedy pomiedzy owe samochody mozna jeszcze wepchnac tesciowa,
              wylatujaca wlasnie przez okno.

              Na tematy religijne nie wypowiadam sie, bo sie na tym nie znam.
              Te sprawy zostawiam proboszczowi parafii.










              • htoft Re: Jezyk polski jest bogaty! 29.04.10, 12:52
                Naskoczyliście na mnie, a nikt nie napisał nic kozakowi-na-koniu (on również ,,przypuszcza"). simon921 nie napisał na początku, czym jechał, więc wnioskowałem, że autem. Podziwiam determinację, z jaką napisałeś tyle tekstu, zamiast kulturalnie powiedzieć, że nie zgadzasz się z moją wypowiedzią.
                • jureek Re: Jezyk polski jest bogaty! 29.04.10, 13:32
                  htoft napisał:

                  > Naskoczyliście na mnie, a nikt nie napisał nic kozakowi-na-koniu (on również ,,
                  > przypuszcza"). simon921 nie napisał na początku, czym jechał, więc wnioskowałem
                  > , że autem.

                  Czy to, czym się jedzie, zmienia zasady pierwszeństwa? Wiem, że zmienia w
                  prezypadku pojazdów uprzywilejowanych i tramwajów, ale w przypadku opisywanym w
                  tym wątku jest to chyba bez znaczenia.
                  Jura
                  • wojtek33 Re: Jezyk polski jest bogaty! 29.04.10, 14:00
                    jureek napisał:

                    > Czy to, czym się jedzie, zmienia zasady pierwszeństwa? Wiem, że
                    zmienia w
                    > prezypadku pojazdów uprzywilejowanych i tramwajów, ale w przypadku
                    opisywanym w
                    > tym wątku jest to chyba bez znaczenia.

                    a gdy jest to pojazd, który jest zobowiązany do poruszania się poboczem
                    a dopiero gdy jego brak przy prawej krawędzi jezdni?
                    • jureek Re: Jezyk polski jest bogaty! 29.04.10, 14:26
                      wojtek33 napisał:

                      > a gdy jest to pojazd, który jest zobowiązany do poruszania się poboczem
                      > a dopiero gdy jego brak przy prawej krawędzi jezdni?

                      No to znaczenie dla pierwszeństwa ma tylko to, czy porusza się poboczem, a nie
                      jaki to jest pojazd.
                      Czy taki pojazd, który opisałeś, na żadnej drodze nie ma pierszeństwa?
                      Jura
          • klemens1 Re: Ciekawa interpretacja przepisów 29.04.10, 18:44
            > Skoro zmieściły się dwa auta, to były tam dwa pasy, tyle że
            > nieoznakowane.

            Nawet gdyby to były auta, to skąd wiesz jaki przebieg mają te
            nieoznakowane pasy?
        • wojtek33 Re: Ciekawa interpretacja przepisów 29.04.10, 13:53
          simon921 napisał:

          > Ale tam nie było dwóch pasów - była trochę szersza jezdnia.

          Poszukaj sobie definicji pasa, można się zdziwić ;)
          • wojtek33 nie będę odpowiadał nie przeczytawszy całego wątku 29.04.10, 13:56
            nie będę odpowiadał nie przeczytawszy całego wątku, nie będę odpowiadał
            nie przeczytawszy całego wątku, nie będę ...
            • jureek Re: nie będę odpowiadał nie przeczytawszy całego 29.04.10, 14:12
              wojtek33 napisał:

              > nie będę odpowiadał nie przeczytawszy całego wątku, nie będę odpowiadał
              > nie przeczytawszy całego wątku, nie będę ...

              :)))
              • w357 czyli wraca staaaara zasada ? 29.04.10, 14:53
                Czyli wraca staaaara zasada - Większy ma "pierwszeństwo" ?

                Niestety, ale na załączonym "obrazku" widać , że w Polsce obowiązuje
                tyyyyle Kodeksów ile jest kierowców.

                Nie wiem tylko dlaczego w PoRD nie napisano artykułu o tym jak
                legalnie zepchnąć kogoś z drogi ?

                W tym przypadku był rower i samochód....
                A gdyby po lewej znalazł się samochód marki HAMMER z Teściową za
                kierownicą i z prawej Fiat 126p z nielubianym zięciem , to kto by
                miał pierwszeństwo ?

                Z uwagi na szerokość jezdni mieszczą się tam spokojnie
                dwa "Maluchy", ale Hammer i "Maluch już nie.......

                Inny przykład:
                Ten sam "Maluch" skręca w prawo, ale z lewej nadjeżdża przegubowy
                stary IKARUS !
                No i kto ma pierwszeństwo ?
                Czyżby nagle przepisy się zmieniły ????????????

                Co do rowerzystów, to jest wiele zarzutów o nieprzestrzeganie PoRD
                i tu jest spory problem !
                Rowerzysta może jechać po chodniku o ile ......
                Rowerzysta może jechać po jezdni o ile..... i wówczas staje się
                użytkownikiem danej drogi i obowiązuja GO , i wobec NIEGO ustalone
                przepisy, tylko jest jedno ALE.
                90% ludzi w Polsce nie zna Przepisów (PoRD), chociaż powinni, a z
                tego 75 % owych przepisów NIE PRZESTRZEGA wymyślając SWOJE Prawa.
                • rekrut1 Re: czyli wraca staaaara zasada ? 29.04.10, 16:17
                  90% ludzi w Polsce nie zna Przepisów (PoRD), chociaż powinni, a z
                  tego 75 % owych przepisów NIE PRZESTRZEGA wymyślając SWOJE Prawa.

                  I to jest podstawowy problem.!:)
                  Problemem nr 2 jest fakt że te wymyślone przepisy poprzez ich
                  powszechne stosowanie stają się "prawem".Stąd np.zdziwienie pana
                  kierowcy że blokując kończący się niebawem lewy pas na zakorkowanej
                  drodze popełnia wykroczenie.itd.
                  Problemem nr 3 jest "powszechna" tolerancja(choć trzeba przyznać
                  powoli zanikająca)dla negatywnych zachowań na drodze, np.jazda z
                  pasa do skrętu na wprost(o jeździe po spożyciu nie wspominając).
                  Sorki znowu mnie poniosło.
                  Pozdr.
    • bimota Re: Ciekawa interpretacja przepisów 29.04.10, 23:21
      Nawet jesli przyjac, ze byly to 2 pasy to niby skad wiadomo kto zminia pas ? Ja
      bym sugerowal, ze raczej tamten... No ale z rowerem to inna sprawa, bo mu nie
      wolno jechac obok innego uczestnika ruchu :P

      Swoja droga niezly ciolek z tamtego, ze roweru nie potrafil wyprzedzic...
Pełna wersja