ilustracja do zatrzymywania się przed przejściem

08.05.10, 20:09

warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,7844911,Co_niszczy_bruk_pod_UW__To_nie_autobusy___zobacz_WIDEO.html

Przypadkowo sfilmowali w jaki sposób piesi przechodzą na przejściu, patrzcie
uważnie od 10sekundy. To że wchodzą prosto pod jadący autobus to jedno, ale
zupełne zignorowanie rowerzysty pokazuje jak to piesi mają wszystkich w
poważaniu gdy "im się należy".

Cała ta sytuacja związana z dyskusją kto komu kiedy powinien ustępować
obrazuje wyłącznie jedną zasadę - każdy chce myśleć tylko o sobie. Kierowcy
się spieszą i nie mają czasu na przepuszczanie pieszych, biedny pieszy ma
gdzieś rowerzystę bo tamten raczej wyhamuje, mniejsze prawdopodobieństwo
obrażeń a zawsze łatwiej takiego zwyzywać. No a rowerzysta klnie na pieszych
gdy jeździ po chodniku :)
Wystarczy poczytać komentarze pod tym artykułem.

Jaka jest recepta na rozwiązanie problemu to nie wiem, z całą pewnością
przekazanie bezwzględnego pierwszeństwa dla pieszych w każdej sytuacji jest
kiepskim pomysłem - szczególnie, że wtedy już zupełnie przestaną zwracać uwagę
na sytuację na drodze. Z kolei obecne zasady gdzie kierowcy jeżdżą po palcach
pieszym na przejściach też normalna nie jest. Sądzę że bez zmiany mentalności
nic się nie zmieni.

Ja gdy idę pieszo to przechodzę tak by nie utrudniać i niepotrzebnie nie
wstrzymywać ruchu a korona mi z głowy jeszcze nie spadła mimo, że zazwyczaj
przepuszczam kilka aut czekając na dogodna sytuacje. Gdy jadę staram się
przepuszczać pieszych gdy jest szansa by pieszy sprawnie przeszedł ale czasami
wymuszam by zaczekali i przeszli np. za mną gdy za mną jest duży ostęp - czyli
nie wymagam od nikogo więcej niż od siebie.
    • dogberry Re: ilustracja do zatrzymywania się przed przejśc 08.05.10, 22:51
      Kierowca chętniej by się zatrzymywał w celu przepuszczenia pieszych
      gdyby nie musiał tego robić średnio co minutę jazdy jak to jest w
      naszym dzikim kraju.
      • akodo78 Re: ilustracja do zatrzymywania się przed przejśc 08.05.10, 23:16
        to oczywiste.
        Ale doraźnie skoro nie możemy liczyć na nowe drogi w najbliższym czasie to
        sądzę, że chętniej by się zatrzymywał także gdyby piesi poruszali się bardziej
        świadomie.


        Nagminnie ludzie zatrzymują mnie wchodząc na pasy mimo że za mną nikt nie
        jedzie, w okolicach centrów handlowych gdy zatrzymuję się i przepuszczę grupę
        osób to potem nie mogę ruszyć bo każda jedna osoba musi wejść na przejście.
        Rozumiem że trzeba umożliwić przejście, ale nie lubię bezmyślnego i
        bezkrytycznego egzekwowania przywilejów w oderwaniu od sytuacji.
    • oixio przejście i pierwszeństwo 09.05.10, 00:03
      1.Decydujący o wykonaniu jezdni z kostki winni wiedzieć,że taka
      nawierzchnia kojarzy się większości pieszym jako deptak a nie
      jezdnia!
      2.To przejście nie jest prawidłowo oznaczone znakiem poziomym - to
      co widzimy to nie jest znak P-10.
      3.Rowerzysta nie ustąpił pierwszeństwa pieszym na przejściu - czyli
      dopuszcza się do ruchu uczestników bez znajomości podstaw przepisów.

      Zapis o pierwszeństwie pieszego na przejściu w obecnej postaci
      winien być natychmiast wycofany gdyż prowadzi w ewidentny sposób
      pieszego na śmierć. Mało rozgarnięty pieszy uzurpuje sobie prawo
      wchodzenia pod będące w ruchu pojazdy bez uwzględniania ich
      odległości i predkości, bez uwzględniania możliwości utrudnienia
      ruchu, bez uwzględniania możliwości powstania zagrożenia
      bezpieczeństwa ruchu.



      • sokolasty Re: przejście i pierwszeństwo 09.05.10, 00:22
        "3.Rowerzysta nie ustąpił pierwszeństwa pieszym na przejściu - czyli
        dopuszcza się do ruchu uczestników bez znajomości podstaw przepisów."

        Jednakowoż pieszy nie może wejść bezpośrednio przed jadący pojazd.
        • tbernard Re: przejście i pierwszeństwo 09.05.10, 02:40
          sokolasty napisał:

          > "3.Rowerzysta nie ustąpił pierwszeństwa pieszym na przejściu - czyli
          > dopuszcza się do ruchu uczestników bez znajomości podstaw przepisów."
          >
          > Jednakowoż pieszy nie może wejść bezpośrednio przed jadący pojazd.

          To jest zapis zbyt ogólny.
          Podpadają pod niego następujące sytuacje:
          1. Pieszy sobie idzie chodnikiem równolegle do jezdni zbliżając się do przejścia ale idzie tak jakby chciał dalej iść równolegle, czyli minąć przejście i z niego nie skorzystać. Lecz w pewnym momencie robi błyskawiczny zwrot i wchodzi na przejście.
          2. Pieszy zbliża się do jezdni i przejścia i kierunek jego przemieszczania jest prostopadły do jezdni.
          3. Pieszy czeka a niekończący się sznur aut jedzie zderzak w zderzak i każdy moment jest zły na wejście.

          Nie sądzę aby zwolennicy konieczności zatrzymania w celu przepuszczenia pieszego uważali, że w pierwszym przypadku zawinił kierowca jeśli by do wypadku doszło.
        • oixio Re: przejście i pierwszeństwo 09.05.10, 11:31
          sokolasty napisał:

          > "3.Rowerzysta nie ustąpił pierwszeństwa pieszym na przejściu - czyli
          > dopuszcza się do ruchu uczestników bez znajomości podstaw przepisów."
          >
          > Jednakowoż pieszy nie może wejść bezpośrednio przed jadący pojazd.

          Zgadza się.
          W ten sposób (zgodny z przepisami) spotykają się uczestnicy ruchu drogowego bez znajomości przepisów.
          A jak już coś wiedzą - to będą ich "prawa" , zero obowiązków i będzie to też wiedza o tym co INNI muszą zrobić.
          Mając takie podejście do spraw ruchu drogowego są gotowi zginąć - złe przepisy zabijają instynkt samozachowawczy.

          W tym świetle przygotowana ustawa o przywilejach dla rowerzystów będzie powodem zwiększonej śmiertelności wśród tych nie dających się wyszkolić.

          Poprawa bezpieczeństwa wg mnie to pozbawianie przywilejów "nieszkolonych", to przywrócenie podstawowych praw natury : NIE NARAŻAM SIEBIE ANI NIKOGO INNEGO NA SZKODĘ.
          • sokolasty Re: przejście i pierwszeństwo 09.05.10, 21:58
            NIE NARAŻAM SIEBIE ANI NIKOGO INNEGO NA SZKODĘ
            /\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\/\

            Wężykiem Jasiu, wężykiem!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja