1realista
12.05.10, 20:07
Obserwacja z parkingu przed marketem... Są stanowiska, wypełnienie w sumie poniżej 1/3. główna droga prowadząca zastawiona tak że zamiast 3 pojazdów jadących obok siebie mogących zmieścić się pozostaje miejsca ledwo na jeden. Jakieś dziewcze w nowej wypasionej limuzynie - a stanę sobie na drodze; koleś w tuningowanej astrze 2 był niezły - też stanął na środku choć miejce o 2 samochody obok było wolne, staruszek w jakimś rupieciu - a też tu przycupnę.W sumie poprawne zaparkowanie wymagało w najgorszym wypadku dodatkowe max. 8 m spacerkiem. Inny market - pusty plac. Kierujący staje na 2 miejscach i przesunięty o pół stanowiska do przodu. Kolejny - postój w pewnej odległośći również poza stanowiskiem.
Generalnie spory procent kierowców ma w dupie wyznaczone miejsca parkingowe i staje jak im się wjechało. Zero szacunku dla innych i dbałości o minimum staranności i przepustowości w/g wyznaczonych reguł.Ważne że się stoi. Że inni nie staną lub poważnie im się utrudni ruch -często stwarzając zagrożenie - nieistotne.