Na drogach bedzie tloczniej...

13.05.10, 13:39
LINK

TLK byly jakas alternatywa dla jazdy samochodem. (Zwykle pociagi osobowe, a nawet niektore pospieszne jada dluzej niz samochod, a ekspresy - o Intercity nie wspominajac - jakies takie drogawe i juz podroz autem w dwie osoby byla znaczaco tansza od jazdy pociagiem). Ale juz niedlugo nie beda... Na drogach pojawi sie zatem wiecej samochodow - szczegolnie w okresie wakacyjnym. Mozemy sie wiec spodziewac, ze wobec zwiekszenia sie liczby wypadkow, pojawia sie nowe restrykcje dla kierowcow. I tak az do osiagniecia stanu idealnego :-/
    • trypel Re: Na drogach bedzie tloczniej... 13.05.10, 13:50
      to celowe działanie żeby poprawić bezpieczeństwo. Brak pociągu = wiecej aut
      (sam napisałeś)= mniejsze prędkosci = wieksze bezpieczeństwo. Jakby tak
      zlikwidować wszystkie środki komunikacji masowej to osiągnelibyśmy pełną
      nirvanę. Każdy samochód by sobie stał na drodze do śmierci a podróże odbywałyby
      sie piechotą przy czym zmęczeni mogliby odpoczywać za kierownicami dowolnych
      stojacych w wiecznym korku aut. Taka idea.


      Wybrani oczywiscie mogliby jezdzić na motocyklach :D
      • sokolasty Re: Na drogach bedzie tloczniej... 14.05.10, 12:14
        Poza tym mniej trzeba dopłacić do kolei, a więcej dutków będzie z akcyzy i VAT
        na paliwa. Sama radość.
    • edek40 Re: Na drogach bedzie tloczniej... 13.05.10, 14:57
      Kasuja czesto uzywane przez moja polowice polaczenia do Krakowa i Wroclawia (do
      ktorego juz teraz ciezko dojechac). Najgorsze jednak nie jest to, ze kasuja -
      najgorsze jest to, ze tylko do Wroclawia prowadzi "bezpieczna" szosa...
    • babaqba Re: Na drogach bedzie tloczniej... 13.05.10, 19:47
      Ależ teoria spiskowa. A prawda jest taka, że powoli pozbywamy się
      nienaturalnej dla nas pozłotki cywilizacyjnej. Wracamy do lasu, skąd
      nasz ród. Pociągi, kanalizacja, drogi i używanie mydła to wszystko
      obce i wrogie zjawiska z kręgu "cywilizacji śmierdzi". Niezauważenie
      powrócił analfabetyzm, pojawiła się gruźlica, na wsiach porzucono
      zgubny nałóg mycia zębów. Jeszcze tylko zniszczymy komunistyczną
      elektryfikację i osiągniemy stan idealny: "bram cztery ułomki,
      dziewięć klasztorów i gdzieniegdzie domki".
    • rysiekk111 skutki zwalczania idei transportu zrównoważonego 14.05.10, 13:14
      ileż to razy reakcją na każdą mą próbę wytłumaczenia najprostszych zależności
      była złośliwość, bezczelność i zatwardziałość w niewiedzy.
      Teraz przynajmniej lud empirycznie odczuje tego skutki.
      ..ale tak najwyraźniej trzeba
      • emes-nju Odkad to PKP stanowi transport zrownowazony? nt. 14.05.10, 13:43

        • rysiekk111 PKP nie, ale właściwie wspierana kolej mogłaby 14.05.10, 18:59
          jak zwykle popełniacie błąd odnosząc się do tego co jest (również w wypadku
          bus-pasów). Przypominam więc, że nie jestem rzecznikiem tej władzy realizującej
          w ułomny sposób tylko fragmenty transportu zrównoważonego.
          Przypominam więc, skupiając się na kolei, że to stymulowanie zrównoważonego
          transportu powinno się skupiać na zapewnianiu infrastruktury (linie +centra
          przesiadkowe kolejowo-busowo-taksówkowe) i udostępnianiu wszystkim podmiotom
          chcącym wykonywać te usługi na zasadach co najmniej równie korzystnych jak
          udostępnianie dróg.
          w uproszczeniu: by firma przewozowa była w stanie niezadrogo przewieźć, a tanie
          taksówki (precz z limitami !) (do/roz)woziły między (do/z) dworców.
          oczywiście warunkiem zrównoważenia są sprawiedliwe i precyzyjne opłaty od
          szkodliwości, ale to już sobie powyjaśnialiśmy
Pełna wersja