tygrys01
05.03.04, 14:12
Kto mi z was wytłumaczy, dobrze czy źle...
Kierowca drań przyznał przed Sądem, że miał zrobione badanie wzroku dopiero
po tym jak uśmiercił Justynkę Aurelkę (jak ją nazywali przyjaciele)i Kamila
i nie nosił rowerów (okularów), jego patrzały okulista wypunktował na minus
2,5. Ponoć przed tym faktem nie wiedział, ze ma kłopoty z gałami. Jak mam to
interpretować przed Sądem aby jego obrońca w tym fakcie nie znalazł
okoliczności łagodzących prowadzących do uniewinnienia pirata ktory w chwili
najechania na pieszych miał prędkość kolizyjną w granicach 70-76 km/h
(niekwestionowana ocena biegłych). Następny wyznaczony termin (sprawa po
dwóch latach ma sie ku końcowi) jest 5 kwietnia 2004.