Nawyki cyklisty, czyli skuter na pasach

23.05.10, 14:12
Przywyczaliśmy się już do tego, że rowerzyści zbobywając wiosnę mają
w najgłębszym poważaniu przepisy ruchu drogowego, lekceważąc je
niemal całkowicie. Zupełnie jakby rower był magicznym pojazdem
umożliwiającym poruszanie się w czwartym wymiarze przestrzeni.

I nawet policja nie reaguje na widok cyklisty przejeżdżającego po
przejściu dla pieszych.

Wczoraj jednak widziałem coś, co wprawiło mnie w zdumienie. Otóż po
pasach jechał sobie facet na skuterze. Nie żaden gówniarz 14-letni.
Dorosły człowiek. Skręcałem w lewo na zielonym, on przejeżdżał na
zielonym dla pieszych. I nawet przez chwilę się zawahał, jakby miał
zamiar ustąpić mi pierwszeństwa.

Podejrzewam, że to efekt całkowitego pobłażania dla rowerzystów
łamiących przepisy. Są kompletnie bezkarni, bo przecież na fotoradar
ich nikt nie złapie. A że skuter również ma dwa kółka, to.. też
wszystko dozwolone!
    • trypel Re: Nawyki cyklisty, czyli skuter na pasach 23.05.10, 16:40
      not.logged napisał:

      > Otóż po
      > pasach jechał sobie facet na skuterze. Nie żaden gówniarz 14-letni.
      > Dorosły człowiek.

      A skąd miał wiedzieć że nie może? przecież nie musiał zrobić żadnego PJ ani
      nawet karty bibliotecznej.
    • emes-nju Re: Nawyki cyklisty, czyli skuter na pasach 23.05.10, 19:21
      Skuter na przejsciu, to zdecydowana przesada. Natomiast przepisy zakazujace rowerzystom jazdy po chodnikach i korzystania z przejsc, to kompletny idiotyzm - w bardzo wielu miejscach za zadne skarby nikt nie zobaczy mnie na jezdni, sciezek brak wiec nie pozostaje nic innego niz jazda po chodniku, a tym samym rowniez po przejsciach. Wlasnie tak, bo rowerem jezdzi sie raczej nie z powodu zamilowania do pieszych wedrowek :-P

      Jedynym problemem jaki stwarzaja rowerzysci na przejsciach jest ich wpadanie na nie z duza predkoscia. Zamiast zakazywac jazdy, lepiej zmusic do zwalniania w obrebie przejsc do predkosci pieszego. Zawsze tak robie i zyje. I nikomu z wyjatkiem ortodoksow od tepego przestrzegania idiotycznych przepisow nie przeszkadzam.
      • jorn Re: Nawyki cyklisty, czyli skuter na pasach 25.05.10, 09:12
        Zgadzam się z Emesem. Problemem nie są normalni rowerzyści. Oni, nawet gdy jadą po chodniku, rozumieją, że chodnik jest przestrzenią przede wszystkim dla pieszych, na której nie należy się za bardzo rozpędzać i należy być przygotowanym na fakt, że pieszy może się rowerzysty nie spodziewać. Problemem są rowerowi fanatycy uważający, że fakt posiadania roweru czyni z nich nadludzi. Oni sami przyznają, że ideologicznie mają w głębokiej pogardzie samochodziarzy (taki idiota potrafi ignorować samochodziarzy do tego stopnia, że przecina jezdnię z dużą prędkością nie zadając sobie najmniejszego trudu, żeby się upewnić, czy tą jezdnią nie jedzie jakiś samochód), ale faktycznie - do czego taki fanatyk w życiu się nie przyzna - pogardzają też pieszymi, czego wyrazem są często próby rozganiania pieszych na chodniku przy pomocy dzwonka.

        Też jestem za tym, żeby pozwolić rowerzystom na korzystanie z chodników i przejść dla pieszych, bo normalni nie będą rozjeżdżali pieszych na chodnikach ani wjeżdżali pod samochody na przejściach, a fanatycy i tak mają wszelkie przepisy tam, gdzie światło słoneczne nie dociera.

        Pozdrawiam
        • bimota Re: Nawyki cyklisty, czyli skuter na pasach 25.05.10, 11:33
          pogardzają też pieszymi, czego wyrazem są często próby rozgania
          > nia pieszych na chodniku przy pomocy dzwonka.

          A moze poprostu chca zapobiec sytuacji, "że pieszy może się rowerzysty nie
          spodziewać"...
          • jorn Re: Nawyki cyklisty, czyli skuter na pasach 25.05.10, 20:03
            Ustalmy sobie jedno: na chodniku to pieszy jest gospodarzem, a rowerzysta jest gościem, który tam się chroni, kiedy boi się jechać po jezdni, a drogi rowerowej nie ma.
            • bimota Re: Nawyki cyklisty, czyli skuter na pasach 26.05.10, 01:02
              I tzn, ze piesi maja lazic jak stado baranow ?
              • apodemus Re: Nawyki cyklisty, czyli skuter na pasach 26.05.10, 09:09
                bimota napisał:

                > I tzn, ze piesi maja lazic jak stado baranow ?

                Oczywiście, że nie. Do zachowania godnego stada baranów mają prawo wyłącznie
                rowerzyści.
            • emes-nju Re: Nawyki cyklisty, czyli skuter na pasach 26.05.10, 10:27
              jorn napisał:

              > na chodniku to pieszy jest gospodarzem, a rowerzysta jest
              > gościem

              W polskiej praktyce, co dotkliwie odczuwam (dojezdzam do pracy rowerem),
              rowerzysta jest wszedzie gosciem. Nieproszonym...

              Ale co ciekawe agresywnych zachowan nie doswiadczam od kierowcow (ci staraja sie
              pomagac), a od pieszych. Szczegolnie na zawladnietych przez nich sciezkach
              rowerowych. A najgorsze sa mamuski z wozkami ;-)
              • apodemus Re: Nawyki cyklisty, czyli skuter na pasach 26.05.10, 12:17
                emes-nju napisał:

                > Ale co ciekawe agresywnych zachowan nie doswiadczam od
                > kierowcow (ci staraja sie
                > pomagac), a od pieszych. Szczegolnie na zawladnietych
                > przez nich sciezkach
                > rowerowych. A najgorsze sa mamuski z wozkami ;-)

                Potwierdzam. Dodałbym jeszcze babcie z pieskami na lince w poprzek. No przecież
                - czy nie widzę że pies!? Też doświadczyłem :)
              • bimota Re: Nawyki cyklisty, czyli skuter na pasach 26.05.10, 13:18
                Ja raczej agresji doswiadczam od kierowcow, a od pieszych bezmyslnosci. Choc raz
                pieszy kopnal mi w kolo jak mu przejchalem przed nosem. :P
    • bimota Re: Nawyki cyklisty, czyli skuter na pasach 24.05.10, 00:09
      Oh... nawet sobie nie potrafie wyobrazic jaka straszna traume musiales przejsc z
      tego powodu...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja