spowodowałam małą stłuczkę więc...

28.05.10, 10:33
Wjechałam babce w Chevroleta SUV-a, nówka sztuka.
Zahamowała gwałtownie przed przejściem dla pieszych, a ja
zahamowałam pół sekundy za późno. Ale przede wszystkim głupi
pospiech, bo miałam po pracy 10000 spraw...
Niby mała stłuczka...

Nie wezwała policji... i raczej dobrze. Bo w styczniu tego
roku złapałam pierwsze punkty karne. 11 na 11-lece prawa jazdy.
Także po prostu super. Nie mogę doczekać sie 26-lecia :)

Do rzeczy - wyceniono szkodę na 800 zł! Dzwoniła, że w
salonie wymiana zderzaka tylnego 300 zł. I dodatkowo 500 zł za inne
poprawki. Ja ją tylko dotknęłam! Na zderzaku widać - z kwotą 300 się
zgadzam.

Czy przypadkiem na mój koszt ta Pani nie chce sobie wymienić
jeszcze czegoś? Czy nie chce mnie oszukać?


Moje OC na razie zostawmy - mam, ale z różnych względów nie
chcę na razie tego ruszać (układ, jestem wciagnięta w ubezp. flotowe
firmy, mimo że samochód prywatny i składki sama opłacam, ale na
korzystniejszych warunkach...; zorientuje się, ale nie chce ciagnać
z OC, bo szkodowość floty firmowej wzrośnie i to nie fair wobec
firmy, żeby płacili wyższe składki ... także taki lekki pat).
Jeszcze zreszta zbadam sytuację na spokojnie.

Czy ta babka chce mnie troche oszukać? I jak tego uniknąć?
Jechać z nią do salonu? A jak ma tam znajomych? Aha. Ponieważ nikomu
sie nie przyznam teraz- to sama to muszę załatwić. Przyznam sie, jak
mi emocje miną... Bo to jednak kupa pieniędzy - 800 zeta...

Doradźcie mi cos, bo nikomu sie na razie nie przyznam...
    • wolfgang87 Re: spowodowałam małą stłuczkę więc... 28.05.10, 10:38
      Ja się nie znam, ale jeśli jest to nówka igła nieśmigana, to wymiana zderzaka w ASO za 300zl to podejrzanie tanio :) 800 zł za taką pierdułe wygląda już dużo rozsądniej.

      A OC generalnie jest po to, żeby z niego korzystać. Jeśli jest flotowe, to co? Z powodu jednej stłuczki wszystkim wzrośnie?
      • tiges_wiz Re: spowodowałam małą stłuczkę więc... 28.05.10, 10:49
        bo to pewnie z czasow, gdy stluczka kasowala wszytkie znizki i ludzie dalej w to
        wierza.

        a teraz najczesciej jest to 10% wiecej rocznie.
        • sokoll1 Re: spowodowałam małą stłuczkę więc... 28.05.10, 10:55
          nie wiem...
          rzuciłam temat na gorąco.
          wczoraj rzecz miała miejsce.
          siedzę w pracy i w pewnym momencie stwoerdziłam że sie was doradzę

          przemyślę to i cos wymyślę. wczoraj mi sie nie chcialo. poszlam z
          psami do lasu - zla jak nie wiem co!
          • qqbek Re: spowodowałam małą stłuczkę więc... 28.05.10, 11:13
            sokoll1 napisała:

            > nie wiem...
            > rzuciłam temat na gorąco.
            > wczoraj rzecz miała miejsce.
            > siedzę w pracy i w pewnym momencie stwoerdziłam że sie was doradzę
            >
            > przemyślę to i cos wymyślę. wczoraj mi sie nie chcialo. poszlam z
            > psami do lasu - zla jak nie wiem co!

            Tylko po co wątek zakładasz na kilku forach jednocześnie?

            Co do 800 złotych za zderzak w nowym samochodzie (zwłaszcza dużym) to
            kwota ta brzmi bardzo rozsądnie z mojego punktu widzenia.
            Nowy zderzak to 200-300 złotych, ale trzeba dodać demontaż starego,
            lakierowanie, montaż (w tym wszystkie podłączenia elektryczne-
            oświetlenie tablicy, kierunkowskazy, czujniki parkowania) i
            wykasowanie błędów i komunikatów o kolizji z komputera...

            Moim skromnym zdaniem 800 złotych to i tak niewiele.

            A na przyszłość trzeba pamiętać, że jedyną prawdziwą oszczędnością
            jest taka, która nie może nam się potem czkawką odbić.
            • sokoll1 Re: spowodowałam małą stłuczkę więc... 28.05.10, 11:20
              no, mądra Polka po szkodzie;) ale to tak jak i Polak, prawda?

              wątek zakładam na kilku forach, bo tak.

              Dzięki za podpowiedzi. przydadzą się.
        • bimota Re: spowodowałam małą stłuczkę więc... 28.05.10, 13:20
          Tak to mowia jak sie pytasz, w praktyce okazuje sie inaczej...
    • edek40 Re: spowodowałam małą stłuczkę więc... 28.05.10, 11:14
      > Do rzeczy - wyceniono szkodę na 800 zł! Dzwoniła, że w
      > salonie wymiana zderzaka tylnego 300 zł. I dodatkowo 500 zł za inne
      > poprawki. Ja ją tylko dotknęłam! Na zderzaku widać - z kwotą 300 się
      > zgadzam.

      Hmmmmm. Wymiana OK. A gdzie nowy zderzak? Albo gdzie naprawa tego zderzaka? 500
      zl za usuniecie zadrapania to wcale nie za drogo. To znaczy za drogo, ale takie
      sa ceny :)
    • bolo737 eee...nie rozumiem... 29.05.10, 07:21
      > Ponieważ nikomu sie nie przyznam teraz- to sama to muszę załatwić.
      >Przyznam sie, jak mi emocje miną... Bo to jednak kupa pieniędzy -
      >800 zeta...
      > Doradźcie mi cos, bo nikomu sie na razie nie przyznam...

      że co? ewidentnie stuknęłaś i się nie przyznasz?
      jak widać policję trzeba wzywać ZAWSZE... albo znać się na ludziach.
      • tymoteusz.a Re: eee...nie rozumiem... 29.05.10, 09:27
        kilka lat temu wymieniałem zderzak w Skodzie Felicji. Nowy, oryginalny kosztował 400PLN. To do suva powinien chyba z 1 tys.PLN kosztować! Plus jeszcze robocizna.
      • ravvka Re: eee...nie rozumiem... 29.05.10, 10:34
        No nie rozumiesz. Dziewczynie chodzi o to, że nikomu nie powie, a nie , że się
        do winy nie przyzna:)
        PS> 800zł w nowym szewim to na prawdę dobra cena.
        Powodzenia !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja