edek40
28.05.10, 13:16
Insz. Galas placze od kiedy opublikowano, ze w Brukseli jezdzi sie wolniej niz
w Warszawie. Ale trzeba przyznac, nie zalamuje rak. Dzis przejechalem sie
trasa, ktorej nie zaszczycalem jakies 2-3 tygodnie. No i stanalem w korkach,
ktorych wczesniej nie bylo w tych miejscach. W dwoch przypadkach wnikliwa
analiza czasu przydzielonego drodze glownej i podporzadkowanej generowala duzy
korek na glownej. Co ciekawe, w obu wypadkach ruch na podporzadkowanej byl tak
znikomy, ze kierowcy mogli podziwiac panorame zupelnie pustego skrzyzowania. W
trzecim z kolei przegieto w druga strone. Cykl swiatel dla podporzadkowanej
ustawiono tak, ze tu rowniez stojacy do swiatel mogli podziwiac rzadki w
Warszawie widok - calkowicie pusty srodek skrzyzowania.
Tak trzymac.
Acha. Autobusy rowniez staly w tych korkach...