jacek226318 30.05.10, 15:30 czy można bez zaświadczenia ,że jest się w ciąży , jeżdzić bez pasów?????????????? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
qqbek Re: w ciąży bez pasów 30.05.10, 16:05 jacek226318 napisał: > czy można bez zaświadczenia ,że jest się w ciąży , jeżdzić bez > pasów?????????????? Jak ciąża jest widoczna to tak, jak jeszcze nie, to bym nie ryzykował. Z resztą podobno dobrze ułożony pas to nawet w 9-ym miesiącu lepsze wyjście niż jazda bez pasów. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: w ciąży bez pasów 30.05.10, 16:48 > czy można bez zaświadczenia ,że jest się w ciąży , jeżdzić bez > pasów?????????????? Duzo jest takich, co smierc sie ich nie ima i "moga". Sluzbowo naturalnie "moga". Dzieki temu pan policjant (ostatnio zapinaja sie, choc "moga") moze zginac scigajac rowerzyste, pan instruktor jazdy moze lbem wybic szybe itp. Moze rowniez zginac kobieta w ciazy, co jest najpiekniejsze. Za jednym bowiem zamachem gina co najmniej dwie osoby. A wystarczyloby gdyby nasi (p)oslowie poczytali cokolwiek, dowiedzieli sie, ze pas umieszczony pod brzuchem znaczaco podnosi szanse na przezycie, a pas niezapiety w imie nie wiem czego gwarantuje wszelkie "atrakcje" zwiazane z jazda samochodem. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek226318 Re: w ciąży bez pasów 30.05.10, 17:21 gdyby kazać jej jeszcze w kasku jechać ,to by pewnie była bardziej bezpieczna. nie mogę znależć w kodeksie, czy samo powiedzenie,że się jest wystarczy??? ktoś wie jak to jest Odpowiedz Link Zgłoś
tomeck3145 Re: w ciąży bez pasów 30.05.10, 17:28 Art 39 pkt. 2 ust. 2. 1. (..) 2. Obowiązek korzystania z pasów bezpieczeństwa nie dotyczy: (..) 2) kobiety o widocznej ciąży, (..) Zaświadczenie o ciąży nic nie da, bo fakt że kobieta jest w ciąży nie jest równoznaczny z tym, że ciąża jest widoczna, a taka jest wykładnia. Osobiście uważam, że każdy powinien sam decydować czy zapina pasy, a w razie niezapięcia ubezpieczyciel mógły odmówić finansowania leczenia (tudzież inne poszkodowane osoby mogłyby zażądać rekompensaty za szkody wyrządzone przez 80 kilowy bezwładny i miejscami tępy przedmiot). Uważam też, że pasy bezpieczeństwa zwiększają bezpieczeństwo, również kobiet w ciąży. Niech kierowca jeździ delikatniej i przewiduje sytuacje (eliminacja ostrego hamowania). W razie wypadku zamiast dwóch trupów będzie co najwyżej poród na miejscu, w gorszym razie ranna i trup(ek). Odpowiedz Link Zgłoś
jacek226318 Re: w ciąży bez pasów 30.05.10, 17:40 dzięki. nie mogłem w tym gąszczu nic znależć. tak , każdy powinien decydować sam. racja......... Odpowiedz Link Zgłoś
staszek585 Re: w ciąży bez pasów 30.05.10, 17:51 Zwróciłbym uwagę jeszcze na jedno. Obecne, podobno "superbezpieczne" samochody są wyposażone w poduszki powietrzne. Które mogą być bardzo groźne, wręcz niebezpieczne jeżeli osoba w momencie zadziałania poduszki nie ma zapiętych pasów. PS: A co do przepisów, nie ma żadnego "gąszczu". Jest wyraźnie napisane, jak podał poprzednik: Zwolniona z obowiązku korzystania z pasów jest m.in. kobieta w widocznej ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
jerzyjerzy2 Re: w ciąży bez pasów 30.05.10, 21:25 staszek585 napisał: > A co do przepisów, nie ma żadnego "gąszczu". Jest wyraźnie napisane, jak p > odał poprzednik: Zwolniona z obowiązku korzystania z pasów jest m.in. kobieta w > widocznej ciąży. Właśnie nie ma gąszczu ? To dlaczego kobieta z zaświadczeniem od lekarza, że pasów nie może zapinać nie może dostać mandatu mimo braku widocznej ciąży ? Kuzynka miała zagrożoną ciążę i bardzo długo jeździła bez pasów bo miała zagrożoną ciążę i absolunie nic nie mogło jej cisnąć w brzuch. Odpowiedz Link Zgłoś
kaqkaba Re: w ciąży bez pasów 31.05.10, 13:16 > Kuzynka miała zagrożoną ciążę i bardzo długo jeździła bez pasów bo miała > zagrożoną ciążę i absolunie nic nie mogło jej cisnąć w brzuch. Kobieta w zagrożonej ciąży nie powinna jeżdzić samochodem. Tylko leżeć. Jeżeli jeżdzić to góra do lekarza. A pas odpowiednio zapięty nie uciska brzucha. (sprawdzone doświadczalnie przez moją małżonkę niecały rok temu.) Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek33 Re: w ciąży bez pasów 31.05.10, 09:44 staszek585 napisał: > Zwróciłbym uwagę jeszcze na jedno. Obecne, podobno "superbezpieczne" samochody > są wyposażone w poduszki powietrzne. Które mogą być bardzo groźne, wręcz niebez > pieczne jeżeli osoba w momencie zadziałania poduszki nie ma zapiętych pasów. Bez zapiętych pasów raczej nie odpalą Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: w ciąży bez pasów 31.05.10, 09:59 > Bez zapiętych pasów raczej nie odpalą Zabic bym sie nie dal, bo wlasnie w takich okolicznosciach, jadac raczej powoli (ujechala moze 100 m od wlasnego domu), zginela moja sasiadka. Jechala jednak wystarczajaco szybko (z reguly powyzej 30 km/h), aby odpalajaca poduszka skrecila jej kark... Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek33 Re: w ciąży bez pasów 31.05.10, 10:07 Takoż i ja użyłem słowa 'raczej' bo na 100% tak nie jest, ale tak na dziewięćdziesiąt kilka to już tak. Odpowiedz Link Zgłoś
0rwell Re: w ciąży bez pasów 30.05.10, 18:04 tomeck3145 napisał: > Osobiście uważam, że każdy powinien sam decydować czy zapina pasy, a > w razie niezapięcia ubezpieczyciel mógły odmówić finansowania > leczenia (tudzież inne poszkodowane osoby mogłyby zażądać > rekompensaty za szkody wyrządzone przez 80 kilowy bezwładny i > miejscami tępy przedmiot). Masz na myśli niebezpieczeństwo wzajemnego zranienia osób w pojeździe czy też ewentualność, że, powiedzmy, niezapięty pasażer na przednim siedzeniu zagraża innym uczestnikom ruchu, np. podczas zderzenia czołowego? Zawsze się zastanawiałem, czy jest możliwe aby człowiek (albo fragment jego ciała) wylatując przez przednią szybę (co się, naturalnie, zdarza) zadał komuś obrażenia. Prawdopodobnie tak i byłby to dla mnie jedyny powód obowiązkowego zapinania. Z drugiej strony prawdopodobieństwo takiego przebiegu zdarzeń może być nikłe, a wtedy można je zwyczajnie pominąć (trudno, żeby z powodu jednej takiej śmierci rocznie, utrzymywać tak radykalnie nakaz jazdy w pasach). Jeśli nie byłoby przymusu ubezpieczeń społecznych to nie popierałbym przymusu zapinania pasów, ale oczywiście zapinałbym dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
rekrut1 Re: w ciąży bez pasów 31.05.10, 09:53 Wiesz Orwell, każdy ma prawo mieć swoje zdanie zdanie, nawet najgłupsze ale czy zaraz musi się nim dzielić ze wszystkimi? Pozdr. PS.Przepraszam za mocne słowa ale kwestia pasów jest tak oczywista że trudno ciągle ponawiać dyskusje na ten temat. "Pytanie do radia Erewań:Czy po wybuch bąby atomowej będzie można zrobić kupkę? Oczywiście, pod warunkiem że znajdzie Pani własną pupę." Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: w ciąży bez pasów 31.05.10, 13:05 rekrut1 napisał: > Wiesz Orwell, każdy ma prawo mieć swoje zdanie zdanie, nawet > najgłupsze ale czy zaraz musi się nim dzielić ze wszystkimi? Nie rozumiem, co takiego głupiego jest w tym, co napisał Orwell. Czy on napisał, że nie należy zapinać pasów? Przecież napisał, że zapina i będzie zapinał, więc o co chodzi? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: w ciąży bez pasów 31.05.10, 10:03 > Masz na myśli niebezpieczeństwo wzajemnego zranienia osób w pojeździe czy też e > wentualność, że, powiedzmy, niezapięty pasażer na przednim siedzeniu zagraża i > nnym uczestnikom ruchu, np. podczas zderzenia czołowego? Kiedys ogladalem brytyjski film z zainscenizowanej kolizji. Taki popularnonaukowy, co to w Polsce nie ma sensu ich puszczac. W tym filmie z czterech osob uczestniczacych w zderzeniu przezyla tylko jedna - niezapieta. Latajac bowiem po wnetrzu auta miekko odbijala sie od swoich zapietych wspolpasazerow, ktorzy zapieci cala energie jej ruchu brali na swoje ciala, nie mogac "podrozowac" wraz z nia. Odpowiedz Link Zgłoś