mejson.e
06.06.10, 21:38
Przez ponad sto km podróży natykałem się na ten sam samochód - żółtego fiata pandę - według tego samego schematu: wyprzedzałem go poza ograniczeniami, a on mnie właśnie na ograniczeniach, szczególnie na obszarach zabudowanych.
Towarzysz podróży równie uciążliwy, jak mucha, którą przewiozłem dwieście km w kabinie, odzywająca się co jakiś czas...