edek40
15.06.10, 11:18
Wyjezdzam sobie z mojej wsi. Patrze, a na tablicy informujacej o opuszczaniu
obszaru (nie)zabudowanego przybili tablice z informacja w formie nakazu o tym,
ze nie moge przekraczac tu 30 km/h. Hm... Droga kreta, ale nie az tak. Jade
wiec jak nakazali: okolo 60 km/h i czekam na fotoradar lub cokolwiek innego
poprawiajacego bezpieczenstwo. Po okolo kilometrze mijam skrzyzowanie z
uliczka, ktora nie dosc, ze ma nazwe, to jeszcze ma utwardzona nawierzchnie.
Znaczy moge juz 90 km/h, wiec jade 70 km/h, bo sa tu dwa wyjazdy z posesji.
Przejezdzam kolejny kilometr i.... Jest!!! Stoi bariera i znak informujacy o
robotach drogowych po prawej stronie. Pan od minikoparki grzebie row pod
(zapewne) instalacje oswietlenia. Bedzie tak grzebal zapewne az do mojej wsi,
stad to ograniczenie. No i teraz wychodzi, ze jestem pirat. Hm.... Czy aby na
pewno? Po pierwsze znak postawiono calkowicie bez glowy (absurdalnosc tego
limitu bije wszelkie rekordy i do tego zle wrozy, dotychczas rownie bezmyslnie
stawiali 40 km/h, bo tylko takie mieli znaki) i ponad wszelka watpliwosc
bezzasadnie. Ale tu sie nie wybronie, gdy ktos zacznie tu strzec
bezpieczenstwa. Wybronie sie zas po wspomnianej uliczce, bo pan od koparki nie
zna KD.
Pikanterii sprawie dodaje fakt, ze gdy bede wracal rowniez bede musial jechac
30 km/h, choc koparkowy grzebie po drugiej stronie. I to wedlug zalozen
koparkowego przez 2 kilometry.
No i na koniec. Na litosc, kto wpadl na pomysl ograniczania predkosci az do 30
km/h i to w takiej, autostradowej, odleglosci od miejsca robot? Kto, do
diaska, pozwala na taka samowole, szczegolnie, ze postawienie i nie
powtorzenie za skrzyzowaniem sugeruje, ze pan co tydzien temu porzucil lopate
dla minikoparki nie zna KD? Ciekawe kiedy policja zwietrzy "zwierzyne". I kogo
pogoni - kierowcow (latwe i bardzo dochodowe) czy jednak koparkowego z awansu?
Wracajac sprawdze jak sie sprawy maja i w razie co zadzwonie po policje.
Ciekawe jak zareaguja? To znaczy czy bede mial jutro gustowna fotke czy
oznakowanie zostanie jakos przyporzadkowane do miejsca robot? To taki test dla
policji ;)