Arogancja po raz kolejny:(

23.06.10, 11:17
Po raz kolejny mamy przykład w pierwszej kolejności głupoty a
następnie arogancji urzędniczej.
www.se.pl/wydarzenia/kraj/ukarany-za-ocalenie-zycia_143523.html

Kto w tym kraju stanowi przepisy?
Pozdr.
    • edek40 Re: Arogancja po raz kolejny:( 23.06.10, 11:29
      > Po raz kolejny mamy przykład w pierwszej kolejności głupoty a
      > następnie arogancji urzędniczej.

      Nie moze byc tak, aby w praworzadnym panstwie byle kto zawiadywal znakami. Musi koparke umiec obsluzyc. Albo choc lopate. Slusznie wiec skazano tego pana na kare. Nie mozna bowiem bezkarnie robic prawidlowo. Calkowicie bezkarnie mozna tylko robic nieprawidlowo, ale z pieczatka.
    • babaqba Re: Arogancja po raz kolejny:( 23.06.10, 12:52
      Wlazł w prerogatywy władzy i za to jest ukarany. Obywatel jest tylko
      podległym władzy przedmiotem i nie może wykazywać inicjatywy, bo to
      prowadzi do ...społeczeństwa obywatelskiego, czego Polska, odtworzona
      na wzór Rzeczpospolitej z czasów saskich, by nie zniosła.
    • wichura Re: Arogancja po raz kolejny:( 23.06.10, 12:56
      Hmmm... mam dość mieszane uczucia.
      ZA: gość usunął oczywisty błąd, w dodatku powodujący zagrożenie. Działał
      zdecydowanie w dobrej wierze.
      PRZECIW: tu sprawa była oczywista. Ale mogłoby to posłużyć za wzór dla innych,
      którym "wydaje się, że znak jest zły". I co wtedy? Każdy na własną rękę
      zmieniałby znaki? A jak spotkałby się przy jednym znaku jego przeciwnik ze
      zwolennikiem? Mógł zgłosić to, choćby telefonicznie - ktoś by zareagował.
      Na pewno zaniedbał obronę przed sądem, stąd wyrok. Oburzenie powinien wzbudzać
      przede wszystkim fakt, że idiocie-urzędnikowi włos z głowy nie spadnie.
      PS: Art. 85. KW § 1. Kto samowolnie ustawia, niszczy, uszkadza, usuwa, włącza
      lub wyłącza znak, sygnał, urządzenie ostrzegawcze lub zabezpieczające albo
      zmienia ich położenie, zasłania je lub czyni niewidocznymi, podlega karze
      aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
      (...)
      § 3. W razie popełnienia wykroczenia określonego w § 1 lub 2 można orzec
      obowiązek zapłaty równowartości zniszczonego lub uszkodzonego przedmiotu albo
      obowiązek przywrócenia do stanu poprzedniego.

      Zatem niech się cieszy: mógł trafić do paki i jeszcze, po wyjściu, kazali by mu
      przykręcić ten znak z powrotem (lub obciążyli kosztami przykręcenia).
      • rekrut1 Re: Arogancja po raz kolejny:( 23.06.10, 16:41
        Widzisz Wichura rok temu na ul.Połczyńskiej prowadzono roboty
        ziemne,dla bezpieczeństwa zmieniono organizację ruch zasłaniając
        znaki świetlne czarnymi workami.Prace zakończono a na jednym
        sygnalizatorze(strzałka w prawo)ktoś zapomniał zdjąć worek(zresztą
        niechlujnie założony).Ile razy stoję pod tymi światłami mam ochotę
        ściągnąć ten worek ale zawsze jakoś mi się nie chce.Wot i cała
        prawda:)))
        Pozdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja