rondo Radosława :)

23.06.10, 14:10
Jadę z Okopowej. Robi mi się zielone. Wjeżdżam na środkowy pas. Jadę
z zamiarem zjechania w stronę dworca Gdańśkiego (nie wiem jak się
nazywa ta ulica). Przecinam tory tramwajowe, idące w stronę Jana
Pawła. Jedzie tramwaj, zjeżdża z ronda. Zatrzymuje sie tuż przed
zjazdem. Ja jadę dalej nie ustępując mu w niczym. Jaki konkretnie
przepis mi na to pozwala? Czy nie ustępuje się tramwajom
zjeżdżającym z ronda? On też jest na zielonym wtedy co ja (chyba).
Dzieki
Pozdr
    • wolfgang87 Re: rondo Radosława :) 23.06.10, 14:38
      Tramwajka nie ma na pewno zielonego wtedy kiedy ty. Sa jeszcze sygnalizatory przed zjazdem (jak rozumiem, chodzi o wyspe posrodku? tam ci ten tramwaj ugrzązł?).
      A sygnalizatory mają pierwszenstwo.
      • baba_za_kolkiem Re: rondo Radosława :) 23.06.10, 14:50
        W każdym razie gdy dojeżdżam do torów zwykle do ulicy dojeżdża ten
        tramwaj, i zawsze się boję, że może powinnam mu ustąpić? żeby sobie
        zjechał? Ale on się zatrzymuje i czeka aż my pojedziemy.
        Nie wiem jaką sygnalizację ma tramwaj, ale czy mnie to powinno
        interesować? przecież sygnalizacja tramwaju stoi przodem do niego,
        ja jej nie widzę.
        Szczerze mówiąc jeżdżę tam trochę intuicyjnie.
        • wolfgang87 Re: rondo Radosława :) 23.06.10, 14:59
          Ja mimo wszystko jeżdżę tam bogobojnie, bogobojąc się jednakże, żeby ktoś mi boku nie zrył.
          A są tam chyba na samym rondzie sygnalizatory kierunkowe? (Nie pamiętam za dobrze). One by ci mowily, ze jak masz zielone w danym kierunku, to sytuacja jest idealnie czysta.
        • klemens1 Re: rondo Radosława :) 25.06.10, 21:50
          > Nie wiem jaką sygnalizację ma tramwaj, ale czy mnie to powinno
          > interesować? przecież sygnalizacja tramwaju stoi przodem do niego,
          > ja jej nie widzę.

          Ale widzisz swoją sygnalizację. Jeżeli jest ona przed torami, to
          tramwaj też ma sygnalizację, i to w dodatku tak działającą wie co
          wyświetla twoja i obie pozwalają przejeżdżać albo samochodom albo
          tramwajom.
    • emes-nju Re: rondo Radosława :) 23.06.10, 15:49
      No tak... Tyle tam swiatel, ze nie "zarejestrowalas" tych, ktore byly przed torowiskiem ;-)

      Jadac od Okopowej w kierunku Slominskiego na odcinku ok. 70 m. mijasz 3 sygnalizatory. A jeszcze trzeba uwazac na samochody...
      • baba_za_kolkiem Re: rondo Radosława :) 23.06.10, 16:02
        A wiesz że możliwe?!? :) następnym razem baczniej się przyjże.
        Jestem świeżym kierowcą. Wybaczcie mi.
        • edek40 Re: rondo Radosława :) 23.06.10, 16:21
          > A wiesz że możliwe?!? :) następnym razem baczniej się przyjże.
          > Jestem świeżym kierowcą. Wybaczcie mi.

          To rondo wszystkim sprawia problemy. Chocby tym, ze to generator korkow. Ale
          zapewniam Cie, ze na przeprowadzonej przed modernizacja profesjonalnej symulacji
          resorakami insz. Galas uzyskal znakomite rezultaty. A potem otworzyli to rondo
          dla przypadkowych kierowcow i insz. Galas wpadl w depresje. Nie nad swoim
          rozumem tylko nad dupowatoscia polskich kierowcow. Bo skoro insz. Galas
          resorakami na mapce sobie poradzil, to jak to mozliwe, ze znaczna czesc
          kierowcow sobie nie radzi.
          • emes-nju Oglaszam zrzute na resoraki dla Galasa! 23.06.10, 16:25
            Rondo Babka dziala rewelacyjnie jezeli nie ma na nim duzego ruchu. Wszystko
            wskazuje wiec na to, ze Galas mial za malo resorakow jak prowadzil swoje
            profesjonalne symulacje :-P
    • mejson.e Re: rondo Radosława :) 23.06.10, 18:39
      Są tam sygnalizatory świetlne przed każdym torowiskiem i przejściem.
      Zobacz sama tutaj.
      • jerzyjerzy2 Re: rondo Radosława :) 23.06.10, 19:07
        Przeanalizowałem rondo i ...
        Pasy na środku bez kierunków. Organizacja na srodku jakby kierunki były (linie
        prowadzące) a brak kierunków. Kierunki na wlotach postawione losowo i naprawdę
        śmiesznie. Światła - nakaz skrętu w prawo za skrętem w prawo gdy droga prowadzi
        prosto - rewelacja). Nigdzie nie widziałem poza Warszawą sygnalizacji "nakaz
        skrętu" za skrętem - brawo. Ale Galas już został skomentowany przez pana Marka
        Dworaka. Po prostu gość nie zna przeopisów ruchu drogowego i tyle. Co tu dużo
        gadać. Przejechanie przez to rondo zgodnie z przepisami po prostu niemożliwe.
        Np. na wlocie strzałki następująco: lewy pas w lewo i prosto, prawy w prawo i
        prosto, środkowy prosto (rozporządzenie wyraźnie określa, że jeśli zasady ogólne
        mówią to samo to nie malujemy strzałek). Jedziemy pasem środkowym a ten pas
        sobie jakby nigdy nic skręca w prawo chociaż strzałka mi mówi, że ten pas jedzie
        prosto. No bo linie prowadzące na środku zostały poprowadzone dla wlotu z lewej
        a ty kierowco męcz się sam. W końcu pojazdy z niebieską rejestracją i tak mają
        to w gdzieś - ich przepisy jakby nie obowiązują a ty człowieczku lepiej uważaj
        na resoraki Galasa :(
        Ma dwie ręce więc Galas testował z dwoma resorakami ;-)
      • baba_za_kolkiem Re: rondo Radosława :) 24.06.10, 07:42
        Dziekuje za wszystkie rady. Czy to oznacza, że w przypadku gdy na
        tym rondzie nie będą działały światła (np. na noc często wyłączają i
        tylko mruga pomarańczowe, albo czasem w weekend za dnia) to wówczas
        jadąc tak samo musze jednak przepuścić ten tramwaj? ma wtedy
        pierwszeństwo? Obstawiam, że tak?
        • lusitania2 Re: rondo Radosława :) 24.06.10, 10:15
          na górze masz przyszpilony link do prawa o ruchu drogowym.
          Przestań obstawiać, jeździć intuicyjnie (w ogóle to od kiedy prawo
          jazdy za intuicję dają?) a WRESZCIE naucz się zasad ruchu
          drogowego.
          • edek40 Re: rondo Radosława :) 24.06.10, 10:28
            > na górze masz przyszpilony link do prawa o ruchu drogowym.
            > Przestań obstawiać, jeździć intuicyjnie (w ogóle to od kiedy prawo
            > jazdy za intuicję dają?) a WRESZCIE naucz się zasad ruchu
            > drogowego.

            Oszywiscie. Rondo Galasa bowiem jest szczytowa forma stosowania KD. Troszke
            oczywiscie w metodzie silnego nacisku na chciejstwo insz. Galasa, ale co tam.
            Linkowany znak kierujacy pod prad tylko nieznacznie ustepuje tworowi Galasa. Tu
            szczegolnie nalezy sie wyzbyc intuicji i walic pod prad, jak stawiacz kazal. Na
            rondzie Galasa zas wjezdzasz lewym pasem na rondo i w majestacie prawa zjezdzasz
            z niego na najblizszym zjezdzie. Wystarczy znac KD i mozna tu robic dokladnie
            czego dusza zapragnie.
            • lusitania2 Re: rondo Radosława :) 24.06.10, 11:20
              Oczywiście edziu, dla ciebie wszystko było, jest i będzie winą złej
              władzy.
              Także brak znajomości przez autorkę wątku ogólnych zasad ruchu
              drogowego.

              e.o.t
              • emes-nju A dlaczego EOT? 24.06.10, 11:57
                Rondo Babka jest klasycznym przykladem, ze nawet jak zrobi sie DEZorganizacje
                ruchu zgodna z przepisami, to calosc nie jest do konca w porzadku.

                Np. strzalki kierunkowe przed wjazdem sa prawidlowo umieszczone, ale nijak nie
                wspolgraja z rownie prawidlowym rozmalowanie na samym rondzie. To jest prawidlowe?

                To nic, ze calosc jest do d... - dla Lusitanii wazne, ze kazdy kawalek ogladany
                oddzielnie jest zgodny z KD. No i oczywiscie Lusitania nie dopuszcza mysli, ze
                po takich koromyslach musza jezdzic rowniez ludzie tak niedoswiadczenia, ze sama
                jazda w wielopasmowym ruchu to problem. A jak jeszcze rozmalowanie przed
                skrzyzowaniem nijak nie ma sie do tego, ktore jest na skrzyzowaniu, to tylko
                Lusitania sobie poradzi. I Galas z resorakami. Reszta niech sie douczy KD :-P

                A mi sie wydawalo, ze jezeli rozwiazanie drogowe jest zrozumiale tylko dla
                tfurcy i kilku geniuszy (Z Lusitania na czele!), to znaczy, ze jest zle...
              • edek40 Bardzo wygodna postawa 24.06.10, 13:20
                Tzw. wladza robi jakis "twor". Dowolny, bo jest w tym dobra. Nastepnie glupi i
                przypadkowi obywatele myla sie masowo. Jaki wladza wyciaga wniosek? Ze
                spoleczenstwo jest glupie. To bardzo wygodne, bo zdejmuje z "producenta"
                odpowiedzialnosc za glupie rozwiazania...
          • jerzyjerzy2 Re: rondo Radosława :) 24.06.10, 13:47
            lusitania2 napisał:

            > na górze masz przyszpilony link do prawa o ruchu drogowym.
            > Przestań obstawiać, jeździć intuicyjnie (w ogóle to od kiedy prawo
            > jazdy za intuicję dają?) a WRESZCIE naucz się zasad ruchu
            > drogowego.
            >
            Jeśli uważasz, że po przeczytaniu PoRD da się w ogóle legalnie przejechać to
            rondo to znasz się na PoRD jak Galas i jesteś albo analfabetą wtórnym albo
            czytałeś inny PoRD.

            Jeśli nie działają światła to mamy wtedy tam rondo i tramwaj zjeżdżający z ronda
            ma pierwszeństwo. Przy włączonych światłach też tylko nikt nie robi kolizyjnych
            świateł.
            Przejechanie tam bez świateł się tam legalnie nie da. Wszyscy jeżdżący tam łamią
            PoRD bo nie jest możliwe tam nie złamanie PoRD więc mogła pani mieć wątpliwości.
            • tiges_wiz Re: rondo Radosława :) 24.06.10, 14:41
              ja ma sie resoraki to da sie.

              stawiasz resorak na pasie prawym, a drugi na srodkowy, i jezeli beda sie
              stosowali do strzalek to krzywdy sobie nie zrobia.

              tylko ze tam w korku nei bedziesz mial pojecia skad przyjechal kierowca po lewej
              i czy moze pojechac tylko dalej po rondzie czy akurat bedzie zjezdzal.

              no i moze sie tez rozmysic i jednak zjechac mimo strzalek. Policja nei uwaza
              tych zdarzen za jedno tylko dzieli na 2 ;). wjazd sobie, zjazd sobie.
              • edek40 Re: rondo Radosława :) 24.06.10, 16:56
                > stawiasz resorak na pasie prawym, a drugi na srodkowy, i jezeli beda sie
                > stosowali do strzalek to krzywdy sobie nie zrobia.

                Zrobia, bo na samym rondzie nie ma strzalek. Gosc z lewego moze wiec przejechac
                przez wszystkie pasy (zgodnie z dzikimi rozmalowaniem), zajezdzjac droge temu,
                ktory chce dalej krazyc. I obaj jada zgodnie ze strzalkami namalowanymi przed
                rondem. Jeden jedzie prosto z lewogo, a drugi z sasiedniej prosto, srodkowym.
                Zgodnie z rozmalowaniem.
                • tiges_wiz Re: rondo Radosława :) 24.06.10, 17:01
                  no tak, bo w sumie czasem sie maluje strzalki jakby rondo bylo jednym
                  skrzyzowaniem, a czasem jak kazdy wjazd to osobne skrzyzowanie.
                  • edek40 Re: rondo Radosława :) 24.06.10, 17:30
                    > no tak, bo w sumie czasem sie maluje strzalki jakby rondo bylo jednym
                    > skrzyzowaniem, a czasem jak kazdy wjazd to osobne skrzyzowanie.

                    To tylko jedno z kilku "niedociagniec", ale nie dosc duzych, aby mozna go (Insz.
                    Galasa) bylo pociagnac ;)
                • jerzyjerzy2 Re: rondo Radosława :) 24.06.10, 17:49
                  edek40 napisał:

                  > Zrobia, bo na samym rondzie nie ma strzalek. Gosc z lewego moze wiec przejechac
                  > przez wszystkie pasy (zgodnie z dzikimi rozmalowaniem), zajezdzjac droge temu,
                  > ktory chce dalej krazyc. I obaj jada zgodnie ze strzalkami namalowanymi przed
                  > rondem. Jeden jedzie prosto z lewogo, a drugi z sasiedniej prosto, srodkowym.
                  > Zgodnie z rozmalowaniem.

                  Wiesz co - wybaczam ci wszystkie inne poglądy. Jakbym mógł to bym ci piwo
                  postawił ;-)
                  Już myślałem, że w tej Warszawie nikt nie czai co w PoRD piszczy a tu patrz -
                  trzeźwe myślenie. :)
                  • edek40 Re: rondo Radosława :) 25.06.10, 07:04
                    > Wiesz co - wybaczam ci wszystkie inne poglądy. Jakbym mógł to bym ci piwo
                    > postawił ;-)

                    Bedzie Cie to drozej kosztowac. Nie cierpie piwa. Nie gardze zas whiskaczem :)

                    > Już myślałem, że w tej Warszawie nikt nie czai co w PoRD piszczy a tu patrz -
                    > trzeźwe myślenie. :)

                    Wiele moich pogladow wynika z trzezwego myslenia (choc lubie whiskacza), jednak
                    nadzwyczaj czesto to myslenie ewidentnie rozmija sie z zalozeniami
                    insztalatorow na naszych drogach. Gdy wymalowano rondo Galasa od razu
                    wiedzialem, ze bedzie to dokladnie taki sam korek, jak byl, tylko bedzie do tego
                    wiecej stluczek, bo jak zawsze w zyciu praktyka jest praktyka, a ten twor jest
                    wyjatkiem od praktyki. To z reszta wiedzialbym, w odroznieniu od insz.
                    Galasa, nawet po drinku.
            • lusitania2 Re: rondo Radosława :) 24.06.10, 14:51
              jerzyjerzy2 napisał:

              >
              > Jeśli nie działają światła to mamy wtedy tam rondo i tramwaj
              zjeżdżający z rond
              > a
              > ma pierwszeństwo.

              i tej właśnie podstawowej zasady autorka wątku nie zna:(. Sorry, ale
              Galas czy nie Galas w tym przypadku znaczenia nie ma.


              • emes-nju Re: rondo Radosława :) 24.06.10, 15:23
                lusitania2 napisał:

                > i tej właśnie podstawowej zasady autorka wątku nie zna:(

                Aaaa... To nie o to konkretnie rondo chodzi, a o zasade. No tak.

                Tylko, ze autorka watku jechala wedlug swiatel po konkretnym wyrobie
                rondopodobnym (czyli zgodne z zasada zatrzymanie sie w celu przepuszczenia
                tramwaju spotkaloby sie ze slusznym wyciem klaksonow, a moze i mandatem).
                Problem w tym, ze najprawdopodobniej z powodu braku doswiadczenia, przeoczyla
                jeden z nasr... tam bez ladu i skladu sygnalizatorow. Bo gubia sie tam
                praktycznie wszyscy, ktorzy odwiedzaja to koromyslo po raz pierwszy. Tylko, ze
                doswiadczeni kierowcy "podpieraja sie" doswiadczeniem, a "swiezynki" majace
                klopoty na prostej drodze, nie maja szans na unikniecie powaznych bledow. Bo to
                taki wyczyn drogownictfa, ze tylko Galas i Lusitania nie maja watpliwosci o co
                tam biega :-P
                • lusitania2 Re: rondo Radosława :) 24.06.10, 16:10
                  emes-nju napisał:


                  >
                  > Tylko, ze autorka watku jechala wedlug swiatel po
                  konkretnym wyrobie
                  > rondopodobnym (czyli zgodne z zasada zatrzymanie sie w celu
                  przepuszczenia
                  > tramwaju spotkaloby sie ze slusznym wyciem klaksonow, a moze i
                  mandatem).

                  tylko że w poście, do którego się odnosiłam, autorka pytała o [b]bez
                  świateł regulujących ruch.[b] , nie jazdę ze światłami.
                  No ale kto by się tam przejmował o co pytanie było, podobnie jak
                  przepisami ruchu ze szczególnym uwzględnieniem sygnalizatorów
                  świetlnych. Edek z emesem i tak wiedzą lepiej!.
                  Ale żeby dzień nie był taki smutny, to cię emes przepraszam
                  najserdeczniej za to, że nie zgubiłam się na rondzie Radosława jadąc
                  przez nie po raz pierwszy (ani kolejne), bo chyba cię tu coś boli.

                  • emes-nju Re: rondo Radosława :) 24.06.10, 16:23
                    Autorka pytala jak ma sie zachowac wobec zjezdzajacego tramwaju skoro wjechala na rondo na zielonym swietle, a przed torami nie widziala swiatel. Znacznie bardziej doswiadczonemu kierowcy rozstrzygniecie "na goraco" tego dylematu mogloby sprawic klopot (od wjazu na rondo, do przeciecia torow jest tam moze z 50 m - na "badanie pisma swietego" ma sie ciut malo czasu).

                    A wszystko przez to, ze to galasowe cudo inszynjerii drogowej jest zbyt wycudaczone i autorka watku, zapewne w "wirze (nomen omen) walki", przeoczyla jeden z trzech ustawionych na bardzo krotkim odcinku sygnalizatorow. Bo jednym z przejawow braku doswiadczenia jest nieumiejetnosc patrzenia. Tego trzeba sie nauczyc. Tylko, ze wiedza o tym tylko ci, ktorzy nie zapomnieli jak to bylo w czasie pierwszych samodzielnych jazd :-P
                    • jureek Re: rondo Radosława :) 24.06.10, 16:37
                      emes-nju napisał:

                      > Autorka pytala jak ma sie zachowac wobec zjezdzajacego tramwaju skoro wjechala
                      > na rondo na zielonym swietle, a przed torami nie widziala swiatel.

                      Czy Ty masz ustawiony widok drzewka? Jeśli tak, to powinieneś widzieć, że
                      Lusitania włączyła się do dyskusji w odpowiedzi na pytanie założycielki wątku,
                      jak jechać, gdy światła są wyłączone. Dokładnie tutaj:
                      forum.gazeta.pl/forum/w,510,113293455,113323178,Re_rondo_Radoslawa_.html
                      • emes-nju Re: rondo Radosława :) 25.06.10, 09:17
                        Fakt. Nie zauwazylem.

                        Przepraszam.
                • jerzyjerzy2 Re: rondo Radosława :) 24.06.10, 18:00
                  emes-nju napisał:

                  > Tylko, ze autorka watku jechala wedlug swiatel po konkretnym wyrobie
                  > rondopodobnym (czyli zgodne z zasada zatrzymanie sie w celu przepuszczenia
                  > tramwaju spotkaloby sie ze slusznym wyciem klaksonow, a moze i mandatem).
                  > Problem w tym, ze najprawdopodobniej z powodu braku doswiadczenia, przeoczyla
                  > jeden z nasr... tam bez ladu i skladu sygnalizatorow. Bo gubia sie tam
                  > praktycznie wszyscy, ktorzy odwiedzaja to koromyslo po raz pierwszy.

                  Tylko, że wg PoRD zielone światło nie daje pierwszeństwa przed tramwajem. To, że
                  masz zielone a tramwaj nie jedzie wynika z faz a nie przepisów i jest możliwe
                  aby mieć zielone i tramwaj skosem. Oczywiście nie znam takiego rozwiązania bo
                  byłoby zbyt niebezpieczne.
              • baba_za_kolkiem Re: rondo Radosława :) 25.06.10, 07:17
                Zna zna, wbrew pozorom zna, dlatego tak mnie to zastanowiło, że od
                kiedy tamtędy jeżdżę (ponad pół roku) jeszcze NIGDY PRZY
                DZIAŁAJĄCYCH SWIATŁACH nikt nie ustąpił zjeżdżającemu tramwajowi.
                Stąd moje pytanie w pierwszym poście, jakie przepisy pozwalają tam
                kontynuować jazdę przez tory, kiedy w środku ronda czeka tramwaj na
                jego opuszczenie?
                OK, widzę że wrzuciłam niechcący granat w szambo :)
                Pozdrawiam wszystkich uczących się i nie wiedzących od razy
                wszystkiego po otrzymaniu prawa jazdy! Takich co od razu wszystko
                wiedzą nie trzeba pozdrawiać, bo są zdrowi, przynajmniej nie mają
                tylu zmartwień co np. ja.
                ;)
                • jerzyjerzy2 Re: rondo Radosława :) 25.06.10, 17:26
                  baba_za_kolkiem napisała:

                  > tamtędy jeżdżę (ponad pół roku) jeszcze NIGDY PRZY
                  > DZIAŁAJĄCYCH SWIATŁACH nikt nie ustąpił zjeżdżającemu tramwajowi.

                  Tramwaj pewnie ma wtedy fazę świateł nakazującą mu czekać. Jeśli będzie chciał
                  jechać to pewnie będzie dzwonić swoim dzwonkiem - słychać lepiej niż rowerowy
                  ;-) a jeśli stoi to przecież nie Porche a pojazd mający 7ton (stare mają i
                  20ton) i nie zdąży cię staranować. Jeśli jest rozpędzony to nawet jak masz
                  pierwszeństwo to nie ryzykuj. Już raz widziłem wypadej gdzie tramwaj z górki
                  poturlał samochód Policyjny uderzając w jego bok. Nic przyjemnego a nie można
                  powiedzieć, że wina maszynisty bo jechał drogą z pierwszeństwem i co z tego, że
                  kogut - kogut nie poprawi drogi hamowania. Pojazd szynowy to pojazd szynowy.
                  Ostatnio słyszałem, że pociąg pl.wikipedia.org/wiki/TGV hamuje ze swojej
                  maksymalnej prędkości 32km.
          • baba_za_kolkiem Re: rondo Radosława :) 25.06.10, 06:54
            Odezwała się ta, która zawsze wszystko wie na pstryknięcie, a
            trwający (nieraz całe życie) proces uczenia się jest jej obcy.
            Trochę pokory radzę. Nie wiem, to pytam, zamiast powielać błędy,
            swoje lub czyjeś, to chyba nie grzech?
            • edek40 Re: rondo Radosława :) 25.06.10, 07:08
              > Odezwała się ta, która zawsze wszystko wie na pstryknięcie, a
              > trwający (nieraz całe życie) proces uczenia się jest jej obcy.
              > Trochę pokory radzę.

              Jest naprawde zadziwiajaco duzo ludzi, ktorzy uwazaja, ze ich mozg osiagnal juz
              szczyt "mocy". Daje im to blogie poczucie gorowania nad szaraczkami, ktorzy
              swiadomie ucza sie cale zycie ;)
            • jerzyjerzy2 Re: rondo Radosława :) 25.06.10, 17:17
              baba_za_kolkiem napisała:

              > Nie wiem, to pytam, zamiast powielać błędy,
              > swoje lub czyjeś, to chyba nie grzech?

              Dlatego wiesz lepiej. Najważniejsza wiedza to ta wiedzieć czego się nie wie a
              najprostsza do pomyłki to swojej wiedzy nie zweryfikować z innymi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja