Poprawa bezpieczenstwa z powodu remontu

28.06.10, 11:45
Jak jedzie sie z Warszawy nad Zalew Zegrzynski, to tuz przed gielda samochodowa jest skrzyzowanie, na ktorym postawiono 40 km/h. BO TAK! Bo kodeksowe 50 km/h spowodowaloby niewyobrazalne zagrozenie, a moze nawet masakre.

Przez prawie caly tydzien ta 40-tka jest nikomu niepotrzeba, bo ruch samochodowy jest normalny, a pieszy znikomy (zreszta tam, zapewne z braku zapotrzebowania, nie ma przejscia). Ta 40-tka moglaby byc zasadna w niedziele, kiedy odbywa sie gielda (i ludzie szwendaja sie jak wsciekli w te i we wte). Tylko, ze wtedy jadacy CHOCIAZ 10 km/h jest zadowoloby, ze w ogole jedzie :-P

Wczoraj zaobserwowalem, ze pas dla wyjezdzajacych z Warszawy jest zwezony (bo go poszerzaja). Jest znak informujacy o robotach drogowych i o zwezeniu. 40-tki brak. Jest za to w druga strone, czyli na pasie, na ktorym nie ma remontu. Wynika z tego, ze remont i zwezenie jezdni poprawiaja bepieczenstwo ruchu.
    • jureek Re: Poprawa bezpieczenstwa z powodu remontu 28.06.10, 12:31
      Zgłosiłeś, gdzie trzeba, czy liczysz na to, że osoby odpowiedzialne za
      oznakowanie czytają to forum?
      Jura
      • emes-nju Re: Poprawa bezpieczenstwa z powodu remontu 28.06.10, 12:38
        Zastanawiam sie tylko co powinieniem zglosic. Niepotrzebna 40-tke, czy czy tez jej brak :-P










        PS Jak na razie nie udalo mi sie nawet stwierdzic kto za ten odcinek tej drogi odpowiada. Sadzac z braku efektow kilku telefonow, jest to informacja tajna. W koncu fragment drogi wojewodzkiej przebiegajacy przez Warszawe, to z cala pewnoscia odcinek o znaczeniu strategicznym. Byc moze nawet dla calego NATO :-P
      • edek40 Re: Poprawa bezpieczenstwa z powodu remontu 28.06.10, 12:51
        > Zgłosiłeś, gdzie trzeba, czy liczysz na to, że osoby odpowiedzialne za
        > oznakowanie czytają to forum?

        Ale po co? To jest wlasnie ten kawalek swiata, po ktorym codziennie
        przemieszczam sie do pracy. I wlasniu tu testuje jak dlugo moze stac podwojne
        oznakowanie wyjazdu/wjazdu w obszar zabudowany. Na razie zbliza sie 2 lata. Po
        prostu znakolog ma w d...pie te droge i telefon od wzburzonego obywatela zwisa
        mu dokumentnie i dokladnie tak, jak robota, ktora sie (nie)zajmuje.

        Opisywana przeze mnie trzydziestka postawiono przez miszczow zmechanizowanej
        lopaty doczekala sie telefonu. Zadzwonilem na policje. Policjant zgloszenie
        przyjal i obiecal, ze wysle patrol. Oczywiscie nie czekalem na przyjazd policji.
        Znaku nie zdjeto nawet na weekend, z czego wnosze:

        1. policji nie bylo

        2. policja byla, zobaczyla trzydziestke i to, ze robotnicy poszli juz sobie do
        domu i...

        No wlasnie. Co ma policja i gdzie? Pytanie za 100 pkt. Fakt, moje
        zgloszenie bylo nieco prowokacyjne, bo zaczalem od tego, ze maja nowe miejsce
        "lowne". Nawet to olali...
    • edek40 Remont sie konczy :))))) 21.07.10, 13:58
      Czterdziestka znowu stoi!!!

      Wychodzi wiec na to, ze tylko poszerzanie drogi poprawia bezpieczenstwo. Poszerzenie przywraca stan podwyzszonego zagrozenia.

      Tylko pekac ze smiechu.

      Pamietajmy: mamy przestrzegac znakow, ale im nie wierzyc :)))) To Polska wlasnie i jej "biespieczne usemki"...
      • nazimno Czterdziestka nie jest zla...jak mawia moj kolega. 21.07.10, 14:13
        Ale dotyczy to calkiem innej grzadki(hehe).

        Z tego, co ja obserwuje przy przebudowach drog w (D), to 40-ka
        pojawia sie tu niezwykle rzadko. Normalnie jest 60-ka na odcinkach
        w budowie. Musialoby byc juz bardzo dramatycznie, aby ktos postawil 40-ke.

        Dlatego tez w (PL) NIKT nie jedzie 40, gdy zobaczy 40-ke.
        Czyli mogliby sobie oszczedzic produkcje takich znakow.


        • emes-nju Re: Czterdziestka nie jest zla...jak mawia moj ko 21.07.10, 14:33
          nazimno napisał:

          > Czyli mogliby sobie oszczedzic produkcje takich znakow.

          Mysle, ze normy oznakowywania remontow pochodza z czasow Warszaw i wczesnych
          Syrenek, ktore jezdzily 60-70 km/h. Zwolnienie takich rydwanow do 40-tki jest
          "technicznie" podobne do zwalniania do 60-tki aut wspolczesnych. Niektore kraje
          to "odkryly" a niektore nie. Mam tez wrazenie, ze te, ktore tego nie odkryly,
          maja tez tendencje do kontrolowania predkosci glownie w miejscach ograniczen od
          czapy :-P
Pełna wersja