hazzard
29.06.10, 11:32
Wracałam sobie wczoraj z Mazur i przed Ostrołęką natknęłam się na następującą
sytuację: wlokąca się z prędkością 40km/h ciężarówka, a za nią korowód
samochodów. Nie było najmniejszego powodu, by kierowca jechał z tak powalającą
prędkością - przed nami była pusta droga z dopuszczalną prędkością 90km/h.
Zastanawiam się, jaki był powód tak wolnej jazdy, na dodatek tuż przy linii
oddzielającej pasy w sposób dość mocno ograniczający widoczność - złośliwość??
A może uczynny kierowca ciężarówki dał pozostałym okazję do potrenowania
wyprzedzania? ;)