Chyba czegos nie rozumiem...

29.06.10, 18:55
Istnieje taki twor jak Europejski Program Oceny Ryzyka na Drogach
EuroRAP.

Specjalisci analizuja drogi i wypadki w danym kraju i wydaja werdykt, ze od
samochodowego wyjazdu do Polski czy Slowacji bezpieczniejsze jest witanie sie
z polarnym niedzwiedziem ;-)

I pisza o tym w kontekscie drog (!!!), a nie kierowcow, ktorzy jak wiadomo z
oficjalnej propagandy, sa w Polsce jedynymi winnymi dramatu...

W sumie jak spojrzy sie na mape ryzyka, to chyba cos w tym jest. W koncu
trudno spodziewac sie, ze rozne odcinki tych samych drog zamieszkuja rozni
obywatele i np. na setnym km "bespjecznej usemki" jezdza bezpieczniejsi
kierowcy niz np. na 111 :-P

Albo czegos nie rozumiem, albo na poziom bezpieczenstwa na drogach bezposredni
wplyw ma droga. A w Polsce rowniez jej brak...
    • nazimno Zaraz uslyszysz, ze specjalisci sie myla. 29.06.10, 19:25
      "
      > Albo czegos nie rozumiem, albo na poziom bezpieczenstwa na drogach
      > bezposredni wplyw ma droga. A w Polsce rowniez jej brak...

      Brak jakiejkolwiek drogi - to bylby stan pelnej nirwany dla glownej
      dyrekcyii. Nareszcie mogliby odetchnac przy zapewnionych poborach.

      • emes-nju Re: Zaraz uslyszysz, ze specjalisci sie myla. 29.06.10, 20:31
        nazimno napisał:

        > Brak jakiejkolwiek drogi - to bylby stan pelnej nirwany dla glownej
        > dyrekcyii.

        No wlasnie.

        A tak komuszki pobudowali drogi i ludzie zaczeli po nich jezdzic. potem przyszla
        wolnosc i ludzie zaczeli masowo kupowac auta, a drog nie przybywalo. No i sie
        zaczelo...

        A gdyby w ogole nikomu nie wpadl do glowy nieodpowiedzialny pomysl budowy drog
        (a byla szansa po wojnie nic nie odbudowywac...), to nikt by nie jezdzil.
        Siedzialby w chalupie, chodzilby do kosciola, pilby samogon i po bozemu bil
        zone. I byloby git.
    • nazimno Moi znajomi ze Stuttgartu 29.06.10, 19:33
      (Niemcy, nigdy jeszcze w Polsce nie byli) pojechali do Polski zobaczyc
      Gdansk, Krakow, Wieliczke, Mazury...i t.d. (jako skutek mojej sugestii
      zreszta).

      Po powrocie powiedzieli mi, ze widzieli piekne zabytki, a Wieliczka
      rozlozyla ich na obie lopatki, byli zachwyceni.

      Jednak pan lekarz stwierdzil, ze bylo to pierwszy i ostatni raz w zyciu.

      Na moje pytanie: "dlaczego?" - odpowiedzial, ze nie ma zamiaru umrzec na
      atak serca za kierownica.
    • edek40 Re: Chyba czegos nie rozumiem... 29.06.10, 19:46
      Z raportu jedno wynika bezsprzecznie i to musza mi przyznac nawet najwieksi
      "swieci" tego vforum. W Slowenii po wybudowaniu drog radykalnie poprawila sie
      jakosc prowadzenia samochodow przez tubylcow ;) Bo przeciez drogi nie maja
      wplywu na bezpieczenstwo, bo wystarczy ustawic ograniczenie predkosci.
      • nazimno Slowenia ma niestety wysokie oplaty 29.06.10, 19:56
        za korzystanie z sieci drogowej. Jakosc tej sieci jest jednak godna
        podziwu. Podobnie do roboty wziela sie Chorwacja.

        A my ciagle jeszcze w polu.
        Eeeeee...
        • emes-nju Re: Slowenia ma niestety wysokie oplaty 29.06.10, 20:24
          nazimno napisał:

          > A my ciagle jeszcze w polu.

          No wlasnie. W polu. A tacy Chorwaci bez pomocy Unii pobudowali autostrade w wysokich gorach...
          • nazimno Tak, pobudowali. 30.06.10, 09:55
            Maja tylko skaly, wawozy - musza drazyc tunele i budowac estakady i mosty.
            Koszt JEDNEGO KILOMETRA takiej autostrady pewnie oscyluje wokol "naszego".

            I jeszcze jedno: jezdnia jest rowna jak stol. Prawie w ogole nie kolysze
            w czasie jazdy.

            JAK ONI TO ROBIA ????

            (porownajmy K-ce - Krakow lub A2 lub A4 - zalosnie to wyglada u nas
            w tym porownaniu)
            • edek40 Re: Tak, pobudowali. 30.06.10, 11:00
              > Maja tylko skaly, wawozy - musza drazyc tunele i budowac estakady i mosty.
              > Koszt JEDNEGO KILOMETRA takiej autostrady pewnie oscyluje wokol "naszego".

              Ja wciaz nie moge wyjsc z podziwu, ze najzwyklejsze skrzyzowanie (z mozliwoscia
              wjazdu na autostrade) na A2 wymaga az dwoch wiaduktow. Jezeli ktos chcial zagrac
              na nosie Niemcom i pokazac im jakie to autostrady budujemy, to mogl choc probke
              dociagnac do granicy...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja