Alez rozkrok legislacyjny!!!

30.06.10, 09:27
Wladza zabiera sie na powaznie za problem
>pijanych
za kierownica<
. I to jest sluszne. W moim jednak mniemaniu tylko do
momentu, w ktorym czlowiek nie zastanowi sie nad tym nowym prawem. Mamy oto
pomysl, aby dozywotnio zabierac prawo jazdy za spowodowanie smierci lub
powaznych obrazen. Nie wypowiadam sie zanadto, choc i tu mozna zastanowic sie,
dlaczego tylko wtedy, gdy juz do tragedii dojdzie? Ale OK, stopniowanie
sankcji itp. Idziemy dalej i co czytamy? Otoz, jesli ktos jedzie po pijaku w
sytuacji wyzszej koniecznosci, to jest juz nieco mniej winny, bo zasluguje juz
"tylko" na kare pieniezna. Znaczy sie ratowanie komus zycia zwalnia z
powaznych sankcji, ale tylko troszke. Bo ratowanie komus zycia po pijaku jest
tylko troszke usprawiedliwione. Na sam koniec kwestia odpowiedzialnosci za
bycie pasazerem obywatela, ktory ma 0,51 promila. No coz, wyglada na to, ze
nawet nie posiadajacy prawa jazdy beda musieli kupic alkomat. Coz bowiem sie z
biedakiem stanie, gdy na oko trzezwy kierowca okaze sie pijany?

Znowu szrza otepialego byka na "wroga". Znowu dzialania pod publiczke. Znowu
ani slowa o tym, ze po wczorajszej libacji nocka moze nie wystarczyc...
    • jureek Re: Alez rozkrok legislacyjny!!! 30.06.10, 09:35
      Z dożywociem pomysł jest bardzo głupi. W ten sposób tylko produkuje się
      desperatów, którzy nie mają nic do stracenia.
      Jura
      • edek40 Re: Alez rozkrok legislacyjny!!! 30.06.10, 10:07
        > Z dożywociem pomysł jest bardzo głupi. W ten sposób tylko produkuje się
        > desperatów, którzy nie mają nic do stracenia.

        Nie rozumiem Twojej postawy. Przeciez wladza, nic nie robiac, szykuje sobie
        kolejny latwy przepis do uchwalenia. W obliczu narastajacej fali "dozywociazy"
        za kierownica rzad na specjalnym posiedzeniu uchwalil nowa ustawe, wg ktorej
        jezdzacy z zabranym dozywotnio prawem jazdy bedzie karany przepadkiem mienia
        ruchomego i nieruchomego. Jak to nie przyniesie zadnych skutkow, caly czas, co
        godne podkreslenia, nic nie robiac w kierunku faktycznej walki z pijanymi za
        kierownica, bedzie mozna stwozyc kolejny bardzo dobry przepis.

        Metoda znana z fotoradarowania drog. Zero akcji "promocyjnych" poza glupimi
        predkosciami, ktore morduja i mnostwo fotoradarow na drogach "modernizowanych"
        tak, ze coraz ciezej po nich jezdzic, co daje mozliwosc dalszego dostawiania
        fotoradarow i dalszego obnizania predkosci dozwolonej oraz, dalszego
        "modernizowania" drog w kierunku unieprzejezdniania ich.
    • emes-nju Re: Alez rozkrok legislacyjny!!! 30.06.10, 09:50
      Z tego co zrozumialem decyzje o tym czy "pijak" jechal w stanie wyzszej koniecznosci, ma podejmowac sad. (W sumie slusznie, bo ja np. moglbym uznac, ze stan wyzszej koniecznosci zachodzi jak skonczy mi sie flaszka i musze jechac po nastepna). Skoro zatem sad podejmuje taka decyzje, to skad takie drakonskie sankcje?! Skoro zaszla wyzsza koniecznosc, to kwalifikacja powinna byc podobna jak np. za zabicie kogos w obronie wlasnej (jezeli karanie zabojcy w obronie wlasniej mialoby sie odbywac w tym mechanizmie co "pijaka" jadacego w stanie wyzszej koniecznosci, to nalezaloby zabijajacemu upierd... raczki i nozki, zeby wiecej tego nie zrobil).

      Inna sprawa, ze jak sie temu blizej przyjrzy, to... Wyobrazmy sobie, ze moj ojciec, z ktorym na dzialce wypilem po 2 piwka dostaje zawalu. Nasze perfekcyjne (bo niedofinasowane) pogotowie "obiecuje" przyjechac w przyszly wtorek jezeli do tego czasu nie zmieni mu sie rejon dzialania albo nie skonczy kontrakt z NFZ. W stanie wyzszej koniecznosci wsiadam za kolko i wioze umierajacego do szpitala (gdzie go nie przyjmuja, bo nie przywiozla go karetka wiec bez skierowania od lekarza rodzinnego nie da rady - ale to inna para kaloszy). Na podjezdzie szpitala lapie mnie policja i sprawa trafia do sadu. Sad, jak najbardziej zgodnie z prawem, wlepia mi 100 tys. kary za to, ze pogotowie nie moglo przyjechac w rozsadnym terminie. Na konto wchodzi mi komornik, trace kredyt na dom (ale moge przeciez wprowadzic sie do mieszkania po ojcu, ktorego nie udalo sie uratowac z powodow j.w.) i zaczynam byc "wiecznym" dluznikiem Skarbu Panstwa (przy srednich zarobkach sredniego Polaka i przy ustawowych odsetkach, 100 tys. w zasadzie nie da sie splacic).

      To ma glebszy sens... Kilkadziesiat tysiecy ukaranych w takim j.w. mechanizmie w kazdym wojewodztwie i juz jest kasa na karetki :-P

      Polska to taka dziwna kraj :-/
      • nazimno "Pisanie" tekstow stanowiacych "prawo" to ... 30.06.10, 10:20
        w naszym kraju ruska ruletka.

        Ciekawe, ze odbywa sie to przy tak wysokim
        wspolczynniku "sprofesoryzowania" (duza koncentracja prawnikow z tytulem
        profesora) tych gremiow, ktorzy sie tym zajmuja.

        Nie lepiej bylo zerznac cos z jakiegos znanego z rozsadku prawodawstwa
        w innych krajach, zamiast pisac kolejnego gniota?

        Eeeeee...
        • emes-nju Re: "Pisanie" tekstow stanowiacych "prawo" to ... 30.06.10, 12:36
          nazimno napisał:

          > w naszym kraju ruska ruletka.

          To prawda...

          No bo kto by sie spodziewal, ze lepiej na trzezwo zabic niz uratowac komus zycie
          po dwoch browarach ;-)
      • rekrut1 Re: Alez rozkrok legislacyjny!!! 30.06.10, 10:52
        emes-nju napisał:stan wyzszej koniecznosci zachodzi jak skonczy mi
        sie flaszka i musze jechac po nastepna.
        I tu się z Tobą zgadzam,też tak bym mniemał. :)))))

        A poważnie,przepadek mienia ruchomego za jazdę bez prawka zabranego
        za promile powinien następować niezależnie czy delikwent jedzie
        własnym czy cudzym pojazdem.
        A Australii prawo pod tym względem jest bardziej restrykcyjne niż
        nasze(w Kanadzie też),i nie dotyczy to tylko jazdy po spożyciu.
        Pozdr.
        • emes-nju Re: Alez rozkrok legislacyjny!!! 30.06.10, 11:02
          A zagwarantowane Konstytucja prawo wlasnosci?
          • rekrut1 Re: Alez rozkrok legislacyjny!!! 30.06.10, 16:57
            emes-nju napisał: A zagwarantowane Konstytucja prawo wlasnosci?

            A zagwarantowane Konstytucyjne prawo do życia?(o takim luksusie jak
            spokojne prawo do życia przez grzeczność nie wspominam)
            Pozdr.
        • rekrut1 Re: Alez rozkrok legislacyjny!!! 30.06.10, 11:02
          No i może dotrze wreszcie do niektórych prawda oczywista:"pijesz nie
          jedź bo możesz narozlewać".
          Pozdr.
          • janu5 masz siusiaka możesz zgwałcić 02.07.10, 14:11
            rekrut1 napisał:

            > No i może dotrze wreszcie do niektórych prawda oczywista:"pijesz nie
            > jedź bo możesz narozlewać".

            Co za idiotyczne rozumowanie idąc tym topem nie powinieneś wychodzić na ulicę no
            chyba,że ktoś wyciął ci przyrodzenie.
    • wichura Re: Alez rozkrok legislacyjny!!! 30.06.10, 11:54
      1. wszelkie zmiany w prawie należy wg mnie rozpocząć od... zmiany dopuszczalnych
      prawem limitów. Dopuszczalne powinno być (jak w większości cywilizowanych
      krajów) 0,5%%, sama jazda z wyższą zawartością powinna być wykroczeniem, a
      przestępstwem powinno być spowodowanie kolizji lub wypadku oraz jazda po
      pijanemu mimo braku uprawnień,
      2. kary... Za pierwsze wykroczenie: grzywna, a dodatkowo lub z opcją zamiany -
      prace społecznie użyteczne. Za drugie: j.w. + czasowy zakaz prowadzenia
      pojazdów. Kolejna wpadka (bo nie oszukujmy się, niektórych to nie odwiedzie od
      prowadzenia) - to już przestępstwo, jak w punkcie 1. Kara? Chciałoby się
      powiedzieć "kamieniołomy", ale to nierealne. Proponowałbym coś zbliżonego, co UE
      dopuszcza :))
      3. przywołany artykuł dotyczy "spowodowania wypadku pod wpływem alkoholu, z
      opcją działania w stanie wyższej konieczności", nie zaś samej "jazdy pod wpływem
      w stanie wyższej konieczności" - tu wciąż sąd może puścić kierowcę wolno i tak
      powinno być (w końcu stan wyższej konieczności, w razie wątpliwości są
      definicje kodeksowe oraz dość bogate orzecznictwo),
      4. kara za jazdę z pijanym kierowcą? Nie znam brzmienia tego przepisu, ale o ile
      wiem, to dotychczasowe przepisy umożliwiały karanie za świadome udostępnienie
      pojazdu pijakowi - i to wystarczałoby. Mam nadzieję, że nowy przepis nie zmusi
      nas do sprawdzania alkotesterem taksówkarzy i kierowców autobusów :)
      5. autor nie bardzo zna się na prawie (ech, jakie to typowe ostatnio w naszym
      dziennikarstwie). "(...) będą prowadzić samochód z orzeczonym wyrokiem
      zakazującym im prowadzenia pojazdów mechanicznych. Tego typu wykroczenia
      (...)
      " - czyn ten to przestępstwo z art. 244 KK, zagrożone dotąd karą do 3
      lat (czyli wzrasta do 5 lat, można powiedzieć, że to dobrze, ale każdy paktyk
      powie, że to bez znaczenia).
      • janu5 Jechać po jednym piwku? 01.07.10, 22:45
        1. wszelkie zmiany w prawie należy wg mnie rozpocząć od... zmiany dopuszczalnyc
        > h
        > prawem limitów. Dopuszczalne powinno być (jak w większości cywilizowanych
        > krajów) 0,5%%, sama jazda z wyższą zawartością powinna być wykroczeniem, a
        > przestępstwem powinno być spowodowanie kolizji lub wypadku oraz jazda po
        > pijanemu mimo braku uprawnień,
        I co z tego ,ze masz racje. Rządzą nami idioci z PO i dlatego zwiekszanie
        represji na kierowcach to newerending story.
        • edek40 Re: Jechać po jednym piwku? 02.07.10, 10:33
          > I co z tego ,ze masz racje. Rządzą nami idioci z PO i dlatego zwiekszanie
          > represji na kierowcach to newerending story.

          Byc moze. Fakt, ze to nie oni te limity wymyslili. A teraz mam silne
          podejrzenie, ze podlizuja sie tej czesci spoleczenstwa, ktora wszelkie metody
          zarzadzania ludzmi sprowadza do zastraszania. Wg sondazy nawet do 30%
          spoleczenstwa...
        • emes-nju Re: Jechać po jednym piwku? 02.07.10, 14:21
          janu5 napisał:

          > Rządzą nami idioci z PO i dlatego zwiekszanie represji na
          > kierowcach to newerending story.

          NP.
          TO
          troche przeczy temu, co napisales.

          Faktem natomiast jest, ze KAZDA nasza waaaadza od lewa do prawa tak wlasnie
          podchodzi do kierowcow.
          • wichura Re: Jechać po jednym piwku? 02.07.10, 15:07
            Przeczy? Dla mnie potwierdza. To, kto i gdzie ustawi radar to jest oczywiście
            istotne, ale nie oczekiwałbym cudownej poprawy tego stanu. Poza tym co z już
            stojącymi - raczej nie każą ich demontować. Ważne jest, czyj dochód będzie
            stanowiła kara (jeśli dalej gminy, to b. niewiele się zmieni). Za to groźny,
            wręcz bandycki jest zapis:
            "właściciel pojazdu zarejestrowanego przez fotoradar będzie mógł być ukarany
            grzywną, jeśli nie wskaże osoby, która prowadziła samochód
            " - czyli
            praktycznie domniemanie winy! Jestem w miarę spokojny, TK powinien uwalić tę
            ustawę.
            "Projekt zakłada również możliwość montowania urządzeń rejestrujących
            wykroczenia kierowców np. na pokładzie helikopterów
            " Taaa... GOPR, WOPR, LPR
            (Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, nie mylić z partią) nie mają na śmigłowce, ich
            remonty czy paliwo do nich, a policja ma dostać nowe zabawki? I czemu to miałoby
            służyć? Przecież nie udowodnią mi, że to ja prowadziłem (pewnie załatwią to tym
            samym bandyckim domniemaniem winy co przy FR).
            • jureek Re: Jechać po jednym piwku? 02.07.10, 15:49
              Jak tak czytam te pomysły nowych kar i sposobów na wyłapywanie wykroczeń, to mam
              wrażenie, jakby ktoś tutaj na siłę chciał być oryginalny i broń boże nie
              powtórzyć czegoś, co w innych krajach się sprawdziło. Dlaczego ciągle nie
              odbiera się choćby na krótko (parę tygodni wystarczy) prawa jazdy za rażące
              wykroczenia drogowe? To jest sankcja, która kierowców najlepiej dyscyplinuje,
              tylko niestety skarb państwa na tym nie zarabia.
              Jura
              • edek40 Re: Jechać po jednym piwku? 02.07.10, 20:23
                > wykroczenia drogowe? To jest sankcja, która kierowców najlepiej dyscyplinuje,
                > tylko niestety skarb państwa na tym nie zarabia.

                A jak myslisz dlaczego w prawie kazdym moim poscie wystepuje fotoradar?
                Zaczynasz lapac o co mi chodzi :)
    • otreb Re: Alez rozkrok legislacyjny!!! 30.06.10, 20:52
      > Na sam koniec kwestia odpowiedzialnosci za
      > bycie pasazerem obywatela, ktory ma 0,51 promila. No coz, wyglada na to, ze
      > nawet nie posiadajacy prawa jazdy beda musieli kupic alkomat. Coz bowiem sie z
      > biedakiem stanie, gdy na oko trzezwy kierowca okaze sie pijany?

      Mnie zastanawia, czy jeśli kierowca autobusu miejskiego okaże się mieć promile,
      to wszyscy pasażerowie będą płacić grzywnę? :)
      • rekrut1 Re: Alez rozkrok legislacyjny!!! 01.07.10, 10:57
        otreb napisał: Mnie zastanawia, czy jeśli kierowca autobusu
        miejskiego okaże się mieć promile,to wszyscy pasażerowie będą płacić
        grzywnę? :)

        Oczywiście że nie! Tylko ci w pierwszym rzędzie.:)
        • jorn Re: Alez rozkrok legislacyjny!!! 01.07.10, 19:16
          A mnie, kiedy czytam, że w Polsce łapie się dużo więcej pijanych kierowców niż na tzw. Zachodzie, zawsze ciekawi mnie, czy rzeczywiście tak jest, a zwłaszcza dwie rzeczy:
          1. Ilu z tych złapanych miało zawartość w przedziale od 0,2 do 0,5 prom. czyli takich, którzy w większości państw Europy Zachodniej prowadzą legalnie, a w Polsce popełniają wykroczenie.
          2. Jaka jest metodologia łapania, a konkretnie, czy szacowana wykrywalność jest porównywalna. Ta druga sprawa zaczęła mnie szczególnie interesować, odkąd we flamandzkim radiu usłyszałem, że 80% kontroli trzeźwości kierowców we Flandrii przeprowadzana jest od poniedziałku do piątku w godzinach od 8 do 16... Przyznam, że ręce mi nieco wtedy opadły, bo wypitych spodziewałbym się raczej w weekendy i czwartkowe wieczory (z nieznanych mi powodów czwartkowy wieczór jest ulubioną porą imprezowania Belgów), a do obiadu, to się raczej jedno piwko (0,25 lub 0,33 l) lub jeden, dwa kieliszki wina wypija.

          Pozdr.
          • tiges_wiz Re: Alez rozkrok legislacyjny!!! 01.07.10, 20:25
            Naruszony przepis
            Art. 87. § 1. Kto, znajdując się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie
            działającego środka, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub
            powietrznym,
            podlega karze aresztu albo grzywny nie niższej niż 50 złotych.
            19 143 osób - pojazdy do 0.5

            § 2. Kto, znajdując się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego
            środka, prowadzi na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania inny pojazd niż
            określony w § 1,
            8 735 osób - rowerzyści do 0.5

            § 1. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka
            odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym,
            podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
            83 524 osób - kierowcy >0.5

            § 2. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka
            odurzającego, prowadzi na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania inny
            pojazd niż określony w § 1,
            podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
            61 922 osób - rowerzyści >0.5
            • jorn Re: Alez rozkrok legislacyjny!!! 02.07.10, 10:01
              Czyli dane dla PL należy przy porównywaniu pomniejszyć o jakieś 18% parę procent. Muszę przyznać, że spodziewałem się większego udziału tych <0,5.
    • janu5 Taki Kmicic jak nic straciłby prawko w młodości 01.07.10, 22:47
      Kretyni dorwali się do pisania prawa. Po czymś takim Bronek może pożegnać się z
      moim głosem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja