wolfgang87
05.07.10, 21:22
Przetarg na radar
Jednym z warunków przystąpienia do przetargu było osiągnięcie wpływów z zapłaconych mandatów minimum 100 tys. zł.
oraz
Komendant straży Artur Hołubiczko odrzucał zarzuty, że fotoradar nie zmniejszy zagrożenia na ulicach, a jedynie stanie się "maszynką do zasilania dziurawego budżetu miasta w pieniądze z mandatów". Argumentował, że fotoradar to odpowiedź na postulaty mieszkańców i rad dzielnic w sprawie poprawy bezpieczeństwa na ulicach.
A co będzie, jak ten fotoradar naprawdę skłoni ludzi do poprawnej jazdy i się nie zwróci? Czemu tego nikt nie zakłada?