Błogosławić wakacje i... upał. :PPPPP

13.07.10, 14:49
Napiszę coś niepopularnego.
35'C w cieniu ma... wielkie zalety!

Już prawie zapomniałem czasy, w których od drzwi [domu] do drzwi [w
zachodniej części Poznania] jeździłem godzinę, a nie półtorej. Płynnie,
spokojnie, bez stania w korkach, wjeżdżając na główne drogi "z biegu",
bo nie było kandydatów do ustępowania pierwszeństwa.

Wczoraj dokładnie tak jeździło się na trasach na zachód od Poznania i
po samej Pyrlandiostolicy późnym popołudniem i pod wieczór.
Przynajmniej w dzielnicach, gdzie nie ryją ulic.

Warunek konieczny przyjemności z takiej jazdy -> air conditioning.
    • emes-nju Re: Błogosławić wakacje i... upał. :PPPPP 13.07.10, 15:19
      A ja od jakiego sczasu jezdze rowerem. Dopoki jade, to pol biedy, bo wiaterek
      wlasny chlodzi. A jak stane, to jakby mnie ktos goraca woda polal...

      Mialem nawet pomysl, zeby korzystajac z wakacji pojezdzic autem. Ale po kilku
      ostro kolizyjnych akcjach jednego dnia, przeszlo mi. Po Warszawie jezdzi sie
      teraz fatalnie - raz z powodu dekoncentrujacego upalu (wciaz malo aut ma
      klimatyzacje), a dwa z powodu sporej ilosci przy/przejezdnych, ktorzy slyszeli,
      ze po Warszawie to nie da sie jezdzic bez chamstwa i wciskania sie na chama i
      tak jezdza...
      • wolfgang87 Re: Błogosławić wakacje i... upał. :PPPPP 13.07.10, 15:24
        Aha, czyli nie tylko mi się wydaje, że coś się dziwnego dzieje nad Wisłą. Ludzie dziwnie jeżdżą. Nie jakoś szczególnie agresywnie i chamsko, tylko dziwnie. Robią mnóstwo dziwnych rzeczy. Zaskakują, wyskakują. Chyba upały dają się we znaki...
        • nazimno Przyszlo..."globalne otepienie". 13.07.10, 15:47
          Ale, niestety jeszcze tylko tydzien i znowu sobie pojdzie.
        • madzioreck Re: Błogosławić wakacje i... upał. :PPPPP 13.07.10, 16:10
          Hm, miałam właśnie napisać to samo o Łodzi... jakby przegrzało niektórych ;)
        • grzeg1968 Re: Błogosławić wakacje i... upał. :PPPPP 15.07.10, 10:12
          wolfgang87 napisał:
          >Ludzie dziwnie jeżdżą. Nie jakoś szczególnie agresywnie i chamsko,
          tylko dziwnie. Robią mnóstwo dziwnych rzeczy. Zaskakują, wyskakują.
          Chyba upały dają się we znak> i...

          Generalnie podczas upałów ludzie robią dziwne rzeczy, mniejsza
          koncentracja, zdenerwowanie, zmęczenie, stąd gwałtowna jazda i
          niebezpieczne manewry. Bez klimatyzacji ciężkoooo :)
      • rapid130 Re: Błogosławić wakacje i... upał. :PPPPP 13.07.10, 15:36
        Nie potrafię wyjaśnić tego wczorajszego fenomenu. :P
        Były niekorzystne warunki biometeo, bo ciśnienie spadało.
        Było wspomniane 35'C w cieniu.
        Ale nie widziałem / nie doświadczyłem na sobie ani jednego przypadku
        air-miss
        , nawet głupich manewrów. Wszyscy jakoś po bożemu jechali.

        Dawno już nie zanotowałem seicentowego spalania 6,4 l/100 km przy
        maksymalnej przelotowej V=110 km/h.
    • edek40 Re: Błogosławić wakacje i... upał. :PPPPP 14.07.10, 11:53
      Wczoraj probowalem pokonac Wisle, jak codzien. Hm... Korki byly co najmniej tak
      duze, jak w normalny dzien. Co jest tym dziwniejsze, ze samochodow pod praco
      wyraznie mniej, na drogach tez jakos zle nie jest. A "moje" mosty sie
      zakorkowaly. Moze po prostu za malo aut ma klime i ludziom zagotowalo sie w glowach?
    • wolfgang87 Re: Błogosławić wakacje i... upał. :PPPPP 14.07.10, 12:57
      Lato w Łodzi :)

      www.youtube.com/watch?v=V3rN1f0JcZo
Pełna wersja