Promile

15.07.10, 10:50
Może i jestem maniakiem ale po raz kolejny bulwersował mnie artykuł
o przebrzydłym pijaku który zgotował tak straszny los swojej
rodzinie
.
Ani w tym artykule ani żadnym innym nie natknąłem się na zdanie
potępiające wygodnictwo "mamusi" wpychającej do auta z pijanym
kierowcą(2 promile)troje dzieci.
A przecież mamuśka widziała jak głowa rodziny przez całe popołudnie
nad jeziorem piła wódkę i piwo(ale to tylko kilkanaście kilometrów).
Sprawozdania o ilości pijaczków na drodze nie podają ile
potencjalnych(a może i współodpowiedzialnych)ofiar wieźli dżygici.
Są upały kilka zimnych piw i ..........
Pozdr.

PS. Sam lubię zimne piwko nad wodą ale zawsze zapewniam sobie
transport z trzeźwym kierowcą(najpewniejszy to abstynent).
    • apodemus Re: Promile 15.07.10, 11:20
      Linkę do artykułu poproszę, bo trudno mi się jednoznacznie ustosunkować :)
      • rekrut1 Re: Promile 15.07.10, 15:28
        Proszę bardzo:
        www.se.pl/wydarzenia/kronika-kryminalna/
        Tyle że to nie jeden problem a w ciągu roku a tysiące.
        Powtarzam,najbardziej smutne jest to że "kochające mamuśki" dla
        swojej wygody bezkarnie narażają życie swoich pociech. :(
        Pozdr.

        PS. Daleki jestem od konsekwencji prawnych,bardziej skłaniał bym się
        do odpowiedzialności moralnej,potępienia.
    • wolfgang87 Re: Promile 15.07.10, 14:11
      Złapali drania. Aż kredki wypadły! Juz nigdy nikogo nie zabije.

      Monitoring
      • trypel Re: Promile 16.07.10, 08:01
        a mógł wziąć rolki albo wrotki. W więźniu sie nauczy życia . :D
        • edek40 Re: Promile 16.07.10, 09:15
          > a mógł wziąć rolki albo wrotki.

          Czlowieku!!! Nic co ma kola nie gwarantuje unikniecia odpowiedzialnosci za
          pijanstwo na drodze. Bezkarnie to mozna wylegiwac sie lub smialo zataczac na
          srodku szosy (niezaleznie od klasy drogi). Opierac sie o rower po piwku czy miec
          w plecaku rolki - wykluczone! Nawet na chodniku!!!

          I to oczywiscie jest sluszne, bo za takie wystepki kara sie nalezy. Uwazam
          nawet, ze jest zbyt lagodna. Do odpowiedzialnosci powinno pociagac sie barmana,
          wlasciciela knajpy, sprzedawce, wlascicicela sklepu, caly personel. Polali, czy
          nie? Mieli oczy? Skoro czujny pan z monitoringu wypatrzyl wszystko, to mogl i
          barman.

          Jakiz ja naiwny. Mysle sobie czasem, ze nawet najdurniejsze prawo mozna
          jakos po ludzku stosowac i wyslac patrol ZANIM glupi nieborak narobi
          sobie naprawde powaznych klopotow...
          • jureek Re: Promile 16.07.10, 10:01
            edek40 napisał:

            > Bezkarnie to mozna wylegiwac sie lub smialo zataczac na
            > srodku szosy (niezaleznie od klasy drogi).

            Nie sądzę, żeby można to było robić bezkarnie. Widziałeś zataczającego się
            pijaka spracerującego po autostradzie i nie reagujący na to patrol policji?
            Jura
            • edek40 Re: Promile 16.07.10, 10:40
              > Nie sądzę, żeby można to było robić bezkarnie. Widziałeś zataczającego się
              > pijaka spracerującego po autostradzie i nie reagujący na to patrol policji?

              Raz widzialem patrol policji na autostradzie w Polsce. Jechal sporo szybciej ode mnie, wiec nie przyjrzalem sie dokladnie w jakim celu.

              Pisza bezkarnie mam na mysli daleko idace sankcje, ktore nasz kraj wymyslil w celu bezskutecznej walki z pijanstwem na drogach, ale tylko wobec tych, ktorzy maja przy sobie jakies kola lub zebatki. Bezkarnie bowiem oznacza, ze gosc (nie)zaplaci za "zlobek", byc moze dostanie jakis mandat do (nie)zaplacenia. I juz. Szczesliwie dalej bedzie mogl byc cieciem nocnym, poniewaz nie zostanie wpisany do rejestru skazanych, czego nie mozna powiedziec o gosciu, ktory za jazde na rowerze laduje w pace i traci jedyna w okolicy prace, tylko dlatego, ze szedl po dwoch piwkach, opierajac sie o rower i to po chodniku.
              • jorn Re: Promile 18.07.10, 23:15
                A ja kiedyś zatrzymując się na obiad w jakiejś wsi, którą moja międzynarodowa droga przecinała przez środek, byłem świadkiem, jak matka rodziny stwierdziwszy, że tatuś dzieciom zbyt dużo promili przyjął, zapakowała latorośle w samochód i odjechała tatusia zostawiając na lodzie. Tak więc mamy przykład w drugą - dobrą - stronę.

                Pozdrawiam
                • rekrut1 Re: Promile 19.07.10, 00:12
                  Tak więc mamy przykład w drugą - dobrą - stronę.
                  Przykład sam w sobie dobry ale czy to coś zmienia?
                  Pozdr.
        • rekrut1 Re: Promile 19.07.10, 00:06
          W więźniu sie nauczy życia . :D
          On może tak,jego córka już niestety nie :(
          Pozdr.
    • elfkabezhaltera Upraszczasz 19.07.10, 09:26
      rekrut1 napisał:

      > Może i jestem maniakiem ale po raz kolejny bulwersował mnie artykuł
      > o przebrzydłym pijaku który zgotował tak straszny los swojej
      > rodzinie
      .
      > Ani w tym artykule ani żadnym innym nie natknąłem się na zdanie
      > potępiające wygodnictwo "mamusi" wpychającej do auta z pijanym
      > kierowcą(2 promile)troje dzieci.
      > A przecież mamuśka widziała jak głowa rodziny przez całe popołudnie
      > nad jeziorem piła wódkę i piwo(ale to tylko kilkanaście kilometrów).

      A może za piśnięcie przeciwko tej sytuacji mamuśka by dostała wpie...
      • rekrut1 Re: Upraszczasz 19.07.10, 09:43
        Upraszczam?? Masz rację,kogo obchodzi jakiś dzieciak!
        • harthausen Re: Upraszczasz 19.07.10, 21:28
          swego czasu jechałem sobie po jakiejś niemieckiej mieścinie rowerkiem w nocy, pech chciał, że tylko światełka odblaskowe w pedałach były sprawne.
          Słyszę halt, posłusznie staję, dziewczyna policaj uprzejmie mnie informuje, że nie wolno jeździć po zapadnięciu zmroku bez sprawnych, przewidzianych w ichnim kodeksie świateł. Mandat mi ona daruje, ale jedyne co mi wolno to prowadzić rower.
          Matko jedyna, chyba 9 km do domu a ja mam na piechotę?
          Za zakrętem wskoczyłem i może z 200 metrów ujechałem. Za zakrętem stali, wentyle zabrali, pewnie przez ich sibi wiedzieli, że ktoś może spróbować być za mądry.

          Nie karali , nie pastwili się.


          No i tak samo by chyba bardziej podziałało u nas niż wielkie halo po nieszczęściu.
          Przy wyjeździe z parkingu obok jeziora czy knajpy patrol z alkomatem. I każdy dmucha winny - niewinny.
          Przepis przekroczony - kluczyki lub 4 wentyle do depozytu.
          Po rodzinę z dziećmi czekają już taksówki.
          Pompowanie 4 kół lub odbiór kluczyków na drugim końcu miasta plus grosiwo dla złotówy w III strefie na całe życie w pamięci zostaje.
Pełna wersja