Przegub w kole - czy wimiana niezbędna?

20.07.10, 18:14
Byłem na przeglądzie i facet stwierdził że trzeba by wymienić przegub w kole
prawym przednim w aucie Fiat Punto II... Podjechałem do sklepu i inny facet
powiedział że jeśli nie słychać stuków przy skręcie to nie ma co wymieniać na
razie. I teraz nie wiem co robić. Koszt całości to jakieś 200zł. Co może się
stać na drodze jeśli przegub jest lekko zużyty? Czy jest niebezpiecznie
jeźdźić???
    • emes-nju Re: Przegub w kole - czy wimiana niezbędna? 20.07.10, 18:25
      A ktory przegub?
      • axaxax Re: Przegub w kole - czy wimiana niezbędna? 21.07.10, 07:10
        Taki jak tutaj:
        img07.allegroimg.pl/photos/oryginal/10/90/91/53/1090915326
        • emes-nju Re: Przegub w kole - czy wimiana niezbędna? 21.07.10, 10:41
          W aucie o zdecydowanie mocniejszym silniku z przegubem majacym niewielki luz
          (slyczac go bardzo rzadko) jezdze juz ze 3 lata ;-)

          Jak ma sie nieco nadszarpniety zebem czasu przegub, to trzeba unikac ostrego
          przyspieszania w ostrym skrecie. I jak zbierzesz sily, wymienic go, bo nigdy nie
          wiadomo kiedy zabawa sie skonczy.
    • jerzyjerzy2 Re: Przegub w kole - czy wimiana niezbędna? 21.07.10, 08:16
      Nie jestem ekspertem ale jednego jestem pewien:
      Jeśli jedziesz daleko dmuchaj na zimne jeśli nie chcesz wracać na lawecie.
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Przegub w kole - czy wimiana niezbędna? 21.07.10, 11:05
      Lepiej jest mieć samochód w dobrym stanie technicznym, tak na wszelki
      wypadek.
      • edek40 Re: Przegub w kole - czy wimiana niezbędna? 21.07.10, 11:24
        > Lepiej jest mieć samochód w dobrym stanie technicznym, tak na wszelki
        > wypadek.

        Oczywiscie.
    • wolfgang87 Re: Przegub w kole - czy wimiana niezbędna? 21.07.10, 11:39
      Potwierdzam, że lepiej zrobić coś dobrze.
      Zupełnie z innej beczki, ale podobnie. Pękła śrubka od poduszki silnika. Wiec wymienili srubke.
      "- Na pewno da rade?
      - Da, da, pan jezdzi i sie nie martwi."

      Miesiac pozniej pizgnęło się znowu. Wlasnie na jakims zakrecie, na przyspieszeniu. Zrobilem porzadnie i juz wiem, ze teraz na pewno mam spokoj.
      Warto dbac o stan techniczny.
    • wichura Re: Przegub w kole - czy wimiana niezbędna? 21.07.10, 15:00
      Cóż... kwestia kilku prostych porównań. Z jednej strony 200 zł i świadomość
      sprawności auta, a z drugiej:
      a) koszt lawety (na pewno powyżej 200 zł),
      b) strata czasu i nerwy (jak ma się zepsuć, to zapewne zepsuje się w najmniej
      korzystnym momencie, gdy będziesz się spieszyć, z dala od domu, a akurat w
      portfelu została Ci ostatnia stówka),
      c) nerwowe wsłuchiwanie się w odgłosy pracy samochodu ("oj, czy to już?").
      Ale nie musisz mnie słuchać, ja jestem przewrażliwiony na punkcie stanu
      technicznego auta (dostałem to w pakiecie z piractwem :))
      Jak jest "lekko zużyty", to może jeszcze kilka tysięcy pociągnie. Nie jestem
      pewny, ale raczej niebezpieczeństwa nie ma - o ile mi wiadomo to jak przegub
      wyzionie ducha, to po prostu dalsza jazda stanie się niemożliwa (no, oby nie
      podczas wyprzedzania).
    • tomek854 Re: Przegub w kole - czy wimiana niezbędna? 24.07.10, 03:41
      Odpowiedź brzmi:
      jak tylko stuka, to może sie nie urwie wkrótce, więc na razie nie trzeba.

      Jak zrobi głośne bum a potem auto nie będzie chciało jechać tylko będzie robiło
      trrrr trrr trrr, to wtedy trzeba będzie wymienić na pewno...

      Tylko do warsztatu to go trzeba będzie popchać.

      Czy jest niebezpiecznie?

      Koło nie odleci, ale możesz nagle utracić możliwośc przyśpieszania (tak, jakbyś
      jechała na luzie).

      Ja bym wymienił.

      Raz zwlekałem i do warsztatu przywieźli mnie na motylu ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja