No i mamy dorabianie ideologii.

10.08.10, 11:34
W Opolu zegary informujace o czasie trwania zielonego/czerwonego sie sprawdzily. Wladze nie zauwazyly pogorszenia bezpiecznestwa, zauwazyly zas 5-10% wzrost plynnosci ruchu. W Czestochowie zas bylyby one niebezpieczne i ich nie bedzie. Ta Czestochowa to taki reprezentatywny wycinek polskiej sytuacji drogowej. Tu np. fotoradar stoi na strazy przejazdu na czerwonym, a przy remoncie szosy bodaj do Opola, zlikwidowano asfaltowane pasy awaryjne. Wszystko w trosce o bezpieczenstwo, choc troszke wysuwa sie aspekt finansowy. Dokladnie tak jak w Polsce, gdzie stawia sie tanie i rentowne fotoradary, organizuje "bezpieczne weekendy", eksperymentuje sie z niechlujnoscia oznakowania i organizacji, zamiast kosztownie spytac sie jak i za ile, kogos kto wie (moze Niemcow, a w wypadku Czestochowy Opolan) jak na prawde poprawia sie bezpieczenstwo.
    • emes-nju Re: No i mamy dorabianie ideologii. 10.08.10, 12:02
      W Polce DEZorganizacja drog zajmuje sie ok. 2500 urzedow. Jak to WYRAZNIE widac
      na naszych drogach nie istnieje w praktyce "unifikacja" standardow.

      I slusznie! Co tam jakis opolanin bedzie czestochowianinowi podskakiwal!
      Czestochowa to swiete miejsce, a w Opolu to tylko ruja i porupstfo na koncertach :-P
    • wichura Re: No i mamy dorabianie ideologii. 10.08.10, 12:39
      To może doniesienie do prokuratury o niegospodarność? Skoro te czasomierze nie
      wnoszą nic pożytecznego, to kogoś, kto wydał na nie kupę forsy należałoby
      pociągnąć do odpowiedzialności! Oczywiście, nic takiego nie nastąpi, ale pożytek
      z takiej akcji mógłby być jeden: sąd musiałby zlecić biegłym zbadanie wpływu
      czasomierzy - byłaby jakaś podkładka merytoryczna, bo jak widzę, wypowiadają się
      wiceprezydent (czyli polityk) oraz dostawcy (czyli źródło najmniej obiektywne z
      możliwych).
      A osobiście to do końca nie wiem, co myśleć o takich czasomierzach - nie miałem
      z nimi zbyt wielu kontaktów. W sumie każda dodatkowa informacja może być
      pożyteczna...
      "Zegar wyłącza się również pięć sekund przed zmianą sygnału z zielonego na
      czerwony, by kierowcy w ostatnim momencie nie dociskali pedału gazu
      ".
      Czyli samo zgaśnięcie zegara jest sygnałem, że zostało 5 sekund :), czyli
      ogniaaaaa!!! Przez 5 sekund, jadąc niespełna 80 km/h, pokonuje się 100 metrów,
      czyli czasem odległość między dwoma skrzyżowaniami! Niweluje to korzyści z
      zamontowania zegara - po co zegar, jeśli miałby nie działać?
      • edek40 Re: No i mamy dorabianie ideologii. 10.08.10, 13:43
        > A osobiście to do końca nie wiem, co myśleć o takich czasomierzach - nie miałem
        > z nimi zbyt wielu kontaktów. W sumie każda dodatkowa informacja może być
        > pożyteczna...

        Mi bardziej chodzilo o "ideologie ogolna". Zwroc uwage, ze wiekszosc panstw
        koncentruje sie na budowie bezpiecznych i przewidywalnych szos, jesli
        maja duze znaczenie. W Polsce zas stawia sie na ich srodku wszelkiej masci
        przeszkody, nie zawracajac sobie glowy zastanawianiem dlaczego akurat tu, a nie
        500 m dalej ciagle ktos sie zabija.
    • rapid130 Re: No i mamy dorabianie ideologii. 10.08.10, 17:12
      Częstochowa powinna zrobić zrzutkę, położyć przeorowi na tacę, niech
      powie na kazaniu, że liczniki przy światłach są dobre, to
      wiceprezydent zmieni zdanie. ;)
    • rysiekk111 nic nowego, sabotaż od 1998 10.08.10, 20:37
      wiec już wiem że kolejne 12 lat tłumaczenia oczywietych oczywistości
      przede mną, ale cóż, nigdy nie zakładałem że edukacyjna praca u
      podstaw będzie łatwa prosta i przyjemna.
      ( optymistyczne jest to, ze w temacie odmierzaczy wiekszość już
      chyba doznała olśnienia i pojęła po co to, choć 99% nie rozumie
      jeszcze ogromu potencjalnych korzysci )
    • wolfgang87 Re: No i mamy dorabianie ideologii. 10.08.10, 23:04
      Tekst linka

      Chodzi o kontrpasy dla rowerzystow i propozycje umieszenia ich pomiedzy chodnikiem a ...... parkujacymi samochodami :))

      Tutaj tez drogowcy krakowscy zamiast sciagnac od innych (i od siebie!) to co dobre, to kombinuja jak kon pod gore.
      • babaqba Re: No i mamy dorabianie ideologii. 13.08.10, 19:28
        wolfgang87 napisał:

        > Chodzi o kontrpasy dla rowerzystow i propozycje umieszenia ich
        pomiedzy chodnik
        > iem a ...... parkujacymi samochodami :))

        Chodzi o takie rozwiązanie, jak w Niemczech? Że rowerzyści jadą po
        drugiej stronie sznureczka zaparkowanych samochodów? Bardzo mądre.
        Czemu tu się opierać? Przynajmniej nie grozi cyklistom potrącenie przez
        wyjeżdżający z miejsca parkingowego pojazd, kierowcy nie muszą
        spodziewać się rowerów na trawersie. Samo dobre.

        >
        > Tutaj tez drogowcy krakowscy zamiast sciagnac od innych (i od
        siebie!) to co do
        > bre, to kombinuja jak kon pod gore.

        Znaczy co? Zawsze było, że jest dobre, lepsze, najlepsze i niemieckie a
        teraz nagle nie? Może wycieczka do Berlina i pooglądanie sobie jak to
        działa, coś pomoże?
        • staszek585 Re: No i mamy dorabianie ideologii. 15.08.10, 09:55
          Wystarczyłoby zobaczyć jak to robią inni. No i pomyśleć, ze rozwiązania na drodze powinny być przewidywalne i podobne do siebie.
          W takich Niemczech to aż nudno, skrzyżowania przewidywalne, organizacja ruchu też. U nas każde skrzyżowanie inne, każde to "swoiste dzieło sztuki". Po co ?
          PS:
          Chyba żeby kolejni "eksperci" mogli instruować kierowców jak przejechać jedno, konkretne skrzyżowanie. Może to o to chodzi ?
Pełna wersja