edek40
24.08.10, 10:51
Jak wiecie mamy w Warszawie cos 3+3 pasy ruchu, bez skrzyzowan, przejsc i zabudowy, na ktorej musimy smigac 50 km/h. To wciaz nie usuniety odprysk intelektualny kretynow, ktorzy swego czasu ustanowili Warszawe strefa 50 km/h. Bez patrzenia na cokolwiek. No i kolejno podnoszone sa limity. Od dwoch lat mowi sie rowniez o podniesieniu tego limitu i na Wislostradzie. Wszystko wskazuje, ze dziela nas od tego faktu juz tylko dni. Dzis bowiem, na odcinku okolo 1 km widzialem: tajniakow w passacie oraz dwa oznakowane radiowozy na obu kierunkach ruchu. Wszyscy naturalnie byli szalenie zajeci poprawianiem bezpieczenstwa, znaczy kazdy mial swojego "pirata". Dzis zrobilem po Warszawie okolo 40 km. I to byli jedyni stroze prawa, ktorych widzialem.
I wlasnie ta koncentracja sil napawa mnie optymizmem na niedaleka przyszlosc :)