Dodaj do ulubionych

zablokowane skrzyżowanie i nerwowy koleś

31.08.10, 14:40
jestem świeżym kierowcą i staram się jak moge jeździć bezpiecznie,
płynnie i nie przeszkadzając innym bardziej wprawionym w jeździe.
Wczoraj natomiast krew mnie zalewała kiedy to nie mogąc wjechać na
zablokowane skrzyżowanie na zielonym świetle,jakiś baran za mną
trąbił na mnie i gestykulował...na dodatek jakis dziadzio na pasach
pokazuje mi, macha rękoma jak opetany że mam ZIELONE! i mam
jechać....tylko gdzie pytam!! żeby stać na srodku skrzyżowania coby
pan za mna mógł przejechać na tym swoim zielonym,bez pomyślunku,bez
głowy...Ranyyy!! jestem nowa na drodze ,mąż mówi że jeszcze wiele
zobaczę ....wkurza Was to?
Obserwuj wątek
    • nazimno Re: trawestacja ze Stanislawa Lema: 31.08.10, 14:46
      S. Lem napisal, ze nie wiedzial, ze na swiecie jest tylu idiotow,
      az do momentu zajrzenia w internet.

      I ty pamietac musisz, ze nie wiedzialas, ze jest tylu idiotow,
      az do momentu zasiadniecia za kolkiem.
      Przezyjesz jeszcze wiele takich chwil.
      Nie daj sie zwariowac.

      Take it easy.
    • rekrut1 Re: zablokowane skrzyżowanie i nerwowy koleś 31.08.10, 14:50
      Ranyyy!! jestem nowa na drodze ,mąż mówi że jeszcze wiele
      zobaczę....wkurza Was to?


      Oczywiście że nie,patrz dziewczyno,byle uważnie. :))
      A co do "parkowania" na środku skrzyżowania.....jest to tak
      powszechny(i niekaralny)proceder że tylko "nowym" troszkę
      przeszkadza. Ale się nie przejmuj z czasem Ci to przejdzie. :D
      Pozdr.
    • edek40 Re: zablokowane skrzyżowanie i nerwowy koleś 31.08.10, 14:57
      > głowy...Ranyyy!! jestem nowa na drodze ,mąż mówi że jeszcze wiele
      > zobaczę ....wkurza Was to?

      Z czasem nabierzesz wiecej pewnosci siebie i bez wahania pokazesz takiemu
      srodkowy palec ;) Rozumiem, ze teraz miotaja Toba watpliwosci, ze moze to on
      mial racje? Nie mial. Potem przyjdzie blogi spokoj. Bedziesz miec pewnosc, ze to
      cham i idiota.
      --
      Po ptokach. Beret sie sfilcowal... ZNOWU :))))
      I niech tak juz zostanie.
          • sokolasty Re: wku...nie szybkiego i wściekłego - bezcenne ! 01.09.10, 11:05
            rysiekk111 napisał:

            > niech chasło to rozpowszechnia się i utrwali się na stałe w Waszej
            > świadomości
            > rola nauczyciela, zwłaszcze praktycznego, daje naprawdę duuużo
            > satysfakcji


            NIE JESTEŚ NAUCZYCIELEM! ŻADNE Z NAS NIE JEST!
            --
            It's never to late to get it back!
            Lester Burnham
              • zgryzliwy1 czytac i uczyc sie --> <a href="http://hummal.prv.pl" target 02.09.10, 03:38
                rysiekk111 napisał:

                > gdy spotykamy na ulicach ta gorszą, niestety liczną, część
                > populacji to obywatelskim obowiązkiem jest nie uchylić sie od roli
                > nauczyciela

                a ty masz "nauczanie" we krwi, nie ?
                to jest, ze tak powiem ....twoja misja zyciowa!
                co najlepiej mozna zobaczyc na twojej stronie
                ...> hummal.prv.pl/

                wprost sie poplakalem ze smiechu, czytajac co tam wypisujesz

                ps
                polecam wszystkim ta rozrywke ...tfu, ta strone - naprawde warto poswiecic na to
                czas - bezcenne :-)

                --
                * skyddad - Olej polsyntetyczny jest robiony ta samo technologia co syntetyczny
                ale w polowie przerwana nie dokonczona i uzupelniona srodkami uszlachetniajacymi
                jak pluczace i antykorozyjne.
                • rysiekk111 Re: czytac i uczyc sie 02.09.10, 21:05
                  Wróć do początku wątku do sytuacji w której cham pogania tego kto jedzie jak trzeba

                  zgryzliwy1 napisał:

                  > rysiekk111 napisał:


                  > a ty masz "nauczanie" we krwi, nie ?
                  każdy ma w większy lub mniejszym stopniu, Ty również o czym świadzcy fakt że piszesz na forum
                  chodzi o to czego wciaż nie ogarniasz, by w takich sytuacjach o których była mowe ludzie nie bali
                  sie poganiaczy, a chwilowe poczucie sie nauczycielem może im w tym pomóc

                  > to jest, ze tak powiem ....twoja misja zyciowa!
                  raczej jej mały poboczny fragmencik


                  nie o mej stronie miało być ale, jeżeli czegoś stamtąd nie pojąłeś to chętnie oświecę
                  --
                  odmienić oblicze motoryzacji- tej motoryzacji
                  • zgryzliwy1 Re: czytac i uczyc sie 03.09.10, 04:21
                    rysiekk111 napisał:

                    > nie o mej stronie miało być ale, jeżeli czegoś stamtąd nie pojąłeś to chętnie o
                    > świecę

                    chcesz wytlumaczyc te pier.doly - dziekuje

                    --
                    * nowa definicja mitomanii wg anthony.romanello :
                    MITOMANIA - uleganie mitom
    • kos52 Re: zablokowane skrzyżowanie i nerwowy koleś 31.08.10, 15:32
      Inaczej wjeżdża się na skrzyżowanie bez świateł a ze światłami.
      Przy zielonym możesz wykorzystywać miejsce na skrzyżowaniu aby tam
      wjechać z założeniem,że opuścisz je w najgorszym razie przy zmianie
      sygnalizacji.
      Ale jeśli kierunek w którym zamierzałaś jechać stał na beton - bez
      nadziei na jakikolwiek ruch - może lepiej zmienić kierunek jazdy niż
      blokować innym możliwość ruchu?
      --
      www.prawko-kwartnik.info
      • nazimno Czy aby na pewno? 31.08.10, 17:50
        Cytat:

        "Przy zielonym możesz wykorzystywać miejsce na skrzyżowaniu aby tam
        wjechać z założeniem,że opuścisz je w najgorszym razie przy zmianie
        sygnalizacji."
        • kos52 Re: Czy aby na pewno? 31.08.10, 19:38
          W rozporządzeniu o znakach:
          "§ 95. 1. Sygnały świetlne nadawane przez sygnalizator S-1 oznaczają:
          1) sygnał zielony - zezwolenie na wjazd za sygnalizator,
          2) sygnał żółty - zakaz wjazdu za sygnalizator, chyba że w chwili zapalenia tego sygnału pojazd
          znajduje się tak blisko sygnalizatora, że nie może być zatrzymany przed nim bez gwałtownego
          hamowania; sygnał ten oznacza jednocześnie, że za chwilę zapali się sygnał czerwony,
          3) sygnał czerwony - zakaz wjazdu za sygnalizator,
          4) sygnały czerwony i żółty, nadawane jednocześnie - zakaz wjazdu za sygnalizator; sygnały te
          oznaczają także, że za chwilę zapali się sygnał zielony.
          2. Sygnał zielony nie zezwala na wjazd za sygnalizator, jeżeli:
          1) ruch pojazdu utrudniłby opuszczenie jezdni pieszym lub rowerzystom,
          2) ze względu na warunki ruchu na skrzyżowaniu lub za nim opuszczenie skrzyżowania nie byłoby
          możliwe przed zakończeniem nadawania sygnału zielonego."

          Tak więc sama obecność pojazdów na skrzyżowaniu nie jest powodem do blokowania wjazdu za sygnalizator.

          Oczywiście nie znamy wszystkich szczegółów - stąd nie można wszystkiego ocenić.
          --
          www.prawko-kwartnik.info
          • tiges_wiz Re: Czy aby na pewno? 31.08.10, 22:57
            a rozumiem, ty zawsze wiesz, czy uda ci sie zjechac jak sie skonczy swiecic
            zielone czy nie. to hiromancja?
            --
            Najlepszym dowodem na istnienie inteligencji pozaziemskiej jest to, że się z
            nami nie kontaktują
            • pocieszne Re: Czy aby na pewno? 01.09.10, 07:22
              tiges_wiz napisał:

              > a rozumiem, ty zawsze wiesz, czy uda ci sie zjechac jak sie
              > skonczy swiecic zielone czy nie. to hiromancja?

              nie no, ten cytat .....sam sie narzuca :-)
              "lepiej zeby to "chaslo" sie nie utrwalilo"

              --
              - Jak to jest, że w Niemczech produkują tyle dobrych samochodów?
              - Jak się ma takie brzydkie żony, to trzeba czymś się zająć
      • lusitania2 Re: zablokowane skrzyżowanie i nerwowy koleś 31.08.10, 18:44
        kos52 napisał:

        > > Przy zielonym możesz wykorzystywać miejsce na skrzyżowaniu aby
        tam > wjechać z założeniem,że opuścisz je w najgorszym razie przy
        zmianie sygnalizacji.

        albo nie opuszczę i dodatkowo będę blokować tym z poprzecznej.
        Fan-ta-sty-cz-ny pomysł! Nie gratuluję.

        > Ale jeśli kierunek w którym zamierzałaś jechać stał na beton - bez
        > nadziei na jakikolwiek ruch - może lepiej zmienić kierunek jazdy
        niż blokować innym możliwość ruchu?

        jak wyżej.
        Staram się być uprzejma na drodze, ale nie obejmuje to
        bezproduktywnego błąkania się po mieście, żeby ktoś o 1 samochód
        skrócił sobie czas przejazdu przez skrzyzowanie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka