Oddzielenie pasa rozbiegowego

04.09.10, 08:31
Koło mnie budują drogę. Taką łącznicę pomiędzy dwoma innymi drogami. Nowa łącznica będzie się kończyć z jednej strony rondem, z drugiej - będzie "zwykłe" skrzyżowanie, w kształcie litery T, przy czym "daszek" to droga już istniejąca, a buduje się "nóżka".
Tyle, że pas zjazdowy i rozbiegowy na skrzyżowaniu, na znacznej części długości, oddzielony będzie solidnym krawężnikiem:

img839.imageshack.us/img839/4698/img7817e.jpg

img198.imageshack.us/img198/2593/img7826i.jpg

Przyznam, że jestem nieco zdumiony, w większości znanych mi sytuacji tego typu oddzieleniem jest linia, przerywana, potem ciągła. Czemu służy taki solidny "separator"? Ktokolwiek wie...?
    • trypel Re: Oddzielenie pasa rozbiegowego 04.09.10, 09:33
      może tym żeby zmusić do korzystania z pasa rozbiegowego?
      bo na razie pas rozbiegowy dla przeciętnego Polaka jest czymś równie tajemniczym
      jak rysunki na płaskowyżu Nazca
      część zatrzymuje sie na samym początku i potem od razu ładuje sie na drugi pas a
      czesc zatrzymuje na końcu. Mam to codziennie wrocławskich Bielanach na wyjezdzie
      na autostradę.
      • apodemus Re: Oddzielenie pasa rozbiegowego 04.09.10, 10:00
        Teoretycznie pewnie tak.
        Tyle, że taka konstrukcja wymusza podwójne "bujnięcie" kierownicą po
        "rozpędzeniu" na końcu pasa, uniemożliwiając jednocześnie "łagodne" włączenie
        się do ruchu, w razie gdy nic nie jedzie tuż za włączającym.
        Ale może tak ma być...?
        • bmms Re: Oddzielenie pasa rozbiegowego 04.09.10, 10:13
          Żeby nie używać pasa rozbiegowego jako pasa do sprytnego wyprzedzania, tj. nie
          wracać na właściwy pas w ostatniej chwili?
        • edek40 Re: Oddzielenie pasa rozbiegowego 04.09.10, 12:51
          > Tyle, że taka konstrukcja wymusza podwójne "bujnięcie" kierownicą po
          > "rozpędzeniu" na końcu pasa, uniemożliwiając jednocześnie "łagodne" włączenie
          > się do ruchu, w razie gdy nic nie jedzie tuż za włączającym.

          Mialo byc dobrze, a wyszlo jak zwykle. Tylko czekac, az krawezniki/mury oporowe
          zaczna rozdzialac pasy ruchu.

          > Ale może tak ma być...?

          Oczywiscie. W Polsce nie ma jeszcze panstwowej normy na glupote przy
          "organizowaniu" ruchu. "Organizatorzy" wiec wychodza ze skory, aby to wlasnie
          ich budowla stanowila punkt odniesienia dla nowej ustawy, regulujacej samowole
          na drogach. To taka (anty)ambicja lokalnego kacyka.
          • staszek585 Re: Oddzielenie pasa rozbiegowego 04.09.10, 21:55
            Edku, może przeczytali zdanie: "człowiekowi wystarczy namalowana linia, bydlęciu trzeba postawić płot" ?
            PS:
            Zauważ, że tą drogą rozwijają się rozwiązania drogowe. Zauważ chociażby progi zwalniające :-)
          • tomek854 Re: Oddzielenie pasa rozbiegowego 05.09.10, 06:21
            > Oczywiscie. W Polsce nie ma jeszcze panstwowej normy na glupote przy
            > "organizowaniu" ruchu. "Organizatorzy" wiec wychodza ze skory, aby to wlasnie
            > ich budowla stanowila punkt odniesienia dla nowej ustawy, regulujacej samowole
            > na drogach. To taka (anty)ambicja lokalnego kacyka.

            A tymczasem takie rozwiązanie jest nagminnie stosowane w UK. Pasy rozbiegowe,
            tudzież pasy dla skręcających w prawo (jak u nas w lewo) oddzielone wysepkami.

            Korzyści:
            - wykorzystanie całego pasa przez włączających się do ruchu
            - zlikiwidowanie cwaniaczenia (omijania korków na głównych pasach bokiem)
            - zlikwidowanie zjawiska traktowania takich pasów jako zatoczek do parkowania.

            Wady:
            - jak emes przyjedzie do UK, to się o taki pas rozwali, bo akurat będzie ciemno,
            deszczowo, ślisko, w pobliżu będzie dom starców i jego matka będzie akurat tam
            szła, a on będzie wyprzedzał kogoś bez świateł akurat i nie zauważy takiego
            krawęznika, bo on będzie przykryty 4 metrową warstwą brudnego, szarego śniegu :P
            • apodemus Re: Oddzielenie pasa rozbiegowego 05.09.10, 10:49
              tomek854 napisał:

              > Korzyści:
              > wykorzystanie całego pasa przez włączających się do ruchu
              > zlikiwidowanie cwaniaczenia (omijania korków na głównych pasach bokiem)
              > zlikwidowanie zjawiska traktowania takich pasów jako zatoczek do parkowania.

              Mimo wszystko, wciąż ni jestem przekonany do takiego rozwiązania.
              Ideą pasa rozbiegowego jest to, że wyrównujemy na nim swoją prędkość do
              prędkości kolumny pojazdów na drodze głównej i łagodnie się w tą kolumnę
              "wślizgujemy", nie naruszając zanadto płynności ruchu.
              Przy takim rozwiązaniu, jakie widać na zdjęciach, na końcu pasa rozbiegowego mam
              2 możliwości: albo zrobić "test łosia", co przy kilkudziesięciu km/h nie musi ię
              udać, albo włączyć się do ruchu z minimalną prędkością - niemal tak, jakby pasa
              rozbiegowego nie było.
              Jeśli gdzieś popełniam błąd w myśleniu, to mnie "wyprostujcie"...
              • oixio nowy rodzaj szykany 05.09.10, 11:58
                Dla mnie to jest budowa nowego typu szykany wymuszającej spowolnienie ruchu po trupach.

                Bo gdyby nie to jazdę w prawo można poprowadzić po łuku np 50m, jazdę w lewo podobnie z
                płynnym przejściem na pas włączania z możliwością płynnej jazdy co najmniej 30 km/h.

                Dwuetapowy wyjazd w lewo oraz zjazd w lewo z drogi z pierwszeństwem zorganizowano by z
                wykorzystaniem środkowego - trzeciego pasa ruchu.

                Pytanie kto finansuje rozwiązania wbrew bezpieczeństwu i płynności ruchu - bo moim zdaniem - to
                wróg, któremu zależy na komunikacyjnym a zarazem gospodarczym paraliżu państwa.
              • tomek854 Re: Oddzielenie pasa rozbiegowego 05.09.10, 19:59
                Ten pas jest tak krótki, że wątpliwe, żebyś na nim osiągnął prędkość która by
                była niebezpieczna dla "testu łosia".

                Natomiast w UK pasy odpowiednio dłuższe są odpowiednio wyprofilowane na końcu.
                • wolfgang87 Re: Oddzielenie pasa rozbiegowego 05.09.10, 22:01
                  Więc tym bardziej - po oc taki dziwny stwór ???

                  Dzis wlaczalem sie na ekspresowce. Udalo mi sie rozbiec do jakichs 90, ale niestety, trafilem na prawolubnego . Chwilowo był to jedny obiekt na trasie, wiec skonczylo sie tylko na tym, ze sobie pokrzyczalem w samochodzie :) Zwolnilem do jakichs 40-50 i wlaczylem sie spokojnie do ruchu.

                  Ale gdyby za prawolubnym jechalo jeszcze cos, to musialbym zwolnic w zasadzie do zera i o kant dupy potluc taka rozbiegowke, jesli inni uzytkownicy mi nie pomoga.
              • bimota Re: Oddzielenie pasa rozbiegowego 05.09.10, 21:41
                Czyli podobne "korzysci" co z pieprzenia Tomusia...
            • emes-nju Re: Oddzielenie pasa rozbiegowego 05.09.10, 14:34
              tomek854 napisał:

              > Wady:
              > - jak emes przyjedzie do UK, to się o taki pas rozwali

              Zanim pierdykniesz taka farmazone, badz uprzejmy wziac pod uwage, ze "dosc
              rzadko" mam pretensje do betonu na krawedzi i poza krawedzia jezdni. Mam
              pretensje do betonu w osi jezdni, ktory zwieksza bezpieczenstwo poprzez jego
              zmniejszanie tak, ze az trzeba to specjalnie oznakowywac wyjatkowo rzadko poza
              tym uzywanym znakiem "inne niebezpieczenstwa" :-P
            • edek40 Re: Oddzielenie pasa rozbiegowego 05.09.10, 16:32
              > A tymczasem takie rozwiązanie jest nagminnie stosowane w UK

              Oczywiscie. Ronda rowniez. Tylko, jak zwykle, chodzi o skale. To wlaczenie sie
              do ruchu wymaga wiekszej uwagi, aby nie zaladowac w krawezniki, niz na to co
              dzieje sie na glownej. Tak samo jak z rondami. I tu i tu sa. Tylko u nas ciezej
              je przejechac.
              • tomek854 Re: Oddzielenie pasa rozbiegowego 05.09.10, 20:01
                Naprawdę? Dla Ciebie to wymaga większej uwagi niż gdyby było namalowane?
                Nagminnie jeździsz po namalowanych wysepkach bo nie umiesz się utrzymać w pasie
                ruchu jak patrzysz na głowną drogę? To może nie powinieneś jeździć?
                • edek40 Re: Oddzielenie pasa rozbiegowego 05.09.10, 20:41
                  > Naprawdę? Dla Ciebie to wymaga większej uwagi niż gdyby było namalowane?
                  > Nagminnie jeździsz po namalowanych wysepkach bo nie umiesz się utrzymać w pasie
                  > ruchu jak patrzysz na głowną drogę? To może nie powinieneś jeździć?

                  Czym grozi "zawadzenie" o linie,a czym o kraweznik? Nawet jesli jest to tylko
                  1-2 cm bledu.
    • bimota Re: Oddzielenie pasa rozbiegowego 04.09.10, 11:48
      I zeby bylo sie na czym rozpier...

      A moze wysepke dla pieszych buduja ?
      • foam_maker Re: Oddzielenie pasa rozbiegowego 05.09.10, 00:43
        Dokładnie po to. I to rozp... z wielkim hukiem, bo będzie ciemno i deszcz i przyjedzie kierowca z innego miasta.
    • apodemus Sprostowanie 09.09.10, 09:29
      Postęp prac na skrzyżowaniu pokazał, że domniemany pas zjazdowy/rozbiegowy będzie pasem "głównym". Na środku pojawiła się wysepka, a jedynym pasem dodatkowym będzie zjazdowy dla skręcających w lewo z "daszka" owego "T" w jego powstającą właśnie "nóżkę".

      img294.imageshack.us/img294/7291/img8079j.jpg

      img808.imageshack.us/img808/8813/img8082w.jpg

      img259.imageshack.us/img259/8527/img8087n.jpg

      Wygląda na to, że wszcząłem fałszywy alarm. Przepraszam.
      • bimota Re: Sprostowanie 09.09.10, 13:02
        A ta wysepka po ch... ?
        • kozak-na-koniu Re: Sprostowanie 09.09.10, 13:33
          bimota napisał:

          > A ta wysepka po ch... ?

          Może w celu wyeliminowania tych, którzy nie wiedzą do czego służą takie pasy rozbiegowe (sporo takich), więc zatrzymują się na początku takiego i czekają na możliwość "wcięcia się" na głównej, marnując tym samym miejsce i utrudniając włączenie się innym?;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja