Budowle, sluzace do poprawy bezpieczenstwa

20.09.10, 11:13
Nieco w nawiazaniu da watku o zderzeniu radiowozu opisze Wam jak wysepka poprawia bezpieczesntwo i uplynnia ruch. Otoz jechal sobie za mna radiowoz na sygnale. Jak tylko go zauwazylem, zjechalem na pobocze i puscilem. Nie musial nawet zwalniac, jak sadze. Przede mna jechal TIR. TIR, jak wiadomo, zaslania widok tylko dupowatym edkom. Nikomu wiecej. Tak wiec na leciutkim luku w prawo policja dognala TIRa i postanowila sprobowac go wyprzedzic. No coz, budowla poprawiajaca bezpieczenstwo jest tu usytuowana tak, ze TIR wypelnia dokladnie cala dostepna szerokosc pasa. I to jest sluszne, bo poprawia to bezpieczenstwo. Radiowoz wychylil sie tylko troszeczke. Jednak to wystarczylo, aby wejsc na "kilizyjny" z wysepka. Ojojoj. Taka bezpieczna budowla, a kierowca radiowozu musial wykazac sie kunsztem wyprowadzania z poslizgu. Dobrze, ze potrafil to robic, bo jechalem przepisowo 50 km/h i pewnie przyladowalbym w niego, gdyby stanal w poprzek. To jednak nieco niespodziewane i nieco zbyt gwaltowne zatrzymanie. O ile oczywiste jest, ze gdybym wzial na rogi radiowoz wina bylaby moja, to zastanawiam sie jak brzmialaby sentencja raportu, gdyby radiowoz przywalil w kraweznik wysepki i...
    • ab_extra Re: Budowle, sluzace do poprawy bezpieczenstwa 20.09.10, 12:06
      Wszystko zależy naprawdę wyłącznie od kontekstu i sytuacji. Tak została zmodernizowana np. DK10. Rzeczywiście, w wielu wypadkach na pierwszy rzut oka usytuowanie takiej budowli wydaje się niezrozumiałe. Zwłaszcza z perspektywy kierowcy, który o tym kawałku drogi wie tyle, co z kilkusekundowego widoku przez szybę.
      Zastanawiałem się kiedyś nad sensownością całkiem skomplikowanych konstrukcji w miejscowości R. To nawet nie jest teren zabudowany, las rośnie po obu stronach pobocza. Tymczasem jakieś 150 m za tymi drzewami jest osada. I DK 10 praktycznie odcina jej mieszkańców od świata. Nawet przystanek autobusowy do miasta jest po przeciwnej stronie drogi, której naprawdę w szczycie nie było sposobu bezpiecznie przekroczyć. Ludzie ginęli, ostatniej ofierze naczepa tira rozsmarowała mózg po asfalcie.
      Ideałem było by, gdyby wszystkie DK miały status i infrastrukturę co najmniej dróg ekspresowych. Ale co zrobić, gdy nie mają?
      No, cholera, nie mają i już.
      Jasne jest, że nie edek jest temu winien. Ale mieszkańcy R. przecież także.
      • kozak-na-koniu jest na to sposób 20.09.10, 12:20
        Można:
        - zainstalować sygnalizację świetlną,
        - wybudować kładkę dla pieszych,
        - zrobić drogę dojazdową do osady...
        Wysepka zapewne wyszła najtaniej - i problem "z bani".
        • bimota Re: jest na to sposób 20.09.10, 12:47
          CViekawe, ze wysepka tansza od slupu ze swiatelkami..
        • ab_extra Re: jest na to sposób 20.09.10, 13:03
          Czy dobrze cię zrozumiałem? Mam rozumieć, że na przejściu dla pieszych z sygnalizacją, ale bez wysepki, wyprzedzanie było by rozsądne i dopuszczalne?
          • kozak-na-koniu Re: jest na to sposób 20.09.10, 13:11
            Źle mnie zrozumiałeś. Wyprzedzanie na przejściu dla pieszych jest zabronione, a sygnalizacja służy do tego, by zatrzymać ruch pojazdów w celu umożliwienia pieszym przejścia na drugą stronę jezdni. Przy takim rozwiązaniu wysepka jest niepotrzebna.
          • misiu-1 Re: jest na to sposób 21.09.10, 23:21
            ab_extra napisał:

            > Czy dobrze cię zrozumiałem? Mam rozumieć, że na przejściu dla pieszych z sygnal
            > izacją, ale bez wysepki, wyprzedzanie było by rozsądne i dopuszczalne?

            Oczywiście.

            Art. 26.[...]
            3. Kierującemu pojazdem zabrania się:
            - wyprzedzania pojazdu na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim, z wyjątkiem przejścia, na którym ruch jest kierowany.
    • miecio1313 Re: Budowle, sluzace do poprawy bezpieczenstwa 22.09.10, 09:37
      Przypadkiem nie było tam zatoczek autobusowych, jak remontują teraz jakąś drogę to robią też odrazu zatoczki dla autobusów a pomiędzy nimi wysepkę z przejściem- potrafią coś takiego zrobić na zakręcie. Nieraz można coś takiego spotkać w szczerym polu i wydaje się to bezsensowne ale zwykle- jak pisze "ekstra"- gdzieś w pobliżu jest jakaś wioska. Przy próbie wyprzedzania warto zerknąć czy po lewej stronie nie widać jakiejś zatoczki- prawie pewne że będzię i wysepka.
      Oczywiście są także same wysepki by ułatwić życie tubylcom ale to już inna bajka. szkoda tylko że znak informacyjny jest tylko po jednej stronie, jak masz tira to można go nie zauważyć.
      • edek40 Zapomnialem dodac 22.09.10, 12:10
        Ze nie bylo tu zadnej zatoczki. Jezdnia za to miala szerokosc na 3 pasy, wiec przeslanki do wychylenia sie w celu poszerzenia pola obserwacji (choc to tylko edkowi TIRy zaslaniaja widok) i proby wyprzedzania byly. Za to nawet rozmalowanie jezdni nie wskazywalo, ze cos sie zmieni. Ciagla linia dzielila jezdnie na dwa razy po 1,5 pasa. O ile sie nie myle policja na sygnale ma prawo wyprzedzac na ciaglej przy zachowaniu oczywiscie rozwagi i uwagi. Najlepsze jest to, ze tu az prosi sie rozmalowanie jezdni z wylaczeniem srodka jezdni (jak pod Sochaczewem). Opisywany odcinek bowiem zaczyna sie od filaru wiaduktu kolejowego ustawionego pomiedzy pasami. Wymalowanie dwoch kresek az do krawedzi wysepki mogloby byc przeslanka dla kierujacych (czy to policji na sygnale czy piratow - i ci i ci zasluguja jednak na zachowanie zycia/zdrowia). To tylko gora 300 m, a jak rozjasniloby sytuacje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja