News z Niemiec - charakterystyczne...

04.10.10, 15:01
Ani slowa o nadmiernej predkosci, niedostosowaniu i trzezwosci kierujacego. Pisza za to: "Dwaj pasażerowie busa, którzy prawdopodobnie nie zapięli pasów bezpieczeństwa, wypadli z pojazdu. Doznali ciężkich obrażeń i zmarli jeszcze na miejscu wypadku.".

LINK
    • nazimno Nie ma tam ani slowa, poniewaz jeszcze nie wiedza. 04.10.10, 18:20
      I policja nigdy nie wydaje wyrokow w rozmowie z zurnalistami (zasada podstawowa).

      Z drugiej strony, kiedy sie obserwuje charakterystyczny styl jazdy kierowcow busow
      (niezaleznie od kraju pochodzenia), to czlowiek zaczyna sobie "zadawac pytania".

      Przez Niemcy przetaczala sie niejeden raz dyskusja na temat ograniczenia
      busom osobowym predkosci, ale jakos bez konkretnego rezultatu.


      • edek40 Re: Nie ma tam ani slowa, poniewaz jeszcze nie wi 04.10.10, 21:13
        > I policja nigdy nie wydaje wyrokow w rozmowie z zurnalistami (zasada podstawowa).

        Oczywiscie. Byc moze nawet niemiecka policja nigdy nie powie nic o nadmiernej predkosci.

        Ale ja nie o tym. News raczej nie ma polskiego rodowodu. Wprawdzie sygnowany jest przez PAP, ale przypuszczalnie pochodzi z jakiejs niemieckiej agencji. Zapewne jest to sciagniete i "zredagowane" przez PAP. Stad "zauwazenie" jazdy bez pasow, jako prawdopodobnej przyczyny smierci oraz calkowity brak slow "niedostosowanie", "nadmierna" oraz "trzezwy". A moze news jest czysto polskiego rodowodu, ale dziennikarz tak dlugo przebywa w Niemczech, ze zapomnial tych trzech slow, ktore z reguly razem lub oddzielnie wystepuja w komunikatach z Polski.

        > Z drugiej strony, kiedy sie obserwuje charakterystyczny styl jazdy kierowcow bu
        > sow
        > (niezaleznie od kraju pochodzenia),

        To chyba byl zwykly minivan. Do busa mu daleko.

        > Przez Niemcy przetaczala sie niejeden raz dyskusja na temat ograniczenia
        > busom osobowym predkosci, ale jakos bez konkretnego rezultatu.

        Bo to nie Polska, gdzie wyjasniac trzeba tylko przemyslane ograniczenia predkosci. Absurdalne zawsze same sie tlumacza. To kwestia pewnego rodzaju terroru moralnego zakonu lepiej wiedzacych.
        • hannni Re: Nie ma tam ani slowa, poniewaz jeszcze nie wi 04.10.10, 21:37
          edek40 napisał:

          > Zapewne jest to sciagniete i "zredagowane" przez PAP. Stad "zauwazenie" jazdy bez pa
          > sow,

          Wyobraz sobie, ze Niemcy tez to "zauwazyli":
          "Widocznie ofiary wypadku nie byly zapiete pasami".

          www.morgenpost.de/brandenburg-aktuell/article1414449/Bei-Unfall-mit-Kleinbus-sterben-zwei-Menschen.html
          BTW, ciezarowka, z ktora sie zderzyl ten minibus tez byla z Polski.
          • edek40 Re: Nie ma tam ani slowa, poniewaz jeszcze nie wi 04.10.10, 21:45
            > Wyobraz sobie, ze Niemcy tez to "zauwazyli":
            > "Widocznie ofiary wypadku nie byly zapiete pasami".

            Jak zwykle czytasz nieuwaznie. Taki byl przekaz mojego watku. Niemcy zauwazyli to, czego w ogole nie zauwaza sie w Polsce. Nawet w programach edukacyjnych w TVN Turbo, gdy szyba czolowa rozbitego auta ma dwie charakterystyczne "sloneczka", zawsze dowiadujemy sie o nadmiernej, niedostosowaniu, trzezwosci, czasem o brawurze o pasach nigdy ani slowa. Niestety, Niemcy, nie wiedza ze do walki z plaga niezapinania pasow w Polsce uzywa sie fotoradarow. A jakzesz poszezylyby sie im horyzonty...
            • hannni Re: Nie ma tam ani slowa, poniewaz jeszcze nie wi 04.10.10, 21:55
              edek40 napisał:

              > Jak zwykle czytasz nieuwaznie. Taki byl przekaz mojego watku. Niemcy zauwazyli
              > to, czego w ogole nie zauwaza sie w Polsce.

              To czemu ja ciagle zauwazam a ty nie, ze w Polsce tez sie pisze o niezapinaniu pasow?
              • edek40 Re: Nie ma tam ani slowa, poniewaz jeszcze nie wi 05.10.10, 08:28
                > To czemu ja ciagle zauwazam a ty nie, ze w Polsce tez sie pisze o niezapinaniu
                > pasow?

                Oczywiscie. Dwa, trzy razy w roku. Tak to zdecydowanie wystarczajaca ilosc, zwazywszy na skale zjawiska, widaczna glownie wsrod powolnych i bezpiecznych zmierzajacych do najblizszego sklepu, co zapewnia niesmiertelnosc.
        • jureek Re: Nie ma tam ani slowa, poniewaz jeszcze nie wi 05.10.10, 16:03
          edek40 napisał:

          > To kwestia pewnego rodzaju terroru mor
          > alnego zakonu lepiej wiedzacych.

          Oj, mamy takich wszystkowiedzących dość na forum. Nawet, gdy w jakiejś gminie nie byli, to i tak wiedzą, że obowiązujące w niej ograniczenie jest idiotyczne.
          Jura
          • edek40 Re: Nie ma tam ani slowa, poniewaz jeszcze nie wi 05.10.10, 16:41
            > Oj, mamy takich wszystkowiedzących dość na forum. Nawet, gdy w jakiejś gminie n
            > ie byli, to i tak wiedzą, że obowiązujące w niej ograniczenie jest idiotyczne.

            Przyklad terroru moralnego mielismy w wypadku krzyza na Krakowskim Przedmiesciu. Generalnie wiekszosc byla przeciw, ale glosno sprzeciwic sie obawiala. Bo wiecie, wiara, meczenska smierc, Jezus i takie tam. Na drogach zas na kazde wspomnienie, ze podniesienie limitu nie koniecznie zamorduje wywoluje polemike garstki szalencow, ktorzy demagogicznie narzucaja swoje chore podejscie.

            A wszystko, Jura, polega na wywazeniu tak racji jak i fobii. U nas zwyciezaja fobie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja