Cale szczescie przezyla

04.10.10, 21:39
Bo hannnnnni znowu mialby uzywanie. Nie zauwazylby bowiem tego, ze kobieta wpadla pod samochod, ktory odrzucil ja na JADACY w przeciwna strone tramwaj. Widzialem ten wypadek, a wlasciwie jego skutki. Escort stal jakies 3 m za przejsciem. Nie mial widocznych uszkodzen blacharskich, a szyba czolowa byla lekko stluczona. Kobieta miala duzo szczescia, ze wpakowala sie pod ten samochod, a nie od razu pod tramwaj, ktory mial dzieki temu nieco wiecej czasu na hamowanie. Gdyby zginela hannnnnni dopisalby kolejna ofiare polskiego lotrostwa za kierownica. Na szczescie przezyla. bo kierowca escorta nigdy w tym miejscu nie jezdzi wiecej niz 120 km/h.

LINK
    • hannni Strasze cie juz tez po nocach? 04.10.10, 21:57
      edek40 napisał:

      > Bo hannnnnni znowu
      > . Gdyby zginela hannnnnni dopisalby

      Strasze cie juz tez po nocach?
      • edek40 Re: Strasze cie juz tez po nocach? 05.10.10, 08:20
        > Strasze cie juz tez po nocach?

        Nie. Wygrywasz tylko z "M jak milosc", a to nie powod do satysfakcji.
    • zgryzliwy1 uczulony ??????? 06.10.10, 08:14
      edek40, kompleksow na forum nie wyleczysz
      • edek40 Re: uczulony ??????? 06.10.10, 10:48
        > edek40, kompleksow na forum nie wyleczysz

        Nie szkodzi
    • bimota Re: Cale szczescie przezyla 06.10.10, 11:44
      A ja jeszcze nie zaznalem pelni szczescia... Powinienem zazdroscic ? :P

      Ty, oczywiscie, wiesz, ze baba by wlazla pod ten tramwaj i ten by nie zdazyl wyhamowac...
      • edek40 Re: Cale szczescie przezyla 06.10.10, 12:36
        > Ty, oczywiscie, wiesz, ze baba by wlazla pod ten tramwaj i ten by nie zdazyl wy
        > hamowac...

        Nie wiem. Wiem zas, ze zadna sila nie zmusilaby mnie aby wejsc prosto pod samochod. A wejscie pod tramwaj jest o wiele bardziej niebezpieczne. Sadzac zas z tego, ze owa pani zaliczyla oba pojazdy i to jadace w dwoch roznych kierunkach, nie zadala sobie trudu spojrzenia na droge. O ile bowiem srebrny escort zbyt okazaly nie jest, to tramwaj owszem.
        • emes-nju Re: Cale szczescie przezyla 06.10.10, 14:39
          edek40 napisał:

          > pani (...) nie zadala sobie trudu spojrzenia na droge.

          Bo nie musi. Zabija predkosc samochodow, a nie nieuwaga pieszych. Tak do wyrzygania prawia w mediach.

          I przyznac trzeba, ze media maja racje! Jeszcze nie spotkalem sie z wypadkiem polegajacym na tym, ze rozpedzony pieszy smiertelnie ugodzil jadacy powoli samochod :-P
          • ziutek_login Re: Cale szczescie przezyla 06.10.10, 19:00
            Zmienmy nieco sytuacje.

            >> Pan Kierowca samochodem wyjezdza z podporzadkowanej. W bok wjezdza mu motocyklista.
            >> Pan Kierowca nie zadal sobie trudu spojrzenia na droge.

            > Bo nie musi. Zabija predkosc motocyklistow, a nie nieuwaga Pana Kierowcy. Tak do wyrzyg
            > ania prawia w mediach.

            Ktos tam pod artykulem napisal, ze slady hamowania escorta byly dwukrotnie dluzsze niz te, ktore zostawia samochod hamujacy przy 50km/h.
            • emes-nju Re: Cale szczescie przezyla 07.10.10, 10:34
              ziutek_login napisał:

              > Ktos tam pod artykulem napisal, ze slady hamowania escorta byly dwukrotnie dluz
              > sze niz te, ktore zostawia samochod hamujacy przy 50km/h.

              Byc moze, choc uszkodzenia Escorta (tez go widzialem) byly minimalne.

              Czesto jezdze Mlynarska i nie zauwazylem, zeby ludzie czesto i duzo przekraczali tam predkosc. Wiecej - znaczna czesc jezdzi tam wolniej niz 50 km/h, bo jest tam wasko i co chwila sa skrzyzowania, przejscia (a piesi i tak chodza jak chca - to moze swiadczyc o tym, ze DEZorganizator ruchu nie zadal sobie trudu sprawdzenia gdzie przejscia sa potrzebne) i przystanki w osi jezdni.
              • bimota Re: Cale szczescie przezyla 07.10.10, 12:42
                Ten, najwyrazniej, byl w mniejszosci...
                • edek40 Re: Cale szczescie przezyla 07.10.10, 13:05
                  > Ten, najwyrazniej, byl w mniejszosci...

                  Jakie to proste. Doszlo do kolizji z pieszym - kierowca przekroczyl predkosc...
                • emes-nju Re: Cale szczescie przezyla 07.10.10, 13:06
                  Ja z osadami poczekalbym na ewentualna informacje o orzeczeniu winy. Internetowe dobniesienia o sladach hamowania za 100 km/h wlozylbym miedzy bajki.
            • edek40 Re: Cale szczescie przezyla 07.10.10, 13:04
              > Ktos tam pod artykulem napisal, ze slady hamowania escorta byly dwukrotnie dluz
              > sze niz te, ktore zostawia samochod hamujacy przy 50km/h.

              Zaraz jakis "swiadek" napisze, ze gosc jechal 200 km/h. Ja jako swiadek nie potwierdzam istnienia jakichkolwiek sladow (escort miewial ABS). Co wiecej brak powaznych szkod blacharskich oraz niewielkie stluczenie szyby swiadczy, ze gosc jechal powoli (kwestie przezycia kobiety pomijam). Zupelnie przypadkiem wiem jak wyglada przod samochodu po trafieniu pieszego przy predkosci okolo 70 km/h.

              Niezaleznie jednak od predkosci escorta zagadka pozostaje pojawienie sie pieszej na przejsciu, skoro z dwoch stron cos jechalo, a tramwaju, skoro ta takie istotne, nie podejrzewam o przekroczenie 100 km/h.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja