Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą

12.10.10, 08:14
Jak to możliwe, że VW Transporterem jechało 18 osób?

To z reguły busy 9-osobowe...

Zderzenie czołowe we mgle.

Masakra...
    • mejson.e Macierewicz już znalazł winnego... 12.10.10, 08:18
      W radiowej "Trójce" Niezłomny Śledczy o Spojrzeniu Saurona czyli Antoni Macierewicz już wie, kto zawinił.
      Donalda Tuska - nieudolnie rządzi i nie zbudował autostrad...
      • nazimno eeeee, mejson, porabalo Ci sie ... 12.10.10, 09:21
        Smierc nie jest gleba do zasadzania kpin, jakie by one nie byly.

        • jureek Re: mejsona porabalo? 12.10.10, 14:58
          Czy Macierewicza?
          Jura
          • nazimno Wyglada to na dublet, niestety. 12.10.10, 16:34
            Niektorym wszystko kojarzy sie z "jednym".
            Nie jestem wielbicielem ZADNEJ partii. I dobrze o tym wiesz, bo nieraz to pisalem.
            Stad byla maoja uwaga.

            Oni sa wszyscy porabani, gdy chodzi o scislosc.

            Jesli dobrze wyksztalcony czlowiek nie potrafi utrzymac sie w swoim zawodzie,
            chocby ze wzgledu na to, iz jest beztalenciem, to na pewno w jakiejs partii
            zrobi kariere i tam pojdzie. Dotyczy to bardzo duzej grupy parlamentarzystow.
            Tu w Niemczech tez sie to obserwuje. Moze nie? Wystarczy posluchac ich
            wypowiedzi.
            • jureek Re: OT 13.10.10, 13:52
              Gadanie w kontekście Macierewicza, że wszyscy politycy są porąbani, jest relatywizowaniem wyjątkowej absolutnie paranoi tego pana. Porąbanie też jest stopniowalne, są politycy mnie lub bardziej porąbani, a Macierewicz jest w czołówce tych najbardziej świrniętych.
              Jura
    • kozak-na-koniu Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 08:21
      mejson.e napisał:

      > Jak to możliwe, że VW Transporterem jechało 18 osób?

      Nie wiadomo, ale to możliwe, tacy "prywatni przewoźnicy" często gonią za zyskiem za wszelką cenę, lekceważąc podstawowe reguły bezpieczeństwa, ale myślę że za wcześnie na wyrokowanie. Przyczyn mogło być wiele - mogło być na przykład ślisko...
      • sokolasty Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 08:28
        Bezmózgie wyprzedzanie?
      • mejson.e Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 08:33
        kozak-na-koniu napisał:

        > mejson.e napisał:
        >
        > > Jak to możliwe, że VW Transporterem jechało 18 osób?
        >
        > Nie wiadomo, ale to możliwe, tacy "prywatni przewoźnicy" często gonią za zyskie
        > m za wszelką cenę, lekceważąc podstawowe reguły bezpieczeństwa, ale myślę że za
        > wcześnie na wyrokowanie.

        Dziennikarze mogli też pomylić markę samochodu - może to był jakiś kilkunastoosobowy mikrobus?
        • kozak-na-koniu Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 08:39
          To bardzo prawdopodobne...
          • wolfgang87 Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 08:44
            Jak widać miejsce siedzące nie uchroniło przed śmiercią. Musiało dosyć mocno pierdyknąć. Niestety mało informacji i można tylko gdybać. Mógł jechać tak jakby mgły nie było, np 90. Wystarczy do masakry.
            • kozak-na-koniu Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 08:59
              Przy zderzeniu czołowym z ważącą kilkadziesiąt ton ciężarówką wystarczyło by i 50km/godz...
              • wolfgang87 Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 09:08
                Nowe fakty się wyłaniają zza mgły. To nie było podobno auto do przewozu ludzi....
                • wolfgang87 Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 10:15
                  Kuzwa...Jakas licytacja....32 osoby na Ukrainie w zderzeniu z pociagiem...

                  wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,8498230,32_ludzi_zginelo_w_wypadku_na_Ukrainie.html
    • imponeross Pasy 12.10.10, 09:15
      mejson.e napisał:

      > Jak to możliwe, że VW Transporterem jechało 18 osób?
      >
      > To z reguły busy 9-osobowe...
      >
      > Zderzenie czołowe we mgle.
      >
      > Masakra...

      Ciekawe czy mieli zapiete pasy i ciekawe czy to by cos dalo.
      • kozak-na-koniu Re: Pasy 12.10.10, 09:34
        imponeross napisał:

        > Ciekawe czy mieli zapiete pasy i ciekawe czy to by cos dalo.

        Coby było gdyby...
        • imponeross Re: Pasy 12.10.10, 14:53
          kozak-na-koniu napisał:

          > imponeross napisał:
          >
          > > Ciekawe czy mieli zapiete pasy i ciekawe czy to by cos dalo.
          >
          > Coby było gdyby...

          Wlasnie, co by moglo byc gdyby mieli zapiete pasy? Myslenie ponoc nie boli...
      • nelsonek Re: Pasy 12.10.10, 19:44
        > Ciekawe czy mieli zapiete pasy

        Noooo. Jesli w szescioosobowym "busie" jechalo trzy razy wiecej osob to faktycznie pasy musieli miec zapiete :)

        > ciekawe czy to by cos dalo.

        Tego nie dowiemy sie nigdy
    • 0rwell Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 09:37
      Ciekawe, co zrobi prezydent, no ciekawe...

      Przygotujmy się na kolejne rewelacyjne doniesienia w stylu 'na pace dostawczaka byli przewożeni pracownicy' bo coś czuję ze to jeszcze nie koniec.


      Niech jutro podadzą łączny wynik ofiar śmiertelnych w Polsce z pamiętnego dnia 12 X 2010.
      • kozak-na-koniu Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 09:43
        - Samochód transportowy nie był dostosowany do przewozu osób - powiedział Radiu TOK FM Mariusz Sokołowski, rzecznik Komendy Głównej Policji. - Osoby w nim nie jechały w fotelach, nie miały zapiętych pasów. Jechały najprawdopodobniej na skrzynkach, deskach, czyli prowizorycznie zrobionych siedzeniach. To wszystko spowodowało, że w momencie zderzenia te osoby w sposób niekontrolowany przemieszczały się po samochodzie - dodał. Bus był na numerach rejestracyjnych z Drzewicy koło Opoczna

        Oczywiście, gdyby jechali z prędkością 10km/godz., toby sobie co najwyżej guzy ponabijali...:(
        • nazimno Wystarczy jeden czlowiek za kolkiem. 12.10.10, 09:49
          Wystarczy wylaczyc rozum.
          Wystarczy zapomniec o zasadach.
          Wystarczy poddac sie namowom glupcow.
          Wystarczy.
          JUZ WYSTARCZY.


          PS
          Kpiny nie s instrumentem do komentowania tego, co sie stalo.
          (to a propos guzow)

          • kozak-na-koniu Re: Wystarczy jeden czlowiek za kolkiem. 12.10.10, 09:56
            nazimno napisał:

            > PS
            > Kpiny nie s instrumentem do komentowania tego, co sie stalo.
            > (to a propos guzow)

            Zgadzam się, ale to:

            - Bez wątpienia, jeśli się to potwierdzi, to będzie to jedna z największych katastrof drogowych w Polsce - relacjonował rzecznik prasowy mazowieckiego komendanta wojewódzkiego policji w Radomiu podinspektor Tadeusz Kaczmarek. Jego zdaniem duże znaczenie mogła mieć mgła i prędkość. - Samochody, które poruszałyby się z prędkością 10 km na godzinę miałyby co najwyżej stłuczkę. Taka liczba ofiar świadczy jednak, że prędkość musiała być bardzo duża - dodaje.

            ...Wypowiedziane "na gorąco" i bez jakiejkolwiek wiedzy o okolicznościach zdarzenia uważam za wyjątkowo żałosną kpinę.:(
            • nazimno Rzecznicy prasowi przechodza do historiii, a 12.10.10, 10:04
              problem pozostaje.

              Tym problemem jest totalny brak rozumienia wlasnej indywidualnej odpowiedzialnosci
              za skutki podejmowanych decyzji. Ludzie przestali rozumiec.
              I to jest TRAGICZNE w skutkach.

              I zeby bylo jasne: nie dotyczy to tylko wypadkow.


              • kozak-na-koniu Re: Rzecznicy prasowi przechodza do historiii, a 12.10.10, 10:07
                Problemem jest przede wszystkim brak tak zwanych "rutynowych kontroli" - wszędzie, nie tylko w wybranych i aktualnie "modnych" miejscach. Dużo jeżdżę po drogach lokalnych i nieraz włosy stają mi dęba - bynajmniej, nie z powodu "piratowania" co poniektórych.:(
                • 0rwell Re: Rzecznicy prasowi przechodza do historiii, a 12.10.10, 11:25
                  kozak-na-koniu napisał:

                  > Problemem jest przede wszystkim brak tak zwanych "rutynowych kontroli" - wszędz
                  > ie, nie tylko w wybranych i aktualnie "modnych" miejscach.

                  Może i tak ale nie w "cywilizowanym kraju" Polsce. Tu miejsce i powód kontroli muszą być z góry znane a fotoradar jaskrawo oznakowany.
                  • kozak-na-koniu Re: Rzecznicy prasowi przechodza do historiii, a 12.10.10, 11:34
                    Bzdura, a że kontrolować może tylko umundurowany funkcjonariusz stojący przy radiowozie - to lepiej. Przynajmniej nie ma wielu oszustw i nadużyć. Zresztą, wiele robi już sama widoczna obecność policji na drogach - to się nazywa prewencja, nie mylić z profilaktyką, bo to nie to samo, choć podobne.
                    • 0rwell Re: Rzecznicy prasowi przechodza do historiii, a 12.10.10, 11:43
                      Jak to: "bzdura"? Nie ma rutynowych kontroli = są Mietki z tuzinami ludzi na pace.
                      Fotoradary oznakowane = tylko w ich pobliżu przestrzegane są ograniczenia.
                      Taka sama cząstkowa skuteczność.
                      • 0rwell Re: Rzecznicy prasowi przechodza do historiii, a 12.10.10, 11:46
                        Chciałem napisać: szczątkowa skuteczność.
                    • 0rwell Re: Rzecznicy prasowi przechodza do historiii, a 12.10.10, 11:52
                      Jak to: "bzdura"? Nie ma rutynowych kontroli = są Mietki z tuzinami ludzi na pace.
                      Fotoradary oznakowane = tylko w ich pobliżu przestrzegane są ograniczenia.
                      Taka sama szczątkowa skuteczność.
                      • kozak-na-koniu Re: Rzecznicy prasowi przechodza do historiii, a 12.10.10, 12:01
                        0rwell napisał:

                        > Jak to: "bzdura"? Nie ma rutynowych kontroli = są Mietki z tuzinami ludzi na pa
                        > ce.

                        "Rutynowe kontrole" bywają. Na przykład, dojeżdżając do pracy, codziennie przejeżdżam obok targowiska w pewnym mieście powiatowym. Raz w tygodniu na tym targowisku odbywa się targ i raz na kilka tygodni w pobliżu staje patrol z radiowozem, dokonujący rutynowych kontroli. Nie słyszałem, by patrole te ujawniały znaczącą ilość wykroczeń. Jest to jedyne w powiecie miejsce, gdzie taki patrol widuje się częściej, jak raz na rok, przy okazji jakiejśtam "akcji prędkość", czy czegoś w tym rodzaju.

                        > Fotoradary oznakowane = tylko w ich pobliżu przestrzegane są ograniczenia.
                        > Taka sama szczątkowa skuteczność.

                        Fotoradary nieoznakowane, najchętniej ukryte i wyrywkowo ustawiane w miejscach, w których najwięcej drobnych przekroczeń = przestrzeganie ograniczeń bez zmian.
                        Skuteczność wysoka - będzie kasa na okolicznościowe premie.:P
                        • kozak-na-koniu Re: Rzecznicy prasowi przechodza do historiii, a 12.10.10, 12:05
                          kozak-na-koniu napisał:

                          > Jest to jedyne w powiecie miejsce, gdzie taki patrol widuj
                          > e się częściej, jak raz na rok, przy okazji jakiejśtam "akcji prędkość", czy cz
                          > egoś w tym rodzaju.

                          Aha - i jeszcze raz w miesiącu ustawiają fotoradar na jednej z trzech głównych dróg wylotowych z miasta, z reguły w tych samych miejscach. Też wysoka skuteczność, ale tylko przez kilkanaście minut, gdyż potem wszyscy już wiedzą.:D
                          • 0rwell Re: Rzecznicy prasowi przechodza do historiii, a 12.10.10, 12:35
                            Ja tam tylko twierdzę że pirat nie powinien znać dnia ani godziny. To, że fotoradary stają na ograniczeniu od czapy to mniejszy problem (łatwiejszy do przezwyciężenia) niż to ze lud się domagają bezwzględnego oznakowania fotoradarów.
                            • kozak-na-koniu Re: Rzecznicy prasowi przechodza do historiii, a 12.10.10, 12:46
                              0rwell napisał:

                              > Ja tam tylko twierdzę że pirat nie powinien znać dnia ani godziny.

                              Właśnie dlatego moim zdaniem policja powinna być na drogach i widoczna, zamiast kryć się po krzaczorach i bawić w polowanie z zasiadki. Pirat lub stwarzający zagrożenie niepirat powinien wiedzieć, że opłaci się dostosować do wymagań bardziej, jak bawić w "kotka i myszkę".

                              To, że fotor
                              > adary stają na ograniczeniu od czapy to mniejszy problem (łatwiejszy do przezwy
                              > ciężenia) niż to ze lud się domagają bezwzględnego oznakowania fotoradarów.

                              Nie lud, tylko zdrowy rozsądek, który twierdzi że celem używania takich urządzeń oraz innych czynności jest poprawa bezpieczeństwa i porządku, a nie łatwe i szybkie zarabianie kasiory.
                            • erasms25 Re: Rzecznicy prasowi przechodza do historiii, a 12.10.10, 13:14
                              > Ja tam tylko twierdzę że pirat nie powinien znać dnia ani godziny. To, że fotor
                              > adary stają na ograniczeniu od czapy to mniejszy problem (łatwiejszy do przezwy
                              > ciężenia) niż to ze lud się domagają bezwzględnego oznakowania fotoradarów.

                              Słusznie! Kierowca nie powinien zawracać sobie głowy patrzeniem na drogę, a skupić się na wczesnym wykrywaniu zamaskowanych fotoradarów.

                              Mnie się już nawet szukać oznakowania fotoradarów przy drodze nie chce.

                              Po to kupiłem "antyradar" by zawczasu powiadomił mnie o aktywnym fotopstryku lub zamaskowanych trójnogach straży gminnych.
                              I krótko po zakupie nie mogłem się nadziwić, że nawet wielogodzinna jazda stała się dużo mniej męcząca, a różne sytuacje na drodze wcześniej dostrzegane i i odpowiednio szybciej przewidywalne.
                              • 0rwell Re: Rzecznicy prasowi przechodza do historiii, a 12.10.10, 13:39
                                A jak policja cię zatrzymuje do rutynowej (kiedyś w końcu cię zatrzyma) to gdzie go chowasz? W gacie? A może to jakiś zakamuflowany sprzęt... ciekawe, ciekawe...
                                • erasms25 Re: Rzecznicy prasowi przechodza do historiii, a 13.10.10, 08:21
                                  > A jak policja cię zatrzymuje do rutynowej (kiedyś w końcu cię zatrzyma) to gdzi
                                  > e go chowasz? W gacie? A może to jakiś zakamuflowany sprzęt... ciekawe, ciekawe

                                  Skąd te nerwy? Czyżby dla kolegi taki zakamuflowany lub niezakamuflowany sprzęt to był za duży wydatek? :-)))

                                  Antyradarek, podobnie jak i nawigację, zdejmuję z przedniej szyby, kiedy parkuję auto po skończonym dniu pracy. I tak już trzeci rok, ze 150 tys., przejechane.

                                  Z misiakami zdarzyło mi się nawet porozmawiać na temat takich urządzonek.
                                  • 0rwell Re: Rzecznicy prasowi przechodza do historiii, a 13.10.10, 22:59
                                    > Skąd te nerwy? Czyżby dla kolegi taki zakamuflowany lub niezakamuflowany sprzęt
                                    > to był za duży wydatek? :-)))

                                    Jakie znowu nerwy? Ciekawość. Skoro już się pochwaliłeś, to ja wożę sprzęt przy szybie który kosztował więcej niż twa nawigacja i antyzabawka razem wzięte, z tym że nie służy mi do łamania prawa.
                • miecio1313 Re: Rzecznicy prasowi przechodza do historiii, a 13.10.10, 18:19
                  >Problemem jest przede wszystkim brak tak zwanych "rutynowych kontroli"

                  Raczej brak myślenia, gdyby ludzie choć trochę myśleli jadąc nie potrzebne by były kontrole. ten przykład- oczywiście trudno wyrokować o przyczynach- kierowca mimo chęci pomocy sąsiadom powinien pomysleć że przciąża samochód i albo odmówić części albo zdać sobie sprawę z wpływu obciązenia na drogę hamowania czy możliwości przyśpieszania tak obciążonym samochodem- istotne przy wyprzedzaniu. Jechali do pracy więc można domniemywać że mieli do pokonania niewielki dystans rzędu 30- 50 km. Kierowca mógł pomyśleć i wziąść pod uwagę że ma przeciążony samochód, widoczność kiepska, kilometrów niewiele więc mógł jechać wolniej i nie decydować się na wyprzedzanie we mgle. Przy tak krótkim dystansie różnica w czasie byłby niewielka. Takich punktów do myślenia można by znaleść jeszcze parę
                  • kozak-na-koniu Re: Rzecznicy prasowi przechodza do historiii, a 14.10.10, 09:05
                    Nie rozśmieszaj mnie. W tak zwanej "Polsce powiatowej" spędzam więcej czasu jak w dużych miastach i codziennie widuję lekceważenie podstawowych wymagań bezpieczeństwa, nie tylko na drogach... Nie wydaje mi się, by tamten kierowca miał do pokonania odległość większą, ja kilkanaście km, a także by jakoś szczególnie szalał. Tacy z reguły nie jeżdżą szybko, ale także często są pozbawieni wyobraźni, nie potrafią sprawnie wyprzedzać... Tu nie pomogą żadne apele do rozsądku, tu potrzebny jest stały nadzór. Niestety, po wczorajszej "akcji bus/dostawczak" dziś wszystko wraca do normy. Policja, gdy w ramach jakiejś kolejnej akcji znów się pojawi, zapewne tradycyjnie będzie kontynuowała radarowanie, olewając wszystko co poza tym - do następnej tragedii...:(
        • trypel Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 11:35
          kozak-na-koniu napisał:

          > - Osoby w nim
          > nie jechały w fotelach, nie miały zapiętych pasów. Jechały najprawdopodobniej n
          > a skrzynkach, deskach, czyli prowizorycznie zrobionych siedzeniach. To wszystko
          > spowodowało, że w momencie zderzenia te osoby w sposób niekontrolowany przemie
          > szczały się po samochodzie -


          Dzisiaj na Puławskiej koło 7.00 wyprzedził mnie transport wojskowy ( ze 3 stary 266, jakis honker i jeden transporter opancerzony ) wszystko to jechało w korku gora 30-40/godz bo ja jechałem rowerem 25/godz i zostałem wziety bez problemu. Ale pewnie w trasie jadą te 60-65. Na pace każdego ze starów siedziało ze 20 chłopa na deskach rozpietach pomiędzy burtami (czyli tradycyjnie) auto z opończą bez sztywnej zabudowy. Oczywiscie zadnych pasów (chyba że sznurkiem do deski). Jak to wygląda jak sie coś stanie? Przecież nawet przy 60/godz i jakiejs czołówce albo wywrotce do rowu na pace bedzie dżem truskawkowy w ilosci hurtowej. Ich też sie bedzie karało? Czy oni mogą?
          • kozak-na-koniu Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 11:39
            Takie pojazdy podpadają pod przepisy o pojazdach specjalnych, poza tym poruszają się w zorganizowanej kolumnie - nie mylić z przypadkowym nagromadzeniem pojazdów na odcinku jezdni...
            • trypel Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 12:04
              czyli nie maja prawa mieć wypadku bo to wbrew przepisom. :)
              nawet jak ta kolumna składa sie z jednego stara z 30 chłopami na pace jadacego 80/godz
              • kozak-na-koniu Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 12:08
                Może to i nieregulaminowe, ale kto takiego się "czepi"? Policja nie będzie ingerowała w obronność kraju a poza tym wojsko to inny resort - od robienia porządku w armii jest Żandarmeria Wojskowa.:)
            • bimota Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 17:02
              > Takie pojazdy podpadają pod przepisy o pojazdach specjalnych

              Czyli Bog sie specjalnie o nich troszczy.. ;)
          • a_weasley Ludzie w ciężarówce - jak? 30.11.10, 20:36
            trypel napisał:

            > Dzisiaj na Puławskiej koło 7.00 wyprzedził mnie transport wojskowy
            <ciach>
            > Na pace każdego ze starów siedziało ze 20 chłopa na deskach rozpietach
            > pomiędzy burtami (czyli tradycyjnie) auto z opończą
            <ciach>
            > Czy oni mogą?

            Nie tylko oni. Wojsko jest rzeczywiście wyjęte spod prawa, ale cywilni też mogą. Szczegóły w par. 40 ust. 1 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych i badań pojazdów.
    • 0rwell Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 09:47
      A w telewizji - same mądre głowy prawią co należy robić, żeby nie było wypadków.
    • kozak-na-koniu Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 10:34
      Coraz więcej wieści...
      • nazimno Ile jeszcze beznadziejnych bledow popelni 12.10.10, 11:07
        istota zwana "homo sapiens"?
        Czy ludzie w ogole rozumieja, w co sie pakuja?

        Zastanawiam sie, czy ludzie maja w ogole chocby resztki instynktu samozachowawczego,
        ktory powinien byl ich powstrzymac od tego lancucha decyzji konczacego sie
        tragedia. Bo nie byla to tylko decyzja jednego czlowieka.
        • tiges_wiz Re: Ile jeszcze beznadziejnych bledow popelni 12.10.10, 11:12
          busiarze nie sa normalni :/
          im sie wydaje ze jezdza osobowkami, a ten byl dodatkowo przeladowany.
          dzis rano mnie jesen otrabil, bo jechal mi na zderzaku, a ja smialem zwolnic, bo skrecalem w prawo na swoja ulice. kierunek tez wlaczylem wczesniej.

          zamiast tiry na tory proponuje akcje: busiarze na tory.
          • kozak-na-koniu Re: Ile jeszcze beznadziejnych bledow popelni 12.10.10, 11:27
            Myślę, że ten akurat "busiarz" był raczej właścicielem lub pracownikiem właściciela sadu, a nie zawodowym kierowcą...:(
    • rapid130 Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 11:21
      Jak to się pięknie wpisuje w klasyczny polski "trynd":
      - Pojedziemy / polecimy [chociaż nie powinniśmy w takim stanie / układzie / okolicznościach]. Jakoś to będzie, damy radę, tyle razy się udało, teraz też. (...)
      A potem czasem jest ostatnie klasyczne słowo:
      - Ku**aaaaaaa!

      Wczoraj 3 km ode mnie, około siódmej wieczorem, gość walnął Corsą w nieoświetloną przyczepę. Z taką energią, że przyczepa sieknęła w traktor i kierownik tegoż spadł z siodła, prosto pod koła przyczepy. Zginął na miejscu. Gość z Opla ciężko ranny.
      • kozak-na-koniu Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 11:30
        rapid130 napisał:

        > Wczoraj 3 km ode mnie, około siódmej wieczorem, gość walnął Corsą w nieoświetlo
        > ną przyczepę. Z taką energią, że przyczepa sieknęła w traktor i kierownik tegoż
        > spadł z siodła, prosto pod koła przyczepy. Zginął na miejscu. Gość z Opla cięż
        > ko ranny.

        Klasyka... Podobne rzeczy widuję codziennie (a w zasadzie cowieczornie i conocnie) i w zasadzie już dawno powinienem nie żyć, ale przecież to nie jest problem, bo prędkości zwykle niedostosował ten, który takiego walnął...:(
        • kozak-na-koniu Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 11:36
          To znaczy, widuję podobnie widoczne po zmroku stanowiące zagrożenie obiekty, nie wypadki...:)
    • tiges_wiz hipoteza 12.10.10, 11:36
      poniewaz nie chce mi sie wierzyc, ze koles, ktorego ten bus wyprzedzal po prostu sobie pojechal (chyba ze byl to nauczyciel, ktory wystawil busa na czolowke)

      wiec mam wrazenie, ze to nie musialobyc wyprzedzanie.
      mamy przeladowanego busa, mokra droge i byc moze przymrozek.
      wystarczylo, zeby go troche majtnelo na sasiedni pas.
      • rapid130 Re: hipoteza 12.10.10, 11:45
        tiges_wiz napisał:

        > wiec mam wrazenie, ze to nie musialobyc wyprzedzanie.
        > mamy przeladowanego busa, mokra droge i byc moze przymrozek (...)

        ...tudzież np. niedopompowaną oponę, którą szlag trafia podczas jazdy wskutek przeciążenia.
        • wolfgang87 Re: hipoteza 12.10.10, 12:26
          A jednak znalezli swiadka, czyli prawdopodobnie wyprzedzanie.
      • eurofan74 Re: hipoteza 12.10.10, 12:24
        Ewentualnie ten wyprzedzany mógł mieć coś na sumieniu, np. jechał bez prawa jazdy, był pijany itp., i wolał uniknąć kontaktu z Policją lub spanikował z ww. powodów.
        • eurofan74 Re: hipoteza 12.10.10, 12:27
          Pojawiło się info, że faktycznie było to wyprzedzanie i został już znaleziony kierowca wyprzedzanego pojazdu. Ciekawe, jaki powód poda niezatrzymania się.
          • 0rwell Re: hipoteza 12.10.10, 12:38
            eurofan74 napisał:

            > został już znaleziony kierowca wyprzedzanego pojazdu.

            A gdzie się pojawiło? Ty je urodziłeś?
            • tiges_wiz jednak jest 12.10.10, 13:24
              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8499063,Jest_swiadek_wypadku_w_Nowym_Miescie__Bedzie_przesluchany.html
              porazka :/
              • nazimno Nie zatrzymal sie. OK to jest zarzut. 12.10.10, 13:37
                Mam jednak obawe, czy nie zrobia z niego kogos innego.
                Te sprawe powinni wyjasnic autentyczni profesjonalisci.
                Inaczej bedzie kleska.
                Szukanie na sile winnych jest przywara calego tego aparatu.
              • kozak-na-koniu Re: jednak jest 12.10.10, 13:38
                Gazetka, jak widzę, idzie w zaparte:
                - Jest to jedna z największych katastrof drogowych w Polsce - oceniał nad ranem rzecznik prasowy mazowieckiego komendanta wojewódzkiego policji w Radomiu podinspektor Tadeusz Kaczmarek. Jego zdaniem duże znaczenie mogła mieć mgła i prędkość. - Samochody, które poruszałyby się z prędkością 10 km na godzinę miałyby co najwyżej stłuczkę. Taka liczba ofiar świadczy jednak, że prędkość musiała być bardzo duża - dodaje.
                Po raz któryś z rzędu podaje co chlapnął policjant rano, nie wiedząc nic o okolicznościach wypadku. Realizuje "linię partii"? No to, z jaką w końcu prędkością jechał jeden i drugi a z jaką ten podobno wyprzedzany? Jaka była widoczność, stan nawierzchni (u mnie o 7 rano miejscami widoczność spadała poniżej 100 metrów, mgła powoli opadała i miejscami zamarzała, bo było -0,5 do -1,5 stopnia)? Cy to już zostało ustalone?
      • 0rwell Re: hipoteza 12.10.10, 12:49
        Ja bym postawił taką hipotezę: dostawczak leciał sobie radośnie stówką a jak zobaczył dużo wolniejszy samochód przed sobą to sru na lewy pas. To jest typowe w polskich szerokościach gieograficznych. Jadziem na pałę, a jak trzeba hamować - sru na lewy a potem się będziem martwić co dalej. Przecież lepiej zaryzykować że ewentualnie zderzym się z kimś czołowo i go zabijem (a nawet siebia), niż wjechać komuś w dupę (co jest pewne). takich sytuacji są setki dziennie tylko nie kończą się one takim wypadkiem (w końcu mamy 400 000 odnotowanych kolizji rocznie a rok ma tylko 365 dni) więc Interia nie może nam o tym uprzejmie donieść. Tymbardziej że dziennikarze trudnią się codziennym informowaniem o wypadkach ale już nie interesują ich przyczyny tych wypadków ustalone w drodze dochodzenia (komu by się chciało i kogo by to interesowało?).
        • kozak-na-koniu Re: hipoteza 12.10.10, 12:53
          Podobno tam nie było śladów hamowania, a sądząc po stanie pojazdów na zdjęciach do zderzenia doszło z prędkością dużo niższą, jak 100km/godz. Gdyby było 100km/godz, przy takim zderzeniu busa trzeba by było zeskrobywać z asfaltu.
          • wolfgang87 Re: hipoteza 12.10.10, 13:03
            Otóż to... Samochody nie są jakoś magicznie powykręcane, a ciężarówka to prawie nietknięta. Szofer ciężarówki podobno lekko ranny.
          • 0rwell Re: hipoteza 12.10.10, 13:44
            Prędkość ciężarówki to ok. 60/h na godzinę wg wskazania tachografu i przypuszcza się że bus jechał szybciej (podaje policja z miejsca wypadku, a więc na podstawie szacunków specjalistów którzy tam pracują). Jak bardzo jest zgnieciona to nie do końca jeszcze widać.
            • kozak-na-koniu Re: hipoteza 12.10.10, 13:54
              0rwell napisał:

              > Prędkość ciężarówki to ok. 60/h na godzinę wg wskazania tachografu

              Podaj link do materiału źródłowego.

              i przypuszcz
              > a się że bus jechał szybciej (podaje policja z miejsca wypadku, a więc na podst
              > awie szacunków specjalistów którzy tam pracują).

              "Się przypuszcza"? To znaczy kto przypuszcza? Jakie są szacunki specjalistów, wyniki pomiarów?

              Jak bardzo jest zgnieciona to
              > nie do końca jeszcze widać.

              Nie do końca widać? Znaczy, policjanci i rzeczoznawcy, którzy przypuszczają są ślepi, czy się nie przyglądali?
              • 0rwell Re: hipoteza 12.10.10, 14:43
                kozak-na-koniu napisał:

                > Podaj link do materiału źródłowego.

                Nie bardzo mogę, bo usłyszałem to na żywo w TVP INFO podczas transmisji z tego miejsca

                > "Się przypuszcza"? To znaczy kto przypuszcza? Jakie są szacunki specjalistów, w
                > yniki pomiarów?


                Policjant powiedział: wygląda na to że volkswagen jechał dużo szybciej. A że ma dostęp do informacji takich jak zapis tachografu i może wchodzić na teren miejsca wypadku. Ja nie mam do nich dostępu.
                • kozak-na-koniu Re: hipoteza 12.10.10, 14:58
                  Aha, więc przypuszczał, czy powiedział "wygląda na to"? Bo wygląda na to, że pociągnięty przez polującego na sensację dziennikarza za język, po prostu "chlapnął" coś nieprzemyślanego... Albo się udziela rzetelnych informacji, albo konfabuluje. U mnie jest dużo łatwiej: mam zakaz udzielania jakichkolwiek wywiadów. Zaczepiony przez dziennikarza muszę go odesłać do szefów.:P
                  • 0rwell Re: hipoteza 12.10.10, 15:15
                    Tu masz zdjęcia wyciągniętego busa:

                    www.voila.pl/091/ejs4x/

                    Wygląda jakby wbił się pod ciężarówkę.

                    Dziennikarka powtórzyła: że policjanci podejrzewają, ze bus mógł jechać nawet 100 na godzinę. Wiadomo, może to być tylko szum policyjno-dziennikarski ale każdy wypadek ma
                    indywidualny przebieg i może skutkować inaczej niz to zwykle bywa.

                    Uśredniając masę ciał ludzkich, było to około 1 tony. W normalnym dostawczaku ładunek przymocowany do nadwozia, ramy, zapierając się o przegrodę z kabiną, powoduje gorsze zniszczenia niż ludzie krórzy przelecieli do przodu i rozkwasili się o ciężarówkę, nie przekazując swojej energii pojazdowi.
                    • tiges_wiz Re: hipoteza 12.10.10, 23:04
                      > Dziennikarka powtórzyła: że policjanci podejrzewają, ze bus mógł jechać nawet 1
                      > 00 na godzinę.

                      to mozna okreslic dosc dokladnie po tym zgnieceniu maski. dach zostal rozciety przez strazakow.

                      > Uśredniając masę ciał ludzkich, było to około 1 tony.
                      czyli zakladasz ze wazyli kolo 50-55 kg. ciekawe.

                      >pow
                      > oduje gorsze zniszczenia niż ludzie krórzy przelecieli do przodu i rozkwasili s
                      > ię o ciężarówkę, nie przekazując swojej energii pojazdowi.

                      to ja mam zagadke. przewozisz 10 t ptakow. stajesz na wadze i je ploszysz zeby lecialy w srodku. co pokaze waga?
                      • 0rwell Re: hipoteza 13.10.10, 23:00
                        tiges_wiz napisał:

                        > to ja mam zagadke. przewozisz 10 t ptakow. stajesz na wadze i je ploszysz zeby
                        > lecialy w srodku. co pokaze waga?

                        Powiedzmy że to ty je przewozisz a ja ważę. Teraz spłosz je żeby wszystkie fruwały a ja podam wagę.
    • bimota Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 11:42
      No tak, to teraz mamy winnych... Za duzo wiozl osob, nie zapiete pasy, za malo kontroli drogowych..

      Popieprzylo wam sie znow we lbach... Maja kontrolowac kazdy samochod ??

      Jak mam cos na sumieniu (np za duzo pasazerow) to jade z PODWOJNA ostroznoscia, a nie wyprzedzam przy braku widocznosci. To jest przyczyna, a nie przekroczona ilosc osob...
      • kozak-na-koniu Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 11:48
        bimota napisał:

        > Popieprzylo wam sie znow we lbach... Maja kontrolowac kazdy samochod ??

        Ależ skąd, mają siedzieć za biurkami i przeglądać zdjęcia z fotoradarów.

        > Jak mam cos na sumieniu (np za duzo pasazerow) to jade z PODWOJNA ostroznoscia,
        > a nie wyprzedzam przy braku widocznosci. To jest przyczyna, a nie przekroczona
        > ilosc osob...

        Popieprzyło Ci się we łbie??? Trzeba było go pouczyć przed, bo teraz to już "musztarda po obiedzie"...
        • bimota Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 12:13
          Pouczanie takich jak ty nic nie da...
          • kozak-na-koniu Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 12:14
            No cholera, a już miałem nadzieję, że dostąpię zaszczytu bycia pouczonym... I co teraz będzie?:D
            • bimota Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 16:56
              Milo, ze myslales...

              Ale przed czy po tym jak sam "nie raz i nie dwa" jechales na pace ? Zastanawiam sie, czy to wyraz skruchy czy przerwy w mysleniu... Bo POuczony zostales...
      • edek40 Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 13:00
        > Popieprzylo wam sie znow we lbach... Maja kontrolowac kazdy samochod ??

        Nie pamietam kiedy mnie kontrolowano. To juz moze byc ponad 10 lat. W tym czasie, ostroznie liczac, pokonalem nie mniej niz 350 000 km. Byc moze nie jezdze jednak "kazdym" samochodem i tu kryje sie tajemnica.
        • bimota Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 13:57
          I zabiles przez to 18 osob ?

          Kiedys w Poznaniu byla na jakiejs ulicy akcja liczenia samochodow. Mysle, ze krocej to trwalo niz standardowa kontrola, a korek byl na pol miasta... A wy chcecie kontrole na kazdej ulicy... Nie wspominam juz o tym skad wziac tylu gliniarzy i kase na to...

          No ale skoro przyczyna wypadku bylo przeladowanie samochodu i nie zapiecie pasow, a nie blad przy wyprzedzaniu to macie racje, milosnicy przydroznych drzew...
          • kozak-na-koniu Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 14:03
            bimota napisał:

            > I zabiles przez to 18 osob ?

            Tamten zabił, ale tylko dlatego, że za szybko jechał, prawda?

            > Kiedys w Poznaniu byla na jakiejs ulicy akcja liczenia samochodow. Mysle, ze kr
            > ocej to trwalo niz standardowa kontrola, a korek byl na pol miasta... A wy chce
            > cie kontrole na kazdej ulicy... Nie wspominam juz o tym skad wziac tylu gliniar
            > zy i kase na to...

            Kiedyś w Poznaniu? U mnie kilka tygodni temu też była taka akcja (nazywa się "pomiar ruchu", za studenckich czasów sam parę razy sobie w ten sposób dorabiałem) na kilku drogach: siedział sobie facet, liczył przejeżdżające pojazdy i stawiał kreski w odpowiednich rubrykach specjalnego formularza. Żadnych wynikających z tego utrudnień nie zaobserwowałem, ale w Poznaniu mogło być inaczej - te "pyry"...:P

            > No ale skoro przyczyna wypadku bylo przeladowanie samochodu i nie zapiecie paso
            > w, a nie blad przy wyprzedzaniu to macie racje, milosnicy przydroznych drzew...

            Nie myl okoliczności i skutków z przyczynami.
            • bimota Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 14:28
              > Tamten zabił, ale tylko dlatego, że za szybko jechał, prawda?

              Napisalem - wyprzedzanie...

              No i dlatego, ze jechali, jak w kazdym wypadku...
              • kozak-na-koniu Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 14:41
                bimota napisał:


                > Napisalem - wyprzedzanie...

                Błąd kierowcy przy wyprzedzaniu jest przyczyną kolizji/wypadku. Przewożenie ludzi nieprzystosowanym do tego pojeździe oraz w wołających o pomstę do nieba warunkach jest przyczyną ich śmierci.
                • bimota Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 14:58
                  Osmiele sie sadzic, ze gdyby nie blad to by zyli mimo "wolajacych o pomste warunkow"...
          • edek40 Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 14:05
            > I zabiles przez to 18 osob ?

            Zrobil to za mnie gosc, ktorego nikt nie kontrolowal od 15 lat...

            > ocej to trwalo niz standardowa kontrola, a korek byl na pol miasta... A wy chce
            > cie kontrole na kazdej ulicy...

            Dla bardzo wielu wystarczy realne ryzyko kontroli. To znaczy wszedzie, a nie tam, gdzie zawsze. Ja jezdze "na legalu" do i z pracy. Wiec to, ze raz na jakis czas spotykam patrol z suszarka (tam gdzie zawsze) mnie nie wzrusza. Ryzyko, ze zatrzymaja mnie do kontroli jest w prawdzie nieomal zerowe, ale jednak jest, bo policja jest w zasiegu wzroku. Znam jednak kilka alternatywnych drog, gdzie policji nie widuje sie praktycznie nigdy.
            • bimota Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 14:24
              > Dla bardzo wielu wystarczy realne ryzyko kontroli.

              Ale nie dla wszystkich. Problem jest znany od lat z jazdy "na gazie". Moim zdaniem nie ma sensu robic larum z powodu, ze ten czy tamten wezmie wiecej osob niz w dowodzie.
              • edek40 Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 14:33
                > Ale nie dla wszystkich.

                I dlatego stawiamy szare skrzyneczki i zdejmujemy praktycznie policje z drog?
                • bimota Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 15:01
                  Dlatego np. staramy sie rozrozniac problemy istotne od mniej istotnych. Przeladowanie jest mniej istotne, alkoholizm bardziej... Olewamy przeladowane, staramy sie lapac alkoholikow, piratow...
              • kozak-na-koniu Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 14:50
                bimota napisał:

                > Ale nie dla wszystkich. Problem jest znany od lat z jazdy "na gazie".

                O właśnie! Mogę codziennie jeździć nawalony jak szpadel, nie mieć prawa jazdy, ważnego przeglądu, ubezpieczenia OC, łyse opony, rozpadające się zawieszenie i hamulce... Jeśli tylko będę jeździł "zgodnie z przepisami" - czyli powoli, prawdopodobieństwo że przysłowiowy "pies z kulawą nogą" mną się zainteresuje jest minimalne. Trzeba rozstawić więcej nieoznakowanych fotoradarów, żeby kierowcy "nie znali dnia ani godziny"...:D

                Moim zdan
                > iem nie ma sensu robic larum z powodu, ze ten czy tamten wezmie wiecej osob niz
                > w dowodzie.

                Ależ oczywiście, nie ma sensu w ogóle egzekwować czegokolwiek: niech zostawia za sobą zasłonę dymną, niech gubi olej, na którym ktoś inny może wpaść w poślizg, niech oślepia albo będzie kompletnie niewidoczny, niech hałasuje tak, by umarłego poderwać z grobu, niech wozi ludzi jak sardynki w puszce i bez żadnych zabezpieczeń, oprócz tych najłatwiejszych do wyegzekwowania i najbardziej popłatnych rzeczy - tu "zero tolerancji"...:D
                • bimota Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 15:10
                  Ktos tu chyba pisal o rozroznianiu skutkow wypadku od przyczyn...

                  Ludzie jada jak sardynki z wlasnej woli, narazaja tylko siebie... Alkoholik naraza innych, choc akurat nawalonego da sie chyba latwo namierzyc...
          • nazimno Na pace byly pasy? 12.10.10, 14:06
            Piszesz o "zapieciu pasow", jakich pasow?
            • edek40 Re: Na pace byly pasy? 12.10.10, 14:15
              > Piszesz o "zapieciu pasow", jakich pasow?

              Jego zdaniem to druga przyczyna wypadku. Poza nieprawidlowym wyprzedzaniem.
        • trypel Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 14:16
          edek40 napisał:


          >
          > Nie pamietam kiedy mnie kontrolowano.

          a ja pamiętam. W ciągu ostatnich 10 lat kontrolowano mnie 2 x.
          Raz na okoliczność alkoholu w zeszłym roku, kontrola WSZYSTKICH jadacych ulica pojazdów, 4 gliniarzy i 4 samochody na 10 s. Wieczorem koło 19. W Ehrwald w Austrii :)

          Drugi raz koło Lahr (Szwarzwald), wyrywkowa kontrola dokumentów na dojezdzie do autostrady, srednio co 5te auto. Dokumenty, alkohol.

          wiecej nie było. 10 lat i jakies 50 tys rocznie. Z tego 20 % za granicą :)
          • kozak-na-koniu Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 14:52
            Mnie ostatnio zatrzymali (ot tak sobie, dla sprawdzenia dokumentów + alkomat) w lutym tego roku w opisanym tu miejscu:
            forum.gazeta.pl/forum/w,510,117460366,117469527,Re_Rzecznicy_prasowi_przechodza_do_historiii_a.html
            a wcześniej w kwietniu 2002 roku w Siedlcach. Od 8la przejeżdżam rocznie około 30 - 35 tysięcy km (dużo mniej, niż dawniej....
    • edek40 Policja to takie bidulki, ktorym nikt nic nie mowi 12.10.10, 15:20
      "...Z kolei mieszkańcy Nowego Miasta przyznają, że busy dosłownie wypchane ludźmi - pracownikami sezonowymi to norma w okolicy, gdzie doszło do wypadku."

      Tak pisza w necie. Z reszta dokladnie tak samo pisza, gdy rozsmaruja sie jacys nastolatkowie, wracajacy z dyskoteki. Wszyscy wiedza, tylko policji nikt nie powiedzial, wiec nie wiedzieli, ze maja byc na miejscu, byc widocznymi i ewentualnie podejmowac interwencje...
      • bimota Re: Policja to takie bidulki, ktorym nikt nic nie 12.10.10, 15:42
        A pisza, ze tymi busami jezdza bezmyslnie ?

        Sam nie raz widzialem ciezarowki typu Star wypchane żolnierzami, ludzi w autobusach bez pasow, na stojaco widuje codziennie. Powinno sie ich zatrzymywac ?
        • edek40 Przekonales mnie 12.10.10, 15:51
          Policja nie ma powodu do interwencji. Niechby i 120 osob do transportera wsiadlo, byle jechali zgodnie z ograniczeniami predkosci, bo inaczej dostana fotke z fotoradaru.
      • emes-nju Oni nawet jak wiedza, to maja to w d... 12.10.10, 15:52
        Wielokrotnie robilem obywatelski donos na jakichs podejrzanie jadacych kolesiow. Kilka razy bedac "on line" z przyjmujacym zgloszenie podawalem trase potencjalnego pijanego, za ktorym jechalem. ANI RAZU policji nie udalo sie zareagowac. Raz "sledzilem" prawie na pewno nawalonego na dystansie ok. 20 km az do miejscowosci, w ktorej jest posterunek policji. Po drodze minalem nawet radiowoz, ktoremu dawalem znaki swiatlami. I nic.

        Oni umniom tylko w czasie akcji lub z krzakow.
        • bimota Re: Oni nawet jak wiedza, to maja to w d... 12.10.10, 16:53
          No to teraz bedzie akcja kontrolowania przeladowanych bo w ciagu 50 lat jeden z nich sie rozwalil. To zapewne spowoduje, ze kolejny wypadek zdazy sie nie predzej niz za 100 lat...

          Slyszalem juz propozycje zmiany przepisow. Nie uslyszalem tylko ktorych... :)
          • emes-nju Re: Oni nawet jak wiedza, to maja to w d... 12.10.10, 17:30
            bimota napisał:

            > Slyszalem juz propozycje zmiany przepisow. Nie uslyszalem tylko ktorych... :)

            I tak wlasnie wyglada "walka o poprawe bezpieczenstwa" - na hurra i doraznie.
            • wolfgang87 Re: Oni nawet jak wiedza, to maja to w d... 12.10.10, 17:50
              Z tego co piszą w mediach, to skontrolowano 60 tys. pojazdów od poczatku roku w ramach akcji "Bus". Wlepiono 30 tys mandatów....
    • edek40 Tego exxxxxpert nie powiedzial... 12.10.10, 16:00
      "Jego zdaniem wiele osób jeździ niesprawnymi samochodami, nie przewozi dzieci w specjalnych fotelikach, nie zapina pasów. - Brakuje świadomości społecznej na temat prawdopodobieństwa wypadku i praw fizyki. Konieczna jest edukacja i promocja bezpiecznych postaw na drodze - podkreśla Fonżychowski."

      Bo gdyby to byl exxxxxxpert, albo policjant nie pisalby bajek o promowaniu tylko o fotoradarach.

      LINK
    • rysiekk111 przewoźnicy, donoście na złą konkurencję ! 12.10.10, 17:14
      Jako że nierealne, przynajmniej na razie, jest ciagłe obserwowanie każdego pojazdu wykonującego usługę transportową więc to na tych, którzy prowadzą ja w sposób bezpieczny spoczywa zadanie eliminacji chwastów.
      odrzuccie więc przesąd o tym, że każdy donos jest zły i demaskujcie tych, co narażają ludzi zamiast robić tak samo tłumacząc ze inaczej sie nie da
      ..o konieczności nagradzania za donosy nie muszę chyba przypominać
    • rysiekk111 ciekawe czy pasażerowie protestowali ? 12.10.10, 17:20
      w takich przypadkach (n.p. też przy okazji wypadku otylii jędrzejczak z bratem ) zastanawiam się czy pasażerowie w ciagu całej podróży poprzedzajacej wypadek zażądali zmiany stylu jazdy.
      można powiedzieć że to tylko dywagacje, ale z drugiej strony nie ma podstaw by przypuszczać ze statystycznie mentalność pasazerow jest znacząco różna od kierowców
      • bimota Re: ciekawe czy pasażerowie protestowali ? 12.10.10, 20:56
        No w pace mieli doskonaly wglad w ten styl... :)

        Pasazerow to zwykle trzeba blagac (grozic) by raczyli choc pasy zapiac...
        • rysiekk111 a przedtem nie widzieli że debil szaleje !? 12.10.10, 21:57
          gdy uprzednio mijał kogoś we mgle to nie zorientowali się ?
          jakiś wgląd można mieć o ile się zainteresuje
          nie oceniając tego szczególnego przypadku podtrzymuję hipotezę że znaczna część populacji a więc również pasazerów nie prostestuje bo styl szybkich i wsciekłych jest w ich mniemaniu OK
    • rapid130 Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 22:48
      Nie odsądzajcie kierownicę Volkswagena całkowicie od czci i wiary, zarzucając mu wyprzedzanie.

      Przebieg zdarzeń pasuje wciąż do pierwszej wersji. Czyli usterki technicznej, spowodowanej przeciążeniem samochodu, która wywołała niekontrolowany skręt na przeciwny pas ruchu. Z punktu widzeniu obu świadków mogło to wyglądać na początek dzikiego wyprzedzania.
      • nelsonek Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 12.10.10, 23:27
        No jesli do auta wsiadlo try razy wiecej osob niz to ma zapisane w dowodzie rejestracyjnym to kogo mamy odsadzac od czci i wiary? Tirowki czy moze kierowce autobusu, ktory widzac co sie dzieje nie zareagowal odpowiednio?
        • rapid130 Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 13.10.10, 12:22
          Proszę o czytanie ze zrozumieniem.

          Napisałem: Nie odsądzajcie kierownicę Volkswagena całkowicie od czci i wiary, zarzucając mu wyprzedzanie.

          Tak, przekroczenie nośności niedużego samochodu o 100 % jest głupotą. Nieważne, co-kogo się wiezie.

          Ale nie mamy pewności, czy wyprzedzał we mgle - co czyni z niego pełnowartościowego "polskiego ułana", łagodnie to ujmując - czy też zjechał nagle na lewo wskutek defektu samochodu. Który, jeśli nastąpił, to też na własne życzenie. Ale znacząco zmienia to wagę gatunkową winy kierowcy.
          • bimota Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 13.10.10, 12:48
            Ale o jakim przekoroczenbiu nosnosci gadasz ? do tej pory byla mowa o przekoroczeniu dozwolonej ilosci osob, to jest co innego... Zakladajac,ze byly to same grubasy - wazyli 1800 kg. Jaka nosnosc mialo to auto ?

            > Tak, przekroczenie nośności niedużego samochodu o 100 % jest głupotą. Nieważne,
            > co-kogo się wiezie.

            U.. to sporo takich glupkow mamy, na czele ze mna, jak wozilem piasek w Zuku. Albo kierowca autobusu, w ktorym jechalem scisniety jak sardynka... Nie wiem o ile przkoroczona byla nosnosc, ale cos strzelilo w zawieszeniu i autobus jechal przechylony o kilkanascie stopni (na zakretach moze wiecej). Jechal dalej do celu...

            • rapid130 Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 13.10.10, 15:09
              bimota napisał:

              > Ale o jakim przekoroczenbiu nosnosci gadasz ? do tej pory byla mowa o przekoroc
              > zeniu dozwolonej ilosci osob, to jest co innego... Zakladajac,ze byly to same g
              > rubasy - wazyli 1800 kg. Jaka nosnosc mialo to auto ?

              T4 Mixt ma bodaj 800 kg dopuszczalnego obciążenia.

              Maszynie jest wszystko jedno co ją przeciąża.
              Dla niej liczą się kilogramy, a nie sztuki.
              Abstrah*uję od strasznego losu żywego ładunku w tym przypadku.

              Na chłodno widzę realną możliwość spowodowania wypadku usterką przeciążonego samochodu. Gość wiózłby samotnie 800-1000 kg za dużo płytek pozbrukowych, to byłaby tylko wzmianka, że na trasie nr 707 zginął kierowca furgonu.

              Coś mi się wierzyć nie chce, że kierowca-właściciel, który charakteryzował się tak wysoką świadomością techniczną, że przewoził kilkanaście osób za dużo, miał w tym wozie najlepsze opony i skrupulatnie regulował im ciśnienie powietrza do chwilowych potrzeb. "Zabawa ciśnieniem" w Polsce jest postrzegana jako przejaw niemęskiej przesady, nieistotny niuans eksploatacji. (Bo prawdziwa polska mężczyzna powinna umieć dojechać ledwie trzymającym się kupy gratem na łysych laczkach, w jednopalczastych rękawicach, mając na nogach gumofilce z onucami, po wlaniu w bandzioch 2 setek Wyborowej - dla kurażu i rozgrzania, bo nagrzewnica kamieniem zatkana i nie trybi).

              Nawet mój staruszek uśmiechał się z pobłażaniem, gdy zabierałem kompresor w trasę 150 km, wiedząc, że małemu Swiftowi w drodze powrotnej wrzucę do bagażnika 150 kg.

              Po co producenci zawyżają zalecane ciśnienie powietrza w tylnych oponach przednionapędówek? Żeby nie narażać dyletantów na szybkie nieszczęście, gdy ci władują do tyłu 3 osoby i bagaż, nie bacząc na ciśnienie w tylnych oponach.

              Mocno przeciążona i jednocześnie niedopompowana opona jest jak bomba zegarowa o nieustalonym czasie eksplozji. Przegrzeje się, rozwarstwi i strzeli. Może już po kwadransie takiej jazdy, albo wcale.

              > U.. to sporo takich glupkow mamy, na czele ze mna, jak wozilem piasek w Zuku. A
              > lbo kierowca autobusu, w ktorym jechalem scisniety jak sardynka... Nie wiem o i
              > le przkoroczona byla nosnosc, ale cos strzelilo w zawieszeniu i autobus jechal
              > przechylony o kilkanascie stopni (na zakretach moze wiecej).

              Najważniejsza rzecz, to dobra spowiedź. ;))))))))))
              • bimota Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 13.10.10, 17:06
                Moze 800, a moze 1000, zalezy np. od silnika...

                Jak jechaly same grubasy to faktycznie przekroczenie 2x, ale jak tacy jak ja (czyli normalni :P) to ledwie o jakies 20-30%...

                I nie badz smieszny z tym cisnieniem...

                Szukasz dziury w calym...

                Dodam jeszcze, ze ten moj autobus jezdzil zapchany ludzmi reguralnie, smiem twierdzic, ze ozancza to przeladowanie. M. in. z tego powodu robienie afery z tego, ze ktos zapakowal ludzi na pake uwazam za zalosna hipokryzje.
                • rapid130 Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 13.10.10, 18:21
                  Czyli hipokryzją jest również zmuszanie ludzi do zapinania pasów bezpieczeństwa w samochodach osobowych, skoro w autobusach nie muszą. :PPPP
                  • bimota Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 14.10.10, 12:31
                    Moze. Ale zapiecie pasow to prawie zerowy wyslilek. Znalezienie alternatywnego i wyraznie bezpieczniejszego transportu jest znacznie trudniejsze. Na taksowki nie kazdego stac...
                • rapid130 Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 13.10.10, 18:33
                  Autobusy nie jeżdżą na nisokociśnieniowych oponach.

                  bimota napisał:

                  > I nie badz smieszny z tym cisnieniem...

                  Jakbym słyszał znajomą panią X, po tym jak usłyszała mój przytyk zanim poszedłem po kompresor po zauważeniu problemu.
                  Szczęśliwie przewiozła swoich pasażerów 120 km, latając w porywach 110 km/h.
                  Mając 0.8 kG/cm2 w lewym tylnym kole.
                  Nie, nie uszło podczas jazdy.
                  Ona tak jeździła od tygodnia.
                  Swoje dzieci woziła na lekcje.

                  Upuść 1 atmosferę, pojeździj i zobacz co się będzie działo.
                  Zdziwisz się jak opona bezdętkowa potrafi się wtedy rozgrzać.
                  Zwróć jednak uwagę, iż na oponę o ciśnieniu (np.) 2 kG/cm2 zamiast 3 kG/cm2, przenoszącą minimum 700 kg masy, działają znacznie potężniejsze siły. To oznacza jeszcze więcej ciepła.
                  • bimota Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 14.10.10, 12:37
                    > Nie, nie uszło podczas jazdy.
                    > Ona tak jeździła od tygodnia.

                    I opona jakos nie pekla...

                    Poza tym mowisz o czym innym - o tym, ze jak zaladuje auto na na max to powinienem latac po kompresor.
              • miecio1313 Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 13.10.10, 18:00
                >Najważniejsza rzecz, to dobra spowiedź. ;))))))))))

                I ewntualnie testament- jak kochasz rodzinę- co by się potem nie kłócili
                • bimota Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 14.10.10, 12:39
                  Jak kazdy korzystajacy z MPK...
              • jasio1231 Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 15.10.10, 09:03
                Gdzie indziej juz to napisalem, ale sie powtorze:

                Moi drodzy.
                Badzcie ostrozni w swoich komentarzach. Nie wiadomo dlaczego samochod znalazl sie po lewej stronie drogi. I pewnie nigdy nikt sie tego nie dowie.
                Mialem ostatnio doswiadczenie zwiazane z oponami. Dostalem do ekspertyzy opone z ciezarowki ktora ulegla powaznemu wypadkowi. I to nie w Polsce. Samochod nadawal sie calkowicie do skasowania. Kierowca wyszedl z wypadku calo, ale nie wiem jak. Cala kabina byla zgnieciona. No i ta opona...... z przedniego kola po stronie kierowcy. Czyli jak nagle pekla, to sciagnelo samochod na przeciwny pas ruchu. Podobno nikt nie jechal z przeciwka i nie bylo ofiar. Szczesliwy przypadek. Mogl jechac taki bus i wtedy byloby znowu glosno w gazetach, bo ta duza ciezarowka w momecie wypadku grzala setka.
                Wrocmy jednak do opony, ktora po tym wypadku rozleciala sie. Czesciowo przyczynilo sie do tego uderzenie. Przednia os byla calkowicie oderwana. zajelo mi trzy miesiace zeby zlozyc w rozsadna calosc historie uszkodzenia tej opony. Niestety opona miala kilka powaznych wad produkcyjnych. Mysle, ze wiecej takich wadliwych opon jezdzi na swiecie a wiec i po polskich drogach. Dodac tu nalezy, ze wazniejszym czynnikiem bezpieczenstwa niz glebokosc bieznika moze byc rok produkcji. Opony starsze niz 5 lat ulegaja znacznie czesciej awariom. Taka opona jezdzaca np. na zapasie bedzie sie tez stazec, chociaz bieznik ma zupelnie nowy....
                Z jakiegos powodu, tego co tu napisalem nie ucza kierowcow. Rowniez analiza powypadkowa takiej opony jest bardzo skomplikowana i policjant nie jest w stanie ocenic, co spowodowalo wypadek. W tym ptzypadku awaria opony jest dosc prawdopodobna. Przeciazany samochod jadacy szybko. Mozliwe, ze za niskie cisnienie i .... nieszczescie gotowe.

                Jedzcie uwaznie,powoli i dbajcie o stan swoich opon.

          • kozak-na-koniu No to jak w końcu było??? 13.10.10, 13:16
            Było wyprzedzanie, czy nie? Znaleźli tych świadków i tego, którego wyprzedzał, czy nie? Bo już się gubię...
            • nazimno Beda teraz "dopasowywac rzeczywistosc" ? 13.10.10, 13:32
              Obawiam sie, ze to bedzie cholerna .....
              Czy juz zawsze tak u nas musi byc?
              Czy jest jakas od poczatku do konca kompetentna instytucja?


              • tiges_wiz Re: Beda teraz "dopasowywac rzeczywistosc" ? 13.10.10, 19:01
                kierowca zeznal ze wyprzerdzana byla inna ciezarowka, i ze tamten sie zatrzymal, popatrzyl i pojechal dalej
          • nelsonek Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 13.10.10, 22:27
            Czytam ze zrozumieniem, ale z podziwu wyjsc nie moge jak mozna w ogole bronic sprawce wypadku? Ten debil przeciez:
            1. Przesadzil z liczba pasazerow,
            2. wyprzedzal we mgle ( w ogole zdecydowal sie na to wiedzac, ze wypredza dlugi pojad a nie jakiegos przyslowiowego malucha),
            3. byc moze nie dostosowal predkosci jadac za wolno podczas wyprzedzania (wiedzac, ze ma tylu ludzi na pokladzie manewr wyprzedzania - o ile w ogole wykonuje - ma trwac mozliwie majkrocej).
            Jakies "okolicznosci lagodzace"?

            Zeby nie bylo:
            Kierowca ciezarowki z ktora zderzyl sei vw zeznal, ze w momencie uderzenia busik znajdowal sie na wysokosci kabiny wyprzedzanej ciezarowki. Stad tez Twoja teorie szlag trafil.

            rapid130 napisał:

            > Proszę o czytanie ze zrozumieniem.
            >
            > Napisałem: Nie odsądzajcie kierownicę Volkswagena całkowicie od czci i w
            > iary, zarzucając mu wyprzedzanie.
            >
            > Tak, przekroczenie nośności niedużego samochodu o 100 % jest głupotą. Nieważne,
            > co-kogo się wiezie.
            >
            > Ale nie mamy pewności, czy wyprzedzał we mgle - co czyni z niego pełnowartościo
            > wego "polskiego ułana", łagodnie to ujmując - czy też zjechał nagle na lewo wsk
            > utek defektu samochodu. Który, jeśli nastąpił, to też na własne życzenie. Ale z
            > nacząco zmienia to wagę gatunkową winy kierowcy.
    • miecio1313 Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 13.10.10, 17:53
      >Jak to możliwe, że VW Transporterem jechało 18 osób?

      jak pierwszy raz usłyszałem o tym wypadku że bus, że 18 osób nieżyje to pomyślałem że chyba coś się dziennikarzom pomyliło i chodzi o autobus, wjazd w przystanek lub więcej aut. A tu jednak busik- jak oni się tam wogóle zmieścili
      • kozak-na-koniu Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 14.10.10, 09:10
        Nie busik, tylko dostawczak s sześcioma miejscami siedzącymi. Takimi dowozi się ekipę (do 5 robotników + kierowca) + narzędzia na miejsce pracy.
    • 0rwell Katastrofy drogowe w Polsce 13.10.10, 23:39
      Lista największych katastrof komunikacyjnych (na drogach):

      pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Katastrofy_drogowe_w_Polsce
      Najpoważniejsza miała miejsce w 1994 roku pod Gdanskiem. Kiedyś (w zeszłym roku) natrafiłem na interesujący reportaż o tym wydarzeniu:
      www.tvp.pl/gdansk/publicystyka/z-archiwum-telewizji-gdansk/wideo/1052009/787926lub
      www.youtube.com/watch?v=8z-YTfE5TBc
      Na tej liście jest jeden wypadek który wpasowuje się w obawy bimoty.

      bimota napisał:

      > Sam nie raz widzialem ciezarowki typu Star wypchane żolnierzami, ludzi w autobu
      > sach bez pasow, na stojaco widuje codziennie. Powinno sie ich zatrzymywac ?

      Chciałbym jeszcze przytoczyć pewien średnio długi ale zwięzły komentarz z bloga do wczorajszego wypadku. Trochę wulgarny ale nad wyraz trafny.

      doprzodupolsko.blogspot.com/2010/10/kolejna-zaoba-w-syfie.html/
      A do tego komentarza dodałbym tylko zeznania kierowcy chłodni, wg których wyprzedzany zestaw, jak i inne pojazdy pojechały dalej obojętnie. Oto na co można liczyć. Jak drogówka stoi to wtedy kierowcy trzymają się razem i się ostrzegają światełkami, na CB, jest klawo. Jak któryś polegnie... pewnie czas ich gonił. Tak jak na tym filmiku który kiedyś linkowałem: w rowie leży przewrócony samochód, świecą się jego światła a przejeżdżająca obok pasażerka (kręci film i komentuje, rozmawia przez komórkę, mężczyzna prowadzi, nie zatrzymują się) lakonicznie stwierdza: "o, ktoś wyleciał z drogi, ale nic się nie stało mamuś, jedziemy dalej".
      • bimota Re: Katastrofy drogowe w Polsce 14.10.10, 12:55
        > Na tej liście jest jeden wypadek który wpasowuje się w obawy bimoty.

        Ja bym rzekl, ze wszystkie..

        1 bus, 1 ciezarowka, reszta autobusy i tramwaje. Ale akcje sie robi tylko na busy bo reszta zgodna z przepisami...

        Sie zastanawiam czy tu nie powinna byc rozwazana jeszcze jedna kwestia... Dlaczego ludzie kupuja dostawczaki bez siedzen ? Bo w przeciwnym razie jest ryzyko, ze skarbowka dopieprzy VAT, sanepid mandat za cos tam, policja za brak kratki ? Wole nie placic VAT, mandat grozi tak czy siak...
        • kozak-na-koniu Re: Katastrofy drogowe w Polsce 14.10.10, 13:05
          bimota napisał:

          > Sie zastanawiam czy tu nie powinna byc rozwazana jeszcze jedna kwestia... Dlacz
          > ego ludzie kupuja dostawczaki bez siedzen ?

          Z tych samych powodów, z których kupuje się inne pojazdy oraz maszyny: bo są im potrzebne wo wykonywania określonych czynności, na przykład przewożenia zerwanych jabłek z sadu do chłodni. Że ten gość sobie "zaoszczędził" (zapewne dlatego, że miał blisko i nie bał się policji, bo przecież nie przekraczał dozwolonej prędkości a w ogóle to znał wszystkich okolicznych policajów i w razie czego nikt by mu nie "skoczył"), to już inny problem i takimi przypadkami powinna się interesować policja.
          • bimota Re: Katastrofy drogowe w Polsce 15.10.10, 13:27
            PRaktyczniej jest kupic auto z siedzeniami i je w razie czego zlozyc lub wymontowac...

            No ale podejrzane to zwiniecie sie wyprzedzanego... Moze to byl jakis "nauczyciel".. moze przyspieszal gdy byl wyprzedzany... No i "nauczyl" nie tylko kierowce ale i 17 innych "debili"...
            • kozak-na-koniu Re: Katastrofy drogowe w Polsce 15.10.10, 14:30
              bimota napisał:

              > PRaktyczniej jest kupic auto z siedzeniami i je w razie czego zlozyc lub wymont
              > owac...

              Jak się ma pieniąchy, albo nie oszczędza na wszystkim to się kupuje. Jak się nie ma, albo się jest dusigroszem, to się kupuje byle co - "bo na wieś wystarczy".

              > No ale podejrzane to zwiniecie sie wyprzedzanego... Moze to byl jakis "nauczyci
              > el".. moze przyspieszal gdy byl wyprzedzany... No i "nauczyl" nie tylko kierowc
              > e ale i 17 innych "debili"...

              Takie "gruchy" z betonem z reguły nikogo niczego nie uczą, bo są za ciężkie i wołowate. Rzadko jeżdżą szybciej, jak 60km/godz., bo rzadko mają daleko. Oddalenie się z miejsca wypadku też nie należy do rzadkości - są tacy, co w razie czego nie lubią być "ciągani" po sądach i policjach, wytykani palcami przez sąsiadów...
    • grzeg1968 Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 18.10.10, 14:01
      Wszystko spowodowane jest brakiem wyobraźni:
      -kierowców-biorąc odpowiedzialność za ludzkie życie powinni zdawać sobie sprawę, że wioząc nieprzepisową liczbę osób w busie narażają je na ogromne niebezpieczeństwo,
      -pasażerów-cóż-jeśli widzą , że w busie jest tłok, powinni zastanowić się jak to świadczy o kierowcy i jego kompetencjach,
      -policji-przecież przeładowane busy to codzienność na polskich drogach-dlaczego wzmożone kontrole są dopiero teraz?
      • edek40 Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 18.10.10, 15:48
        > -kierowców-biorąc odpowiedzialność za ludzkie życie powinni zdawać sobie sprawę
        > , że wioząc nieprzepisową liczbę osób w busie narażają je na ogromne niebezpiec
        > zeństwo,

        Nie rozumiem. Wystarczy, ze pojedzie powolutku i nie przekroczy dozwolonej predkosci.

        > -pasażerów-cóż-jeśli widzą , że w busie jest tłok, powinni zastanowić się jak t
        > o świadczy o kierowcy i jego kompetencjach,

        Skad pewnosc, ze ktorykolwiek z pasazerow mial najmniejsze pojecie o motoryzacji?

        > -policji-przecież przeładowane busy to codzienność na polskich drogach-dlaczego
        > wzmożone kontrole są dopiero teraz?

        Nie zazdroszcze policji. Narobia sie, wystawia kilka mandatow, a pomysl sobie ile zatrzymaja busow, ktorym nie da sie nic zarzucic. Strata czasu. Szybciutko wiec wroca do suszenia tak gdzie zawsze, za to absurdalnie powoli.
        • grzeg1968 Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 20.10.10, 10:44
          edek40 napisał:

          > > -kierowców-biorąc odpowiedzialność za ludzkie życie powinni zdawać sobie
          > sprawę
          > > , że wioząc nieprzepisową liczbę osób w busie narażają je na ogromne nieb
          > ezpiec
          > > zeństwo,
          >
          > Nie rozumiem. Wystarczy, ze pojedzie powolutku i nie przekroczy dozwolonej pred
          > kosci.

          Nigdy nie można przewidzieć co nas spotka na drodze. Są sytuacje, kiedy kierowca nie ma wyjścia i musi przyspieszyć. Odpowiedzialny kierowca nie naraża tylu osób na niebezpieczeństwo.
          >
          > > -pasażerów-cóż-jeśli widzą , że w busie jest tłok, powinni zastanowić się
          > jak t
          > > o świadczy o kierowcy i jego kompetencjach,
          >
          > Skad pewnosc, ze ktorykolwiek z pasazerow mial najmniejsze pojecie o motoryzacj
          > i?
          Oczywiście, nie ma pewności. Ostatnie wydarzenia powinny być jednak przestrogą również dla pasażerów. Rodzice powinni również uświadamiać swoje dzieci, czym grozi podróż przeładowanym busem.
          >
          > > -policji-przecież przeładowane busy to codzienność na polskich drogach-dl
          > aczego
          > > wzmożone kontrole są dopiero teraz?
          >
          > Nie zazdroszcze policji. Narobia sie, wystawia kilka mandatow, a pomysl sobie i
          > le zatrzymaja busow, ktorym nie da sie nic zarzucic. Strata czasu. Szybc
          > iutko wiec wroca do suszenia tak gdzie zawsze, za to absurdalnie powoli.

          Jeśli nawet te kilka mandatów sprawi, że uratują komuś życie to chyba jednak warto. Poza tym po ostatnich wzmożonych kontrolach wychodzi, że to nie " kilka mandatów" tylko zdecydowanie więcej, a problem " przeładowanych busów" jest bardzo poważny. Wcześniej wszyscy przymykali na to oczy: kierowcy, pasażerowie, policja. Dopiero taka tragedia sprawiła, że wszyscy zorientowali się jak bardzo niebezpieczna jest podróż przeładowanym środkiem lokomocji...
          • edek40 Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 20.10.10, 10:56
            > Nigdy nie można przewidzieć co nas spotka na drodze.

            Mi rowniez tak sie wydaje, ale ja tu za pirata robie ;)

            > Oczywiście, nie ma pewności. Ostatnie wydarzenia powinny być jednak przestrogą
            > również dla pasażerów. Rodzice powinni również uświadamiać swoje dzieci, czym g
            > rozi podróż przeładowanym busem.

            Czytasz doniesienia mediow z (chwilowego) zainteresowania sie policji sprawa przeladowanych busow? Nadal jezdza i beda jezdzic. Zwroc uwage na smieszny mandat za to powazne wykroczenie. Byle powolutku i bedzie mandacik zaledwie 100 zl...

            > Jeśli nawet te kilka mandatów sprawi, że uratują komuś życie to chyba jednak warto.

            Powiedz to policji, ktora, jak sie wydaje, pracuje wg. zasad rynkowych.

            > icja. Dopiero taka tragedia sprawiła, że wszyscy zorientowali się jak bardzo ni
            > ebezpieczna jest podróż przeładowanym środkiem lokomocji...

            Naprawde nie czytasz doniesien. Wez takie zdania:

            "Patrole drogówki w całym kraju sprawdziły ponad 15 tysięcy pojazdów, w tym niemal 1000 busów. Efekty są przerażające. Co trzeci zatrzymany pojazd jest niesprawny lub przewozi zbyt wielu pasażerów." - tu odkryli, ze busy nie tylko sa przepelnione, ale maja rowniez kola przymocowane na sline do osi. Ciekawe. Przedtem nie wiedzieli, a "dzieki" tragedii sie dowiedzieli. Nasza biedna policja, ktorej nic nikt nie mowi...

            "Niestety tragedia z zeszłego tygodnia niczego nie nauczyła kierowców. Tylko dzisiaj policjanci zatrzymali dwa przepełnione busy. Nad ranem, w 9-osobowej furgonetce jechało aż... 28 osób. Popołudniu, w samochodzie zarejestrowanym na 3 osoby jechało ich... 16. W razie wypadku, większość z z pasażerów nie miałaby szans na przeżycie." - no nie mam pojecia co powiedziec. Czyzby wszyscy jechali powolutku i nie spodziewali sie kontroli? Nie, to nie mozliwe. Kontroli mozna w Polsce spodziewac sie zawsze i wszedzie. Nawet na lokalnej szosinie z wioski do wioski.
            • grzeg1968 Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 21.10.10, 13:56
              edek40 napisał:


              > "Niestety tragedia z zeszłego tygodnia niczego nie nauczyła kierowców. Tylko
              > dzisiaj policjanci zatrzymali dwa przepełnione busy. Nad ranem, w 9-osobowej f
              > urgonetce jechało aż... 28 osób. Popołudniu, w samochodzie zarejestrowanym na 3
              > osoby jechało ich... 16. W razie wypadku, większość z z pasażerów nie miałaby
              > szans na przeżycie.
              " - no nie mam pojecia co powiedziec. Czyzby wszyscy jec
              > hali powolutku i nie spodziewali sie kontroli? Nie, to nie mozliwe. Kontroli mo
              > zna w Polsce spodziewac sie zawsze i wszedzie. Nawet na lokalnej szosinie z wio
              > ski do wioski.

              Czytam doniesienia-przerażają mnie. Nie mogę pojąć jak po takim tragicznym wypadku ludzie prowadzą przeładowane busy. Nie boją się, że ich również może spotkać podobna tragedia??
              Co do ilości kontroli-mam wrażenie, że nazbyt optymistycznie oceniasz pracę policji w tym względzie. Rezultaty rzadkich kontroli wychodzą właśnie teraz.
              • edek40 Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 21.10.10, 14:09
                > Co do ilości kontroli-mam wrażenie, że nazbyt optymistycznie oceniasz pracę pol
                > icji w tym względzie. Rezultaty rzadkich kontroli wychodzą właśnie teraz.

                Jesli chodzi o kontrole to ja o tym trabie od dawna, jako o jednej z glownych przyczyn syfu wszelkiej masci na naszych drogach.
    • bimota Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 19.10.10, 13:56
      Mamy juz pierwsze rezultaty AKCJI... Zlapano busa, w ktorym jechalo 29 osob ! Mandat 100 zl, czyli po ok. 3 zl na lebka... Jak zlapia 2-osobowego z 3 ludzmi to wychodzi po 33... Wrescie policja wziela sie do roboty ! Brawo ! Koniec z "BUSowym bandytyzmem" na drogach !
      • kozak-na-koniu Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 19.10.10, 14:13
        bimota napisał:

        > Mamy juz pierwsze rezultaty AKCJI... Zlapano busa, w ktorym jechalo 29 osob ! M
        > andat 100 zl, czyli po ok. 3 zl na lebka...

        Coś tam u Was cieniuteńko... Tylko jeden wycinek, podobnie albo gorzej było w całej Polsce:

        – "Tylko na terenie powiatu lubelskiego skontrolowano 195 pojazdów, w tym 140 autobusów – mówi Arkadiusz Kalita, rzecznik prasowy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji.
        Policjanci ujawnili dwóch pijanych kierowców busów. – Panowie mieli 0,4 i 0,32 promila. Oba prowadzili busy pełne pasażerów – dodaje Kalita.
        W efekcie kontroli zatrzymano za zły stan techniczny 39 dowodów rejestracyjnych, nałożono 65 mandatów na łączną kwotę 10 tysięcy złotych.
        – Jeden z kierowców nie miał ważnego ubezpieczenia OC, w innym pojeździe znaleźliśmy 40 paczek papierosów bez polskich znaków akcyz – dodaje Kalita."

        www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20101013/NEWS01/904628563
        Szkoda, że to tylko jedna doraźna "akcja" a nie rutynowe działania...
        • bimota Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 20.10.10, 13:57
          Dzis zlapali takiego z 16 osobami... Hu hu... to juz po 6 zl na lebka ! Zrozumiale - to wieksze zagrozenie niz 29 osob...

          Ciekawe co by bylo jakby sie wzieli za PKSy...
    • a_weasley Re: Katastrofa w Nowym Mieście Nad Pilicą 01.12.10, 11:10
      mejson.e napisał:

      > Jak to możliwe, że VW Transporterem jechało 18 osób?

      Że może być, to wiemy (może być, bo było), ale czy mogłoby być legalnie?
      Wbrew pozorom tak. Na trzech deskach można na powierzchni 1,6 x 1,6 z zachowaniem wymaganych odległości usadzić 12 osób. Szczegóły i pozostałe wymagania w zalinkowanym rozporządzeniu; w PoRD ograniczenie prędkości do 50 km/h.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja