I znowu nadmierna predkosc

21.10.10, 11:48
Na pewno. Wszak sila uderzenia byla na tyle duza, ze przestawilo nielekka przyczepe. Zginely dwie osoby. A gdyby TIR jechal powolutku, to moznaby wyjezdzac z podporzadkowanej bez najmniejszych obaw i bez najmniejszej refleksji. Kiedy my wreszcie dogonimy zachod z ich kultura i powolnoscia jazdy?

LINK
    • rapid130 Re: I znowu nadmierna predkosc 21.10.10, 11:58
      Następny wypadek potwierdzający teorię, że może zginąć na drodze, choćbyś robił wszystko jak trzeba. Wystarczy, że znajdziesz się w niewłaściwym miejscu, o niewłaściwej porze. :X
      ["]
    • emes-nju Re: I znowu nadmierna predkosc 21.10.10, 12:11
      Pasazerowie Suzuki nie zgineliby, gdyby jechali wolniej - nie byloby ich w okolicy skrzyzowania w chwili wypadku.

      To samo dotyczy TIRa. Gdyby jechal wolniej, nie znalazlby sie na linii strzalu Renowki.








      Klopot w tym, ze gdyby jechali szybciej tez by ich nie bylo w rejonie skrzyzowania...
    • jureek Re: I znowu obsesja szybkości wychodzi 21.10.10, 15:25
      Przeczytałem dwa razy zalinkowaną informację. Nic o prędkości tam nie było. Coś Ci się przywidziało.
      Białe myszy też widujesz?
      Jura
      • edek40 Re: I znowu obsesja szybkości wychodzi 21.10.10, 15:40
        > Przeczytałem dwa razy zalinkowaną informację. Nic o prędkości tam nie było. Coś
        > Ci się przywidziało.

        Oczywiscie, ze nie. Ale przeciez jakas przyczyna, poza wtargnieciem z podporzadkowanej, musi byc, bo inaczej raport bedzie do bani.

        Ale na innym portalu bylo o trzezwosci kierowcy TIRa, ktoremu clio przywalilo w srodek ciagnika. Bo mialoby to naturalnie wielkie znaczenie dla zaistnienia tego wypadku.

        Jura, nie ukrywam ze sie czepiam. W pierwszym newsie nie bylo nic konkretnego. Jednak juz w drugim nagryzmolili o trzezwosci. Gdzies w tym pier....niu ginie 100% wina kierowcy clio, ktorego zachowanie przyczynilo sie do smierci dwoch osob.
        • staszek585 Re: I znowu obsesja szybkości wychodzi 23.10.10, 18:58
          Edku, chyba faktycznie masz zwidy.
          I dziwne rozumowanie. Tym bardziej, że faktycznie prędkość była nadmierna, tyle, ze samochodu marki Renault.
          Mógłbyś pogdybać ile to autko musiało jechać, aby przestawić przyczepę. Na temat umiejętności kierowcy też pewnie coś ?
          • vladcs Re: I znowu obsesja szybkości wychodzi 23.10.10, 21:06
            Tyle chłopa na forum a nikt nie zajarzył ironii jaką wg mnie zawarł we wpisie Edek...
            Łopatą:
            Za każdym razem gdy dojdzie do "medialnego" wypadku (dużo ofiar/makabryczne zniszczenia/udział brały dzieci lub ktoś znany), pismaki i teledziennikarzyny z poważnymi minami gadają o "prędkości która zabija" i "nodze z gazu", nie zaprzątając sobie głowy dociekaniem faktycznych przyczyn wypadku (po co tracić czas i energię, skoro szablon jest gotowy), nieraz innych niż prędkość.

            Skoro zatem mamy medialny wypadek w którym oczywistą oczywistością jest, że przyczyną było wymuszenie pierwszeństwa a nie prędkość, to i tak należy prędkość do artykułu jakoś DODAĆ! Co też Edek uczynił...
            • jureek Re: I znowu obsesja szybkości wychodzi 24.10.10, 00:10
              vladcs napisał:

              > Tyle chłopa na forum a nikt nie zajarzył ironii jaką wg mnie zawarł we wpisie E
              > dek...

              Och, jak dobrze, że nam to wytłumaczyłeś. Co byśmy bez Ciebie zrobili?
              Jura
              • vladcs Re: I znowu obsesja szybkości wychodzi 24.10.10, 02:09
                Zazwyczaj tak to jest że ozywa się ten do którego najmniej się kieruje uwagę ;)
            • edek40 Re: I znowu obsesja szybkości wychodzi 24.10.10, 09:17
              > Tyle chłopa na forum a nikt nie zajarzył ironii jaką wg mnie zawarł we wpisie E
              > dek...

              Dziekuje :)
          • edek40 Re: I znowu obsesja szybkości wychodzi 24.10.10, 09:42
            > Edku, chyba faktycznie masz zwidy.

            Aby na pewno?

            > I dziwne rozumowanie. Tym bardziej, że faktycznie prędkość była nadmierna, tyle
            > , ze samochodu marki Renault.

            To akurat na 100% pewne nie jest

            > Mógłbyś pogdybać ile to autko musiało jechać, aby przestawić przyczepę. Na tema
            > t umiejętności kierowcy też pewnie coś ?

            No, jak myslisz ile musialoby jechac autko klasy clio, aby:

            1. zachowac przy zyciu kierowce

            2. tak wybic jadacego poooooowolutku TIRa, ze idaca w poslizgu naczepa zmasakrowala auto na innym pasie.

            Mozesz nawet przeprowadzic ekspreryment. Rozpedz sie i przywal autem w kamien, powidzmy o masie 2 ton. Jesli przezyjesz, znaczy ze jechales za wolno ;)

            A powazniej. TIR, moim zdaniem, nie poruszal sie z predkoscia slimaka. Auto o tak niewielkiej masie, jak clio nie mogloby przestawic tak poteznej maszyny wiecej niz kilka centymetrow. Gdyby wiec TIR jechal powoli, lub stal, do zadnej tragedii by nie doszlo. Dopiero niewielkie wytracenie TIRa z osi jezdni, polaczone z predkoscia (nie wiem jaka, ale watpie, aby bylo to przepisowe 50 km/h - przy takiej bowie predksci tak kierowca TIRa mialby wiecej czasu na reakcje, a przede wszystkim mialy go wiecej kierowca suzuki) dalo tak potezny zarzut naczepy. To jej wlasna, rozpedzona masa dokonczyla to, co zainicjowalo clio. Znajac zas praktyke opisu wypadkow kierowca clio zostanie obarczony spowodowaniem kolizji, zas za smierc nieszczesnikow w suzuki kierowca TIRa.

            Onegdaj spieralismy sie na forum nad sentencja orzeczenia policji z wypadku, gdzie najpierw doszlo do kolizji dwoch aut, a nastepnie wybite auto troszke przejechalo po pieszych. Policja wyraznie potraktowala te dwie kolizje, jako oddzielne wypadki drogowe. Wez teraz mejsona, ktoremu szyja buty "niezachowania", bo wszedl na kolizyjny z motocyklista, ktory zlamal wiecej niz jeden przepis KD. To tylko dwa przykladu rozminiecia z logika w ocenie wypadkow drogowych. I jestem dumny z tego, ze ani razu nie wysmialem nieprawidlowego wyprzedzania i nadmiernej predkosci. Sorry. Znowu wysmialem...
            • staszek585 Re: I znowu obsesja szybkości wychodzi 24.10.10, 11:57
              Edku, chyba faktycznie masz zwidy.
              > Aby na pewno?
              Wszystko tłumaczy słówko "chyba". Nie ?

              I dziwne rozumowanie. Tym bardziej, że faktycznie prędkość była nadmierna , tyle , ze samochodu marki Renault.

              > To akurat na 100% pewne nie jest
              Co prawda podobno pewności nigdy nie ma, ale można przypuszczać (z prawdopodobieństwem bliskim pewności), że przy mniejszej prędkości w przyczepę (naczepę) TIR-a by nie trafił. Bo wcześniej zatrzymałby się. Chyba, że chciał przeprowadzić sugerowane przez Ciebie doświadczenie.
              Acha, nie będę przeprowadzał sugerowanego przez Ciebie zderzenia z kamieniem.

              Natomiast z resztą wypowiedzi się zgadzam. Chociaż, skoro kierowca Reno trafił w przyczepę, a nie w ciągnik to chyba miał dość czasu.
              Ten w Suzuki? Miał swój pas, zwykle wąski. Rzadko kto przewidzi, że przyczepa wjedzie w niego bokiem. Chyba nie miał szans.
              Ale to tylko przypuszczenia. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja