trypel
02.11.10, 08:18
To całe trąbienie w prasie, radio i TV ma sens. Wszyscy którzy mogą odpuszczają jazdę w ten dzień i jezdzi sie bajkowo.
Ruszyłem z Chojnowa o 15.00, 600 km do Warszawy przez Wrocław,Poznań. Drogi tak puste jak w sobotnią noc koło 2-3. Praktycznie tylko 20-30 km przed Poznaniem od strony Gostynia stałem na mijance z 10 minut no i od wjazdu na Gierkówkę (koło Skierniewic) zrobiło sie tłoczniej.
Na autostradzie jak włączyłem tempomat na starcie to poza 2 zwężeniami nie wyłączałem do Strykowa. W Warszawie byłem o 22.00. I to bez żadnych szaleństw i wariactwa (fakt że ja sie nie zatrzymuje poza czasem potrzebnym na wysadzenie kolejnych osobników ).
I najlepsze - z uwagi na akcję znicz przez całą drogę nie spotkałem ŻADNEGO patrolu, czy to stojącego czy jadącego :)
żadnych wypadków, żadnego mrugania na mnie ani trąbienia, żadnych wymuszeń, żadnych niebezpiecznych sytuacji, żadnych aut pod prad na autostradzie
cuuuuuda panie cuuuda
Jak Wam sie jezdziło wczoraj?