Twarde i sluszne prawo?

08.11.10, 15:01
Wkleje caly tekst z Interii, a jakze.

"Wyrok za jazdę na tzw. podwójnym gazie zamyka drogę do wielu zawodów.

Już ponad 150 małopolskich ochroniarzy straciło licencję za jazdę po pijanemu. Zgodnie z ustawą o ochronie osób i mienia jednym z warunków do spełnienia jest niekaralność za przestępstwa umyślne, a takim jest m.in. prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwym.

Orzecznictwa sądów, co do oceny prawno-karnej spowodowania wypadku przez pijanego kierowcę są jednak niejednoznaczne. Sam Sąd Najwyższy zajmował w tej kwestii różne stanowiska. Prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwym i spowodowanie wypadku można więc traktować jako dwa odrębne czyny lub łączyć te ze sobą te przestępstwa.

Ochroniarz skazany za jazdę po pijanemu na rowerze traci licencję, ale jeśli spowoduje wypadek z ofiarami, lecz na trzeźwo, to takich konsekwencji już unika - pisze "Dziennik Polski
".

Osobiscie najbardziej podobami sie konsekwencja naszych ustawodawcow, ukazujaca sie w calej krasie w tej czesci, ktora pogrubilem.
    • nazimno Pisalem cos o logice orlow Temidy. 08.11.10, 15:46
      Facetowi za kradziez 1 tony sera twardego (warte ok 25 000 PLN) grozi 10 lat.
      Deweloper ukradl kilkanascie milionow PLN ludziom i smieje im sie w twarz.
      Wielokrotne procesy do niczego nie dprowadzily. Deweloper zyje sobie jak krol.

      SPRAWIEDLIWOSC musi byc.
      Inaczej nie byloby demokracji.


    • maaartin Re: Twarde i sluszne prawo? 08.11.10, 17:37
      tu chodzi o nieumyślność i tyle.... co w tym dziwnego ???
      • edek40 Re: Twarde i sluszne prawo? 08.11.10, 17:53
        > tu chodzi o nieumyślność i tyle.... co w tym dziwnego ???

        I to jest sluszne. Umyslna kradziez bochenka chleba powinna byc karana smiercia, a nieumyslne spowodowanie smierci autokaru dzieci nie.
        • tomek854 Re: Twarde i sluszne prawo? 08.11.10, 19:22
          Śmiercią, nie.

          Natomiast NIEUMYŚLNOŚĆ spowodowania kraksy jest bardzo istotna.
    • ab_extra Re: Twarde i sluszne prawo? 08.11.10, 19:56
      Pomyślmy. Prowadzenie pojazdu po pijaku jest przestępstwem, zdaje się, prawda? Praca ochroniarza to jednak zajęcie w ogromnej mierze polegające na zaufaniu i wymagające zaufania. Zaufania pracodawcy, klientów, ludzi, z którymi ma do czynienia w miejscu pracy. Przywykliśmy traktować pracowników ochrony jak zwykłych cieciów, a to jednak w dużej mierze całkiem poważny zawód zaufania publicznego - dlatego właśnie prawodawca wprowadził obowiązek licencji na jego uprawianie. Czy ktoś, kto jest na tyle głupi/słaby/ nieodpowiedzialny/niedojrzały/niepoważny by prowadzić po pijaku wzbudza zaufanie? Warto dać mu licencję na pracę wymagającą właśnie głównie zaufania?

      Oczywiście można przeprowadzić taki eksperyment by do pilnowania sklepów jubilerskich zatrudniać kasiarzy po wyrokach, ale nie sądzę, żeby to się przyjęło.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja